Autor Wątek: Slub a paniczny strach  (Przeczytany 867 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nieznajoma0112

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
Slub a paniczny strach
« dnia: Grudzień 17, 2013, 11:59:42 »
Witajcie,

Pisze bo nie wiem co zrobic. Cierpie na cos w stylu fobii od dawna. Bralam tabletki zaczelam terapie polepszalo mi sie, ale wkoncu musialam odstawic leki, zrezygnowac z pracy poniewaz zaszlam w ciaze. I tak pomalu wszystko zaczelo wracac... Dzis jestem juz 2 miesiace po ciazy i ten lek to moja udreka. Boje sie kontaktow z ludzmi, jestem jakby nadmiernie niesmiala i negatywnie nastawiona na swiat. Ale to nie wszystko, poniewaz najgorsze jest to co dzieje sie z moim ciałem. Nie umiem nad nim zapanowac gdy pojawia sie lek. W kosciele, sklepie, na jakiejs imprezie rodzinnej. Nie moge spokojnie patrzec, nawet pic bo boje sie ze zaczne dusic. Wole sie nie odzywac zeby na siebie uwagi nie zwracac... A najgorsze jest to ze za tydzien mam slub...Nie bylam do niego do konca przekonana, ale mial byc skromny 15 osob. Jednak i tak sie boje, poza tym kazdy co chwile cos wymysla i robi sie z tego duza impreza. Ja najgorzej boje sie mszy. Zazwyczaj siedze w kosciele gdzies z tylu i w rogu....tam czuje sie w miare bezpiecznie. Gdy zmieniam miejsce, jestem na widoku zaczyna sie koszmar... Czuje sie tak jakbym miala zemdlec, poce sie, nogi mi sie uginaja, cialo spina, a ostatnio nawet kreci w glowie....A najgorsze jest to ze nawet nie mam odwagi wyjsc bo wtedy swiat mi dryfuje w oczach i lapie mnie paraliz...Pomaga jak chwyce sie narzeczonego.... jednak cala msze i chrzest nie bede mogla sie go trzymac...Niewiem co robic, lekow za bardzo nie moge brac bo karmie i w ten dzien tez bede karmic....Pije melise jednak watpie ze ona cos da....Beda goscie fotograf i my na srodku....i boje sie ze sie osmiesze bo tak pewnie bedzie...poradzcie cos ;/ :(

Offline Elfka

  • Miss Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 1557
  • Płeć: Kobieta
Odp: Slub a paniczny strach
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 17, 2013, 12:19:11 »
Hmm... rozumiem, chociaż nie bardzo wiem, co Ci poradzić. Też byłabym przerażona taką ceremonią i dlatego m.in.  nie chcę ślubu.
Na Twoim miejscu najprawdopodobniej poszłabym do psychiatry, żeby polecił jakiś uspokajacz, ktory nie zaszkodzi maluszkowi.
Co do melisy, to nie wiem jaką pijesz, ale słyszałam, że ta w torebkach słabo działa. Zresztą może nasz forumowy zielarz sie tu jeszcze wypowie.
Ze swej strony mogę jedynie życzyć Ci powodzenia. Przede wszystkim staraj się odpędzać czarne myśli. Głowa do góry, pomyśl że przecież będziesz mieć wokół siebie same życzliwe osoby. Wierzę, że mimo wszystko będziesz miło wspominać ten dzień  <przytul>


Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Slub a paniczny strach
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 17, 2013, 16:20:41 »
Są dzieci które wogóle nie są karmione piersią, więc warto iść do lekarza po środki uspokajajace i omówienie karmienia zastępczego na czas ich brania, jak raz dziecko wypije z butelki przez pare dni nic sie nie stanie  :P

Offline Malcontenta

  • Ciągle walcząca....
  • Miss Lata 2013
  • *****
  • Miejsce pobytu: Kielce
  • Wiadomości: 2041
  • Płeć: Kobieta
  • Si je n’ai rien de toi À quoi sert d’être moi?
Odp: Slub a paniczny strach
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 17, 2013, 17:06:11 »
Na ślubie jest fajnie :D dasz rade :D
Rzeczy niemożliwe załatwiam od reki , na cud trzeba poczekac 7 dni