Autor Wątek: cięcie  (Przeczytany 2503 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mademoiselle89

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
  • tylko fobik fobika zrozumie.
cięcie
« dnia: Czerwiec 13, 2013, 14:50:47 »
Chyba mi siada na mózg powoli. Czasem mam nieodpartą chęć się pochlastać. Nie żeby się zabić (na razie..), ale tak po prostu. Nawet już zrobiłam sobie na nadgarstku parę leciutkich kreseczek żyletką. Jeszcze robię to nieśmiało, ale ciekawe czy za jakiś czas nie strzeli mi do łba i te nacięcia nie staną się większe..

Offline Artmedia9

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Podkarpacie
  • Wiadomości: 123
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: cięcie
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 13, 2013, 14:56:29 »
To może stać się nałogiem

Offline Exeen

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2659
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: cięcie
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 13, 2013, 15:00:52 »
Ma to w sobie jakiś urok. No i można wyładować emocje zadając sobie ból, "oczyścić się". Ale według mnie to głupie. Jeśli nacięcia będą głębsze to pozostaną blizny, które przynoszą później wstyd. Są inne, łagodniejsze i przyjemniejsze sposoby rozładowywania napięcia  ^^

króliczek

  • Gość
Odp: cięcie
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 13, 2013, 15:02:25 »
Jaki urok?

Offline Artmedia9

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Podkarpacie
  • Wiadomości: 123
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: cięcie
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 13, 2013, 15:03:28 »
Ja nigdy bym tak nie zrobił... szukałbym inncyh sposobów

Offline Exeen

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2659
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: cięcie
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 13, 2013, 15:04:37 »
Jaki urok?

No jakieś piękno. Żyletka i krew :-*
Co nie zmienia faktu, że uważam to za głupie zachowanie.

ple

  • Gość
Odp: cięcie
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 13, 2013, 15:10:30 »
Tak, peikne, ,gdyby nie blizny, ktorych trzeba sie wstydzic.
Przy pobieraniu krwi' moze zmienimy reke?' ' nieee'

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 13, 2013, 15:28:22 wysłana przez ple »

Offline Exeen

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2659
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: cięcie
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 13, 2013, 15:15:01 »
Ja tam nie mam problemu z widokiem krwi więc mi to tam wisi jak i ile razy mi pobierają krew. Co prawda kiedyś w szpitalu przed gastroskopią pobrano mi tyle krwi, że czułem się tak słabo jakbym nic nie jadł od kilku dni. Okazało się, że dwie różne pielęgniarki pobrały mi krew do tych samych badań :P Jedna ręka cała mi zsiniała wtedy, bo chyba krew się rozlała pod skórą :P

Offline Knife

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 779
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: cięcie
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 13, 2013, 15:30:47 »
Jako gimbus miałem taką fazę. Jak zobaczyłem, że się nakręcam i robię tego coraz więcej (jeszcze nie szło na jakość, jeszcze na ilość) i odwalam różne inne dziwne akcje, to podjąłem decyzję - dobrowolnie zamknę się w spychiatryku, może tam zmądrzeję. Zmądrzałem i od tamtej pory tego nie robię. Blizny jakieś tam zostały, ale pozbierałem się na tyle, że nie panikuję jak ktoś je widzi, a nawet jestem w stanie powiedzieć, o co chodzi(ło) (nie żebym się tym chwalił, ale jak ktoś widzi i pyta, to raczej i tak się domyśli, że nie podrapał mnie w ten sposób kot).

Offline panna nikt

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Kobieta
Odp: cięcie
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 13, 2013, 17:59:30 »
ja w tym uroku nie widzę raczej własną porażkę. nie dość, że się okłamuje siebie, to jeszcze wszystkich dookoła, jak się  uspokoiłam to zawsze żałowałam i wymyślałam bajki jakie to miałam przedziwne wypadki, i jaka to jestem nieostrożna. już to mam na szczęście dawno za sobą...

Wiewiórka

  • Gość
Odp: cięcie
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 14, 2013, 14:06:57 »
Nieraz ma się ochotę sięgnąć po żyletkę i zobaczyć spływającą krew po nadgarstku... Ale nie, nie można tego robić. Świadomość ukrywania ran, ból w oczach rodziców, świadomość, że jeszcze bardziej mnie to pogrąży... Nie, nie można tego robić
A zresztą, kot świetnie to zastępuje, całe ręce mam przez niego podrapane

Offline Madame Carotte

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Bydgoszcz
  • Wiadomości: 231
  • Płeć: Kobieta
Odp: cięcie
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 14, 2013, 14:52:31 »
A zresztą, kot świetnie to zastępuje, całe ręce mam przez niego podrapane
Mam całe ręce w bliznach od zabaw z  kotami, więc możemy sobie przybić high five. A ogólnie to.. nie tnę się i nie cięłam, ale za to jak zdarzy mi się skaleczyć albo rozdrapać za mocno bąbel po komarze to zrywam strupy i od tego mam okropne blizny prawie wszędzie.

Offline Azure

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 70
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: cięcie
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 14, 2013, 17:48:49 »
Lepiej się nie ciąć. To niczego nie rozwiąże.

króliczek

  • Gość
Odp: cięcie
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 16, 2013, 15:29:07 »
.
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2014, 22:21:53 wysłana przez doll »

Offline a

  • objet petit a
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: (od)bytu do głębi
  • Wiadomości: 3147
  • Płeć: Kobieta
    • a
Odp: cięcie
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 16, 2013, 20:30:43 »
to pozostaną blizny, które przynoszą później wstyd.

komu przynoszą wstyd, temu przynoszą.

ktorych trzeba sie wstydzic.

kto ustala, co TRZEBA czuć?

Lepiej się nie ciąć. To niczego nie rozwiąże.

nie musi nic rozwiązywać. może po prostu być.

-----------------------------------------------------------

ja tam blizny zakrywam tylko w sytuacji, kiedy widzę się z jakąś dobrze znaną mi osobą, o której wiem, że zareagowałaby dziwnie i nieproporcjonalnie do sytuacji. nie ze wstydu, ale głównie po to, by mieć święty spokój. a przy obcych i znajomych osobach, które mnie rozumieją i nie robią z tego afery chodzę normalnie z bliznami.

co do estetyki cięcia, to rzeczywiście - widok jest fajny.

ogólnie ani nie robię z tego paniki i wcielonego zła, ani nie polecam. co kto lubi, niech sobie robi, póki robi sobie.
znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty