Autor Wątek: Brak znajomych  (Przeczytany 4437 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

marta.nola

  • Gość
Brak znajomych
« dnia: Grudzień 19, 2013, 23:17:19 »
Zastanawiam się, czy ze mną jest na prawdę tak tragicznie... Mam chłopaka od 5 lat prawie, ale zero znajomych, żadnych przyjaciół, nawet bliższych czy dalszych znajomych z którymi od czasu do czasu można się spotkać na mieście. Czy ktoś z was też tak ma?

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 5999
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 19, 2013, 23:21:48 »
Twój chłopak tez nie ma żadnych znajomych z którymi moglibyscie się wspólnie spotykac?
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

marta.nola

  • Gość
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 19, 2013, 23:26:18 »
Ma paru na swoim kierunku studiów. Ja póki nie zrezygnowałam, paru miałam, ale bardziej na zasadzie "umiesz na koło?", a teraz nic. Zresztą on tez z nimi się nie spotyka poza uczelnią.

Alien

  • Gość
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 20, 2013, 00:31:02 »
.
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2017, 19:31:43 wysłana przez Alien »

marta.nola

  • Gość
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 20, 2013, 08:48:44 »
Niby tak. Jakiegoś wielkiego życia towarzyskiego nie potrzebuję, po klubach nie lubię chodzić jak większość ludzi teraz, ale czasem wyszłoby się chociaż z jakąś koleżanką, a nie tylko z chłopakiem. Przecież nie będę go "obgadywać" z nim samym  :D Brakuje mi jakiejś takiej przyjaciółki, z którą można robić bitwy na poduszki :) A mój chłopak może i nie jest zbyt towarzyski, ale nie ma takiego problemu z rozmawianiem i poznawaniem nowych osób, nawet z babką w dziekanacie rozmawia o pierogach, raz jedna dziewczyna traktowała go jak brata starszego, bo dobrze się z nim rozmawia. A ja jakoś boję się ludzi..

Offline sam

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 89
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 20, 2013, 09:44:16 »
Zastanawiam się, czy ze mną jest na prawdę tak tragicznie... Mam chłopaka od 5 lat prawie, ale zero znajomych, żadnych przyjaciół, nawet bliższych czy dalszych znajomych z którymi od czasu do czasu można się spotkać na mieście. Czy ktoś z was też tak ma?

Mam tak samo,moje kontakty towarzyskie ograniczają się do sporadycznych rozmów przez telefon z kilkoma osobami poznanymi w większości przez internet.
Myślę poważnie o kontynuowaniu nauki,głównie właśnie ze względu na chęć poznania nowych osób.
Nie ukrywam też że jestem na tym forum głównie po to,aby nawiązać nowe znajomośći.
Jesteśmy naszymi myślami
Stajemy się tym w co wierzymy
Nasze życie jest takie jak je widzimy
Nasze życie jest takie jak je sobie wyobrażamy

marta.nola

  • Gość
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 20, 2013, 10:02:33 »
Mnie było nawet ciężko na studiach. Zazwyczaj jeśli już z kimś więcej rozmawiałam to za szybko się przywiązywałam do tej osoby, co potem działało na moją szkodę i kończyło się kolejnym rozczarowaniem, że to nie przyjaciel.

Offline DavidoFF

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Rzeszów
  • Wiadomości: 167
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 20, 2013, 10:19:35 »
Cytat: marta.nola
zero znajomych, żadnych przyjaciół, nawet bliższych czy dalszych znajomych z którymi od czasu do czasu można się spotkać na mieście. Czy ktoś z was też tak ma?
Ja też nie mam żadnych kolegów i koleżanek o przyjacielach to już nawet nie wspomnę, bo ich chyba nigdy nie miałem... Mój stan psychiczny i tak by mi nie pozwalał nigdzie wyjść w publiczne miejsce z takimi normalnymi osobami, więc nie ma się co dziwić, że kontakty z tak jakby kolegami ograniczały sie jedynie do pobytu w szkole.A ci ludzie co są ze mną w pracy, to są baaardzo towarzyskie osoby i nie da rady się z nimi dogadać.Dobrze, że jest jeszcze internet  :)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 20, 2013, 10:21:16 wysłana przez DavidoFF »

Alien

  • Gość
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 20, 2013, 10:57:00 »
.
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2017, 19:32:56 wysłana przez Alien »

