Autor Wątek: Jak bardzo odczuwacie samotność?  (Przeczytany 53726 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline SuperNick

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 315
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak bardzo odczuwacie samotność?
« Odpowiedź #225 dnia: Styczeń 07, 2018, 22:33:57 »
Może pomyśl, że jeśli się nie rozstaniecie to tracisz szanse na szybsze rozpoczęcie nowego, pozytywnego rozdziału w swoim życiu. Może to jakoś pomoże w podjęciu decyzji?
If we gonna kill each other, how we gonna live forever?
If we gonna live forever, how we gonna kill each other?

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 786
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak bardzo odczuwacie samotność?
« Odpowiedź #226 dnia: Styczeń 07, 2018, 23:00:59 »
albo   zawiesić na chwile związek i poczekać co się wydarzy dalej jak nic dobrego to w przyjazni i z szacunkiem się rozejść  <rozga>

Offline Dzika

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 865
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak bardzo odczuwacie samotność?
« Odpowiedź #227 dnia: Styczeń 07, 2018, 23:20:53 »
Wiesz też właśnie tak myślałem, że jednak mi się z nią jeszcze ale chyba z tego nic nie będzie. Z drugiej strony ciągle zwlekam z tym żeby to zakończyć bo wtedy będę się czuł jeszcze bardziej samotny.
Moi bliscy też mi radzą to zakończyć bo widzą że ja jestem dla niej tylko jak trzeba jej kasy albo kierowcy a tak to nawet głupiego smsa ciężko napisać.

A jak ty sobie radzisz?

Chyba więc powinieneś zrobić tak jak Ci SuperNick czy Ragnar radzi.

U mnie w normie, raz lepiej raz gorzej <wink>
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2018, 23:28:37 wysłana przez Dzika »

Offline SuperNick

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 315
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak bardzo odczuwacie samotność?
« Odpowiedź #228 dnia: Styczeń 08, 2018, 14:08:52 »
Nigdy nie miałam jakichś aspiracji towarzyskich, bo wiedziałam, że jestem odludkiem i byłam z tym pogodzona. Tak jak z faktem, że przecież człowiek nie potrafi latać o własnych siłach, więc bez sensu byłoby ciągle biegać i machać rękami. Radziłam sobie jakoś i zajęta swoimi sprawami cieszyłam się swoją samotnością. Pod koniec 2016 roku ktoś jednak uchylił przede mną drzwi do innego świata, zasugerował, że i ja mogłabym skosztować tego życia towarzyskiego i że to właśnie TA I ŻADNA INNA OSOBA MNIE WPROWADZI W TEN ŚWIAT. Ale nagle w kulminacyjnym momencie, równie szybko, jak się pojawiła, tak zniknęła. A ja zostałam z rozbudzonym pragnieniem, calutki rok 2017 przemęczyłam się na ogromnym głodzie i tęsknocie i nareszcie widzę, że w 2018 roku powoli moje myśli wkraczają na dawne tory. Pogodziłam się, że to było tylko złudzenie. Nie można mieć wszystkiego, czego się chce. Szkoda tylko, że ja chcę tylko najzwyklejszego minimum, a nawet i tego nie mam.  :'(
If we gonna kill each other, how we gonna live forever?
If we gonna live forever, how we gonna kill each other?

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 786
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak bardzo odczuwacie samotność?
« Odpowiedź #229 dnia: Styczeń 08, 2018, 15:40:25 »
Nigdy nie miałam jakichś aspiracji towarzyskich, bo wiedziałam, że jestem odludkiem i byłam z tym pogodzona. Tak jak z faktem, że przecież człowiek nie potrafi latać o własnych siłach, więc bez sensu byłoby ciągle biegać i machać rękami. Radziłam sobie jakoś i zajęta swoimi sprawami cieszyłam się swoją samotnością. Pod koniec 2016 roku ktoś jednak uchylił przede mną drzwi do innego świata, zasugerował, że i ja mogłabym skosztować tego życia towarzyskiego i że to właśnie TA I ŻADNA INNA OSOBA MNIE WPROWADZI W TEN ŚWIAT. Ale nagle w kulminacyjnym momencie, równie szybko, jak się pojawiła, tak zniknęła. A ja zostałam z rozbudzonym pragnieniem, calutki rok 2017 przemęczyłam się na ogromnym głodzie i tęsknocie i nareszcie widzę, że w 2018 roku powoli moje myśli wkraczają na dawne tory. Pogodziłam się, że to było tylko złudzenie. Nie można mieć wszystkiego, czego się chce. Szkoda tylko, że ja chcę tylko najzwyklejszego minimum, a nawet i tego nie mam.  :'(
Też tak mam @SuperNick.Będę trzymał kciuki żębyś wyszła na te tory i chociaż na chwile była szczęśiwa <przytul> <glaszcze> <glaszcze>

« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2018, 15:46:57 wysłana przez Ragnar »

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 786
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak bardzo odczuwacie samotność?
« Odpowiedź #230 dnia: Styczeń 11, 2018, 04:04:39 »
Bardzo odczuwam samotność ale jest i tak dużo lepiej niż miesiąc temu.Dla mnie samotność to jest jak dziura ozonowa, nicość ,pustka,kiedyś jak jeszcze pracowałem nieraz widziałem pary jak za ręce się trzymają i się przytulają że aż mnie ściskało w żołądku i łza mi poleciała i te spojrzenie i smutek że ja tego już nie doświadczę bo może z 2 razy byłem w tak poważniejszym związku ale zrezygnowałem bo czułem strach,byłem tchórzem,balem się odrzucenia bo jestem prawiczkiem i bałem się że się wystraszy moich krostek od łuszczycy a wtedy miałem je nawet na pośladku.Jestem samotny bo nie mam do kogo się przytulić a jestem jak misio że jak bym się przytulił to nie puścił,taki ze mnie dzieciak w skórze dorosłego typka, czuję się bardziej zagubiony i wystraszony.Marzy mi się kiedy poznam osobę co mnie pokocha z tym wszystkim co mam ,z moimi drygami i wadami, która będzie śię do mnie uśmiechać i sama się do mnie przytulać.Tak trudno być mną ahh, chcę tylko trochę miłości i zrozumienia i czasami być przytulony m tak po prostu bo ostatnim razem chyba tak byłem przytulony raz z moją byłą czy oecną przyjaciółką nie lubie słowo bylą bo ja ją dalej miło wspominam i tęsknię za nią i nie lubię tego słowa,ona mnie przytuliła raz a tak byłem może w wieku6.7 lat niewiem ,nigdy tego nie pamiętałem.Od małego jestem samotny bo nie miałem ojca chociaż żyje ale to było tylko jak powietrze,mam fałszywą rodzinę co się obgaduje sama za plecami, mialem koleżanki kiedyś ale potem dorosły, imprezy i kontakt się urwał, ja miałem 1 dziewczynę w wieku 13-14 lat i chyba jako jeyna mnie lubiła bo sama mnie poderwła i razem ze sobą spędzaliśmy czas, często się całowaliśmy a ona jeszcze częściej to robiła bo ja z pocztku czułem się zawstydzony i to prawda że dziewczyny szybciej dojrzewają bo ja byłem taki jak dziecko przy niej niewinny i wystraszony i nie umiałem ten związek uczymać i go pielęgnować.Potem byłem w związku ale to już nie było to bo już byłem innym człowiekiem ,wtedy czułem się dużo niższej kategori dlatego pierwszą miłośc wspominam najlepiej.Jestem samotny bo chciałbym też żeby moja przyjaciółka ,dziewczyna dała się po włosach hłaskać kiedy sobie leży mi na kolanach, kiedy pytała by się mne wiele razy czy ją KOCHAM,albo ona to wiel razy mi mówiła a ja w skowronkach by ją całował że był bym w inym świecie ,tym lepszzym gdzie jest ciepło i nie ma problemów i gdzie żyje się fantazją niczym w bajce ,niczym we filmach dla dziewczyn o księżniczkach i jej księciu.Już czsem myśle czy jest dla mnie jakaś nadzieja,jakaś szansa bo w dzieciństwie już mi mama mowiła że będe nieszczęśliwy i że będą ze mną problemy zanim  mnie urodziła bo była u wróżki ,potem jak miałem ,4 lata babcia od strony ojca mówiła że ze mnie nic dobrego nie będzie wieć czy ja jestem przeklęty, czy ja już byłem znienawidzony zanim przyszłem na świat, czy zawsze będę się czułł najniżej ze wszystkich ludzi na świecie i czemu wiecznie chce mi się płakać a na pocieszenie oglądam filmy romantyczne z Kajol i rycze do poduszki jak mała dziewczynka.Mój rozum jest na poziomie 7-8 latka a i tak bardziej czuje się jak zwierz i powinienem byc Wilkiem czy innym zwierzęciem dzikim niż człowiekiem.Dlatego doceniam że mam was, dziękuje Obcemu że założył  forum bo teraz tu piszę i mogę się wygadć a lubie tutaj pisać i spędzać z wami czas a najbardziej dziękuje Dzikiej że jest taka osoba jak ona na ziemi. <shy>
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2018, 04:09:51 wysłana przez Ragnar »

