Autor Wątek: Eutanazja  (Przeczytany 21258 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4859
  • Płeć: Mężczyzna
Eutanazja
« dnia: Marzec 06, 2010, 15:59:36 »
Mam zamiar poruszyć tu kolejny trudny temat a mianowicie eutanazję.
Mam nadzieję że nie wywoła on kłótni. Ale  rzeczowa dyskusję .
W Polsce jak wiemy jest ona zakazana. Moje zdanie na ten temat jest takie że powinna być zakazana. Choć np. gdy wie się że jakieś zabiegi medyczne podtrzymają życie tylko na chwilkę to już decyzja powinna należeć do rodziny chorego.
Eutanazja powinna być zakazana bo według mnie osoby cierpiące nie mogą podjąć racjonalnej decyzji kieruje Nimi raczej chęć ulgi w cierpieniu. Choć nie dziwię się temu nikt nie lubi cierpieć.
Ciekaw jestem Waszej opinii na ten temat.

"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 974
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 06, 2010, 18:11:06 »
Tak, to kolejny trudny temat do rozważań. Z jednej strony można sądzić, że eutanazja to najlepsze rozwiązanie w przypadku ogromnych cierpień ludzi z powodu różnych chorób. Chorzy bardzo cierpią fizycznie, a najbliżsi z rodziny chorego cierpią psychicznie w obliczu nieuleczalności choroby bliskiej osoby. Eutanazja rozwiązuje problem, mimo odejścia na zawsze kogoś z rodziny.
Patrząc jednak na tę sprawę z drugiej strony uważam, że cierpienie fizyczne czy psychiczne w życiu każdego człowieka jest nieuniknione. Posiada różne formy i odmiany a także natężenie raz większe, a raz mniejsze. Wydaje mi się, że jest to pożyteczne narzędzie do zmiany i kształtowania ludzkiej osobowości. Cierpiąc w jakikolwiek sposób stajemy sie ludźmi wrażliwszymi i zaczynamy rozumieć ludzkie problemy i kłopoty. Stajemy się bardziej empatyczni i potrafimy współczuć człowiekowi doświadczającemu bólu i cierpienia. Czasem w miarę swoich możliwości staramy się jemu pomóc, aby ulżyć w cierpieniu. Zmiana osobowości i wzrost współrozumienia nie dokonuje się w człowieku od razu. Musi on doświadczyć wielokrotnego cierpienia na różnym poziomie aby jego dusza zaczęła się uwrażliwiać i dostrzegać problemy i troski drugiego człowieka. Zależy to też od stopnia wewnętrznej wrażliwości osoby. W każdym razie cierpienie jest tym narzędziem, które nas zmienia na lepsze mimo, iż normalnym jest, że staramy się go w życiu jak najbardziej unikać. 
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Online Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4435
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 06, 2010, 19:07:13 »
Nie mam twardej opinii na ten temat. Jest to co prawda uśmiercanie człowieka, ale - w przeciwieństwie do aborcji - na jego własne życzenie i z założenia z bardzo poważnych przyczyn. Trzeba też pamiętać, że każdy przypadek jest inny. Generalnie jednak jestem w stanie zaakceptować eutanazję, choć jest to bardzo demoralizujące zjawisko i istnieje bardzo duży potencjał jego nadużyć. Dlatego moim zdaniem eutanazja powinna być zabroniona, ale karanie jej dokonania w ciężkich przypadkach śmiertelnej choroby powinno być symboliczne.

Offline plamka123

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 20, 2010, 22:26:57 »
Jestem za w 1000%

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 20, 2010, 23:46:49 »
Nie jestem za.

Offline Roy

  • trololo
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Legnica
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubie placki
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 21, 2010, 09:26:06 »
żyjemy w panstwie w którym pies ma prawo do dobrej śmierci a człowiek jest skazywany na długie cierpienie i tortury przed smiercia, przez samozwanczych obronców cudzej moralności.
Gdybym miał cierpieć i czekała by mnie po tym cierpieniu tylko śmierć, lub gdybym był ważywem to chciałbym i to bardzo by ktoś ukrócił mi cierpienia.

