Autor Wątek: Czy leki psychoaktywne mogą powodować depresję ? Życie Buki straciło sens.  (Przeczytany 1496 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Buka

  • Best Typer
  • *****
  • Wiadomości: 1700
  • Płeć: Mężczyzna
Cześć,
Od paru dni czuję że moje życie straciło sens. Nic mnie nie cieszy. Żadna kupiona rzecz czy słońce w plenerze. Nabrałem do życia tak wielki dystans że niczego nie potrafię czuć . Marzy mi się śmierć. Szperając po internecie napotkałem na dość ciekawe stwierdzenie. Że leki która przepisują nam psychiatrzy, nie działają w ogóle na stan depresyjny, tylko powodują właśnie mega depresję i powielają stany depresjogenne. Czy ktoś mógłby wypowiedzieć się na ten temat. Na marginesie męczy mnie pewna fobiczna sytuacja. Będąc na uczelni kupiłem sobie litr coca coli. Kolega poprosił mnie o łyk coli z butelki. Po czym po pewnym czasie napiłem się też z tej samej butelki. Czy pijąc po kimś z butelki grozi mi jakaś ciężka choroba? Męczą mnie natrętne myśli, że jak znajomy mógł mieć przebitą wargę, mogłem się tak czymś zarazić. Nic mnie nie cieszy, nie wiem jak z tym sobie pomóc. Czy warto popełnić samobójstwo? Niestety od paru dni rozważam tą opcję . Czytam dużo książek na temat istnienia Boga. Sam już nie wiem co myśleć, jest masa filozofów, profesorów, którzy uważają że Bóg nie istnieje, jestem po lekturze Richarda Dawkinsa - "Bóg Urojony", czytał ktoś? Prywatne pytanie. Wierzycie w Boga? Czy tylko on nadaje życiu sens?

ps: zastanawiam się nad rzuceniem właśnie tych leków, ponieważ nie wiem czy to właśnie one mogą powodować ten stan. mam przepisany na dobę: solian, paroxinor i seroquel. jak oceniacie te leki? .

pozdrawiam.
nieszczęśliwy Buka.
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2013, 11:51:59 wysłana przez Buka »

Offline Nenaja

  • świnia
  • Różowa
  • *****
  • Wiadomości: 1532
  • Płeć: Kobieta
oj Buka <głaszcze>


po 1 samobójstwo odpada i nawet nie bierz tego pod uwagę  <rozga>
po 2.... nie jestem ekspertem, ale wypowiem się w swoim imieniu...u mnie depresja podczas zażywania prochów była, a czasem była większa...
po 3... takie fobiczne sytuacje miałam nie raz... i w sumie do tej pory mam, ale dużo czytam i rozmawiam z ludźmi, co mnie uspokaja (bo są urojone i tylko w mojej głowie)
po4... jestem wierząca, choć niepraktykująca, w sensie, że nie chodzę do kościoła, ale codziennie się modlę i rozmawiam z Bogiem i mi to pomaga (wierzę, że On mi pomaga; ) )


no wsumie nie mam daru do rozpisywania się i rzeczowego przedstawienia swojej sytuacji, więc z góry przepraszam ;D 


w sprawie leków polecam dr jeLonka  <old>

foreveralone

  • Gość
Mnie nic nie cieszy, już od dłuższego czasu a nic nie biorę. Czasem mam przebłyski chwilowej radości ale w ten sam dzień po kilku godzinach, pojawiają się myśli samobójcze, płacz i niechęć do życia. Nie wiem czy da się czymś zarazić ale ja piłem tak wiele razy i nic mi nie jest. Podziwiam, że chce ci się czytać, ja jak mam chęć na czytanie, to w kilka dni potrafię przeczytać pół jakiejś książki by potem leżała kilka miesięcy zanim sobie przypomnę, że trzeba byłoby ją dalej czytać. Co do boga, to nie wiem czy wierzyć w niego. Bo z jednej strony, chciałbym by przynajmniej była sprawiedliwość po śmierci a z drugiej strony widzę, co wyprawiają te różne wiary i tylko wojny przez nie są.

Offline Buka

  • Best Typer
  • *****
  • Wiadomości: 1700
  • Płeć: Mężczyzna
chyba się potne jak emo :>

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Nie tylko natrętne myśli ale i djalogi  :P Ilez razy z Twoich ust padły te same pytania  ^^

Wszystkie leki z czasem przestaja działać, bo z kazdym dniem na lekach obumierają kolejne receptory w komórce odbiorczej i maleje liczba neuroprzekaźnika. Efekt jest taki że im dłuzej bierzesz lek tym słabiej on działa i tym trudniej odstawić :P

Więc czy lek działa na depresję? Prze iles czasu tak, potem już nie, trzeba odstawiac i jest b. źle, najlepiej wtedy pieścić następnym tabsem inne receptory, czyli podać inny lek :P