Autor Wątek: Czy to fobia...  (Przeczytany 1067 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline miron48pl

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Czy to fobia...
« dnia: Kwiecień 01, 2013, 18:55:05 »
W październiku przywitałem się z Wami <papa2>jako Miron48pl, ale bałem cokolwiek napisać o sobie. Nie wiem czy to fobia, czy inne określenie, które całe życie mnie prześladuje. Jestem bardzo nieśmiały i do tego małomówny. Od dziecka wszystkiego się bałem to psa, kota, jaszczurki, myszy i gdy je spotykałem na swojej drodze to od razu zawracałem poszukując dłuższej, ale bardziej bezpiecznej. Imprezy, prywatki, a na nich grono nieznajomych osób był dla mnie koszmarem. Pot mnie zalewał gdy miałem z siebie wydukać jakieś słówko, a głowę chowałem jak struś głęboko w piasek, żeby nikt mnie tylko nie zaczepił. Gdy założyłem rodzinę odwagi dodawał mi alkohol. Najpierw nic się nie odzywałem ale po paru głębszych mijał jakiś strach i pojawiał się wielki luz. Do tego z niedorajdy tanecznego objawiał się wielki Travolta. Niestety ostatnio przeszedłem parę zapaści niewydolność krążenia, przeszczep zastawki aortalnej, coraz częste pobyty w szpitalu. Rzuciłem palenie, a i o napoju odwagi alkoholu mogę zapomnieć... Jestem jeszcze bardziej samotny i nieszczęśliwy. Wszystkie swoje problemy duszę w sobie. A gdy w wieczorny sobotni letni wieczór wybiorę się do pobliskiej knajpki nad jeziorkiem tak sobie posiedzieć czuję jak wszyscy wokół obcinają mnie wzrokiem, a zamówione lody stają mi w gardle...i tylko ratuje mnie ucieczka. Czy jest jeszcze dla mnie jakaś szansa...może coś mi doradzicie

Offline Daisy

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 188
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy to fobia...
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 01, 2013, 22:04:14 »
fobia, depresja, nerwica czy zaburzenia osobowości...dla mnie to bez znaczenia. Potrzebna terapia długoterminowa. A na początek psychiatra i chociaż psycholog.

.(, . .)Czy jest jeszcze dla mnie jakaś szansa...może coś mi doradzicie
Szansę myślę, że ma każdy!
(...)odradzam się  :>)