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2257
  • ✝ D△RK ✠ KICZ ✝
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 21, 2010, 10:21:15 »
Ja bym raczej powiedział że jest moralność i jest praktyka . Tzn. eutanazja w pewnej formie istnieje (chociaż legalna niby nie jest) .
Cytuj
człowiek jest skazywany na długie cierpienie i tortury przed smiercia, przez samozwanczych obronców cudzej moralności.
Określają się oni nawet obrońcami  "godności człowieka" co uważam jest już jakimś nieporozumieniem .  Osobiście wolał bym zostać dobity w razie ciężkiego urazu głowy czy całkowitego paraliżu  <szok>

Ja był bym za takim modelem gdzie każdy zainteresowany pisze zawczasu oświadczenie że w razie takiego a takiego wypadku chce lub nie chce zostać dobity (chodzi oczywiście o bardzo ciężkie wypadki) . Nie ma eutanazji bez zgody.

Ale eutanazja na świecie wcale nie wygląda w cale tak różowo . W niektórych "postępowych" krajach eutanazja niosła ze sobą spore nadużycia, często zabijano ludzi bez ich  wiedzy czy zgody, bywa/ła tez nadużywana . Imo bardzo ważne jest to jak "ideowo" się eutanazję argumentuje, niby to bzdety a jednak. Czytałem kiedyś w pewnej lewackiej gazecie tekst o eutanazji właśnie, to był przykład jakiejś tam babki z Anglii która dobiła herą swojego dzieciaka . Bardzo jednak ciekawie autor argumentował słuszność eutanazji. Stwierdzał że utrzymywanie przy życiu "rośliny" jest cierpieniem ... przede wszystkim dla jej bliskich. Że jak to ... mamy to utrzymywać przy życiu w imię dobra jednostki ... a co z dobrem ogółu . Nie pamiętam już dokladnie, ale chyba podwał też jakieś ekonomiczne argumenty.
To już właściwie coś na kształt pseudo-eugeniki, ale właśnie podobnymi kategoriami "moralności" i "dobra wspólnego" kierują się często "postępowe" społeczeństwa. To że ktoś cierpi jest mało ważne, przede wszystkim chodzi o to że jest balastem dla innych ... .  Ja na taką  moralność mogę co najwyżej narzygać . "Postępowe" społeczeństwa które w eutanazji przodują mają już tak skrzywione banie że szkoda to nawet komentować .

Inna sprawa to np. trzymanie się jakichś debilnych kazusów jak w Ameryce . Sąd decyduje ... i np. co uważam za totalne barbarzyństwo odłącza od sondy/kroplówki . Taka osoba umiera po kilku dniach z odwodnienia . Co z tego że wyższe ośrodki korowe ma uszkodzone, że nie mówi, nie kojarzy, nie widzi  itd ..  wystarczy że funkcjonują jakieś niskie , prymitywne ośrodki w mozgu do tego żeby poczuć cierpienie . Zamiast tej hipokryzji można by po prostu coś podać , tlenek węgla, kilka gaba-nergików w dużej dawce na raz czy coś . Nie oni wolą umyć ręce i odłączyć takiego kogoś od wody .

Także jestem za, ale tylko w na prawdę ciężkich przypadkach i tylko za zgodą . Bez wzorowania się na popapranych holendrach czy innych debilnych nacjach .  <ptak>







Online Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4435
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 21, 2010, 12:48:42 »
Pomijając już te nadużycia, czy sądowe odłączanie od kroplówki. Tak se myślę, że trudno nawet na podstawie jakichś silnych etycznie podstawach to rozstrzygnąć. No bo tutaj w konflikt wchodzą dwie bardzo istotne wartości - prawo do decydowania o swoim losie i wartość jaką jest ludzkie życie. Odrobinę bardziej się skłaniam przeciwko eutanazji, ale odnoszę wrażenie, że tego problemu nie da się rozstrzygnąć jednoznacznie pod względem etycznym.

Satori

  • Gość
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 21, 2010, 13:12:04 »
...przez samozwanczych obronców cudzej moralności.

