Autor Wątek: Akcja zbierania nakrętek  (Przeczytany 628 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jacksons

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2578
  • Płeć: Mężczyzna
Akcja zbierania nakrętek
« dnia: Czerwiec 12, 2013, 22:11:34 »
Słyszeliście o tej akcji? Plastikowe nakrętki zbierane są przez grupy osób, a następnie sprzedawane firmie recyklingowej. Zebrane pieniądze przekazywane są na rehabilitację i m.in. wózki inwalidzkie dla potrzebujących. Nakrętki można gromadzić także we własnym zakresie we własnym domu. Zamiast wyrzucać je do śmieci można zebrać ich kilkadziesiąt w cokolwiek, a następnie wsypać do pojemników w oznaczonych punktach. U mnie jest taki punkt w sklepie. I teraz pytanie czy u Was też są takie punkty zbioru nakrętek? Wiele zachodu to nie kosztuje, a można pomóc. : )

Nakrętki mogą być od kartonów po sokach (można też wyrwać przyklejone gwinty), butelek wszelakich; detergentów, zamknięcia od mleczka Cif, itp.

więcej: http://ulicaekologiczna.pl/zdrowy-styl-zycia/zbieranie-nakretek-wkrec-sie-w-pomaganie/

Offline Malcontenta

  • Ciągle walcząca....
  • Miss Lata 2013
  • *****
  • Miejsce pobytu: Kielce
  • Wiadomości: 2041
  • Płeć: Kobieta
  • Si je n’ai rien de toi À quoi sert d’être moi?
Odp: Akcja zbierania nakrętek
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 12, 2013, 22:15:42 »
mój tesc zbiera , ostatnio nawet zajował mi nakrętkę od butelki dziecięcej i pasty do zebów, tak sie wkrecił w to nakretkowe zbieranie :D
Rzeczy niemożliwe załatwiam od reki , na cud trzeba poczekac 7 dni

  

Offline panna nikt

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Kobieta
Odp: Akcja zbierania nakrętek
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 12, 2013, 22:22:11 »
u mnie w okolicy bardzo dużo osób zbiera dla chłopca na protezy i to już trwa bardzo długo z tego co pamiętam.

Offline kajetanka

  • ...drifting...
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 3008
  • Płeć: Kobieta
  • nie ma mnie...
Odp: Akcja zbierania nakrętek
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 13, 2013, 10:06:49 »
Nio to już lata zbieramy i zanosimy do szkoły...a ostatnio doszły stare płyty dvd  <shy>
Ja to w ogóle jestem za takimi akcjami przecież i tak bym to wywaliła...
A zabawki oddawałam do szpitala...a teraz razem z ubraniami zanoszę do domu samotnej matki...lub oddaję koleżankom w potrzebie.
"Wszystkie te szmery
W Twojej głowie
Uważaj
Gdy wstajesz rano
Wszystko zmienia się
I wypacza
Ty odlatujesz znów daleko
Najdalej
I musisz wszystko stracić
By siebie zobaczyć..."

Offline Jacksons

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2578
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Akcja zbierania nakrętek
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 13, 2013, 22:15:43 »
A ha, czyli część osób wie o zbiórkach, które trwają już od dłuższego czasu. Ja też dołączyłem do pozytywnie "wkręconych" i z zapałem uczestniczę w akcji. :)

Kajetanko, widzę, że szerzej angażujesz się w akcje pomocy potrzebującym, brawo. Taka postawa zasługuje na pochwałę i jest godna naśladowania. :)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 13, 2013, 22:19:44 wysłana przez Jacksons »

Offline kajetanka

  • ...drifting...
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 3008
  • Płeć: Kobieta
  • nie ma mnie...
Odp: Akcja zbierania nakrętek
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 14, 2013, 10:10:34 »
Hmm...pochwała nie pochwała serce moje inaczej nie umie...może kiedyś ja będę w bardzo trudnej sytuacji i ktoś mi pomoże...choć przyznam szczerze, że moim bliżsi i dalsi znajomi reagują różnie na moje poczynania...
zdarzyło mi się kilka sytuacji gdzie dostałam zjebki za to...mam manię dokładania ludziom starszym do zakupów,jak im zbraknie przy kasie..nie mogę patrzeć jak babcia mówi"to ja jednak tych jajek nie wezmę bo mi braknie" mnie te 2zł nie zbawi a ona się naje...
Mam też swojego "prywatnego" bezdomnego,który koczuje u mnie pod marketem...raz w tygodniu robię mu zakupy no i czasami dam jakieś 5zł...
Nie żeby mi się przelewało heh wręcz przeciwnie ale głodnego człowieka nie zostawię na pastwę losu  :D
 
"Wszystkie te szmery
W Twojej głowie
Uważaj
Gdy wstajesz rano
Wszystko zmienia się
I wypacza
Ty odlatujesz znów daleko
Najdalej
I musisz wszystko stracić
By siebie zobaczyć..."

MilkyWay

  • Gość
Odp: Akcja zbierania nakrętek
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 14, 2013, 12:56:45 »
zbieram ja, zbiera moja mama, zbierają jej przedszkolaki i nawet przekonała dziadków by też zbierali.
Mam sąsiadkę, jest sparaliżowana. Smutna historia, kiedyś umiała jeszcze ruszać nogami, odpychała się nimi i była szansa by może kiedyś po długej rehabilitacji zaczęła chodzić. Niestety jej rodzice uznali, że polscy specjaliści nie mają dość wiedzy i wywieźli córkę na operację do Niemczech, gdzie już całkowicie pozbawiono jej jakiegokolwiek czucia. Zbieraliśmy dla niej nakrętki(my, sąsiedzi, ludzie z okolic) i udało się. Dzięki tej akcji, ma nowy, elektryczny wózek.
Chociaż tyle mogliśmy dla niej zrobić.

Jeszcze w gimnazjum wyszukaliśmy w internecie chorego chłopca, którego nie stać było na leczenie. Razem z wychowawcą zakupiliśmy materiały i zrobiliśmy ładne kartki świąteczne które później sprzedawaliśmy okolicznym mieszkańcom. Udało się i chłopczyk mógł rozpocząć leczenie. Mina jego mamy była to moje najbardziej wzruszające wspomnienie z czasów gimnazjalnych.

Zawsze kilkam na te wszystkie strony pustamiska itp i mam ogromne wyrzuty sumienia jeśli któregoś dnia zapomnę.
Ostatnio też wspieram fundacje walczące o dobro polskich zwierząt zagrożonych - rysi, fok, niedźwiadków, wilków.
Nie piszę tego, żeby się chwalić, tylko nic nie daje takiego szczęścia i satysfakcji jak bezinteresowna pomóc. I mimo, że moje życie jest pasożytnictwem, jest jałowe próżne i egoistyczne, to jednak chociaż w takich chwilach czuję się komuś potrzebna(a to cudowne uczucie)

Warto zbierać te nakrętki, to naprawdę fajna sprawa i nic nie kosztuje. I jak widać przykłady z życia pokazują, że to nie jest oszustwo.