Offline Crunchy Coated Peanuts

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Wielka Brytania Ale BigBen jest Mały ;(
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak bardzo odczuwacie samotność?
« Odpowiedź #231 dnia: Styczeń 11, 2018, 17:24:05 »
Totalnie osamotniony, chyba najbardziej od kąd pamięta.
Pobyt sam za granicą polski na pewno pomaga nasilić uczucie samotności.
Zero przyjaciół, znajomych, rodziny. W pracy nie chętnie rozmawiam głównie na temat pracy co trzeba itd.
No wręcz ku#$a za@#$ście  <nihil>
Aaa po co ja jeszcze żyje 
Trzeba Poczekać na taką chwilę, kiedy nie będzie się myślało o niczym, a ciało samo poprowadzi nas w otchłań śmierci.

Offline dystymiq

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak bardzo odczuwacie samotność?
« Odpowiedź #232 dnia: Maj 10, 2018, 15:39:20 »
czuję się bardzo samotny, nikt mnie nie rozumie. odczuwam też apatię i brak energii...

Offline Electric Ant

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak bardzo odczuwacie samotność?
« Odpowiedź #233 dnia: Maj 18, 2018, 20:27:25 »
Ragnar, jak fajnie, że są jeszcze tacy Faceci jak Ty.  :)
Szkoda tylko, że nie mówicie tak często o tym czego potrzebujecie i co Was boli zwłaszcza tym, którzy są po prostu blisko.
Ja czuję się samotna permanentnie, nie ma dnia żebym tego nie czuła. Chociaż bardziej odpowiednim słowem byłoby "wyobcowana", myślałam nawet o nicku "obcy" ale był już zajęty  ;) .
Staram się ciągle szukać jakichś podobieństw z innymi ludźmi i związków ze światem zewnętrznym bo skrajna introwersja mi szkodzi, ale ciągle wyłapuję tylko różnice. Jestem zawsze trochę z boku i trochę zbyt milcząca a dzisiejszy świat i ludzie nie mają do mnie cierpliwości.
Postanowiłam w tym roku przełamać pewne swoje przyzwyczajenia i zacząć bardziej wychodzić do ludzi. Zamierzam nie unikać sytuacji towarzyskich i może czasem coś pisnąć w szerszym gremium, już się boję. :/
Zaczynam już jutro  <lovely>

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 786
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak bardzo odczuwacie samotność?
« Odpowiedź #234 dnia: Maj 18, 2018, 20:36:53 »
@Electric Ant hejka i witaj  :) , czemu tacy faceci jak ja akurat ? :o

Offline Electric Ant

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak bardzo odczuwacie samotność?
« Odpowiedź #235 dnia: Maj 18, 2018, 22:09:09 »
Tacy, którzy potrafią się czasem "uzewnętrznić". ;)