Podoba mi sie ta nazwa. Uwazam, ze kazdy powinien miec prawo sam o tym decydowac, zgodnie ze swoim sumieniem, wiara, itp. Niekorzyscia z takiego rozwiazania byloby pewnie naduzywanie tego prawa. Osobiscie nie jestem za ani przeciw, tzn. tak jak wyzej napisalem - uwazam, ze kazdy powinien miec prawo sam o tym zadecydowac. Jesli idzie o mnie to chcialbym miec takie prawo - na wszelki wypadek. Wtedy, gdy jak Roy pisze, kiedy bylbym ciezko chory i czekalaby mnie juz tylko smierc, a cierpialbym bardzo fizycznie i psychicznie. Nie chcialbym, zeby mi ktos odbieral to prawo w imie jakiejs wyzszej, lecz wylacznie swojej wlasnej moralnosci. "Kazdy ma taka moralnosc, jaka mu odpowiada." F Nietzsche. Swieta prawda, jak to mowia. Ja rowniez nie narzucalbym swoich pogladow i woli na ten temat innym, gdyz kazdy ma wlasne sumienie, wiec dlaczego czyjes sumienie czy moralnosc mialyby byc gorsze od sumienia czy moralnosci innych?? Nikt nie jest sedzia ostatecznym w tych sprawach i nikt nie powinien miec prawa decydowac o zyciu lub niezyciu innych.

----------------
Now playing: Deep Purple - Mistreated
via FoxyTunes

Offline chudy2001

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 14, 2011, 20:20:35 »
jestem za, bo cos czuje ze bede musiał na sobie skorzystać. tak boje sie i nie cierpie bólu.

Offline miszka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Kobieta
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 09, 2011, 19:17:20 »
Ciężki temat. Nasza religia to potępia no więc się do tego ustosunkowuje, choć uważam, że przemyślane decyzje na zakończenie bezsensownego życia takiej "rośliny" bądź boleśnie cierpiącego dla którego nie ma ratunku powinny być realizowane. W świecie przyrody żaden taki osobnik nie przeżyłby kilku dni. Dlaczego nikt nie reanimuje zdeptanej mrówki? Takie prawa natury. No nie wiem, możecie się nie zgodzić, ale takie są moje odczucia.

Offline Zero

  • Obserwator
  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 674
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 03, 2011, 16:44:15 »
Jestem przeciwnikiem eutanazji. Prowadzi ona do wielu nadużyć, decydowania o życiu innych bez ich własnej woli itp. A świat zna wiele przypadków, gdy w beznadziejnych sytuacjach, działy się cuda i ludzie wracali do normalnego funkcjonowania. Nigdy nie można zwątpić w drugiego człowieka, nawet jeżeli ten zwątpił sam w siebie. Eutanazja przeprowadzona w sposób bezpośredni jest niczym innym, jak zabójstwem. Natomiast można np. w przypadku gdy pacjenta walka z chorobą kosztuje zbyt wiele sił, bólu, cierpienia, upokorzenia itp. - zaprzestać walkę z chorobą (w przypadkach gdy jest ona postrzegana przez współczesną medycynę jako nieuleczalna) i skupić się jedynie na ograniczeniu bólu. Wszak każdy człowiek ma prawo do godności i nie powinien znosić tego bólu, jeżeli nie chce. Nie można jednak ludzi zabijać.
Zero: ex-fobik.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Eutanazja
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 24, 2012, 19:18:54 »
Skoro już gadacie o aborcji, karze śmierci etc. to wypowiedzcie się jeszcze na temat eutanazji :P

Jesteście za? Czy przeciw?
Jeżeli za to w jakich okolicznościach mogłaby być dopuszczalna?
Jeżeli przeciw to dlaczego?

:P :P :P
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Online Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4435
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 24, 2012, 19:45:13 »
Szczerze? Nie mam zdania. Ścierają się tu zbyt równoważne wartości.

bartek

  • Gość
Odp: Eutanazja
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 24, 2012, 20:34:23 »
Eutanazji mówię stanowcze NIE! ..no chyba, że dotyczyłaby mojej osoby  :P
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 24, 2012, 21:05:50 wysłana przez beladin »