Offline Hatifnatka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Kobieta
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 20, 2013, 14:28:49 »
marta.nola, mam tak jak Ty. Też mam chłopaka, ale czasem miło byłoby spotkać się z jakąś koleżanką, więc rozumiem Cię. Też zrezygnowałam ze studiów, siedzę w domu i mam mnóstwo czasu. Niby na co dzień organizuję sobie czas robiąc to co lubię, ale czuję, że to nie zawsze wystarcza. Moje kontakty z osobami ze szkoły czy studiów są baaaardzo małe i ograniczają się niestety tylko do gg. Niby jestem strasznie aspołeczna, ale jednak nawet takiemu komuś potrzeba czasem innych ludzi ;p.

marta.nola

  • Gość
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 20, 2013, 20:22:42 »
marta.nola, mam tak jak Ty. Też mam chłopaka, ale czasem miło byłoby spotkać się z jakąś koleżanką, więc rozumiem Cię. Też zrezygnowałam ze studiów, siedzę w domu i mam mnóstwo czasu. Niby na co dzień organizuję sobie czas robiąc to co lubię, ale czuję, że to nie zawsze wystarcza. Moje kontakty z osobami ze szkoły czy studiów są baaaardzo małe i ograniczają się niestety tylko do gg. Niby jestem strasznie aspołeczna, ale jednak nawet takiemu komuś potrzeba czasem innych ludzi ;p.

No właśnie. Z jednej strony chcemy siedzieć w domu z dala od ludzi, a z drugiej za chwilę chcemy z kimś pogadać, nawet o pierdołach. Ja jak siedzę w domu to nie bardzo mam robić to co lubię, bo nawet już nie wiem co. Oglądać w kółko filmy, słuchać muzyki, siedzieć i gapić się w ekran? Jeszcze jakiś czas temu chciałam nauczyć się rysować, ale samej w domu nie wychodzi mi rozwijanie "talentów", mam słomiany zapał. Zajęłam się nawet nauką koreańskiego, bo chciałabym kiedyś pojechać do Seulu, ale teraz książka leży na półce. Chciałabym robić zdjęcia, ale nie stać mnie na kupno aparatu fotograficznego (o cyfrówce nawet nie myślę, bo to nie to "coś"). Mało rzeczy mnie interesuje i dlatego też nie mam o czym z ludźmi rozmawiać, nie obchodzi mnie to co się dzieje na świecie, polityka to dla mnie czarna magia. Jestem takim dużym dzieckiem, czasem zbyt naiwnym na te czasy  :(

Alien

  • Gość
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 20, 2013, 20:33:19 »
.
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2017, 19:35:39 wysłana przez Alien »

Offline Hatifnatka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Kobieta
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 20, 2013, 21:54:07 »
No właśnie. Z jednej strony chcemy siedzieć w domu z dala od ludzi, a z drugiej za chwilę chcemy z kimś pogadać, nawet o pierdołach. Ja jak siedzę w domu to nie bardzo mam robić to co lubię, bo nawet już nie wiem co. Oglądać w kółko filmy, słuchać muzyki, siedzieć i gapić się w ekran? Jeszcze jakiś czas temu chciałam nauczyć się rysować, ale samej w domu nie wychodzi mi rozwijanie "talentów", mam słomiany zapał. Zajęłam się nawet nauką koreańskiego, bo chciałabym kiedyś pojechać do Seulu, ale teraz książka leży na półce. Chciałabym robić zdjęcia, ale nie stać mnie na kupno aparatu fotograficznego (o cyfrówce nawet nie myślę, bo to nie to "coś"). Mało rzeczy mnie interesuje i dlatego też nie mam o czym z ludźmi rozmawiać, nie obchodzi mnie to co się dzieje na świecie, polityka to dla mnie czarna magia. Jestem takim dużym dzieckiem, czasem zbyt naiwnym na te czasy 
Rozumiem to, bo też widzę, że nawet rzeczy, które normalnie sprawiają przyjemność, stają się po pewnym czasie nieco rutynowe, jeśli robi się tylko je w kółko. Może spróbuj zająć się czymś co nie wymaga poświęcania zbyt dużo czasu i ćwiczenia tego non stop? Dzięki temu szybko się nie znudzi. Chociaż trudno powiedzieć mi co to konkretnie może być. Hmm o żonglowanie! Szybko się da nauczyć, więc zapał nie zdąży jeszcze minąć :). Czy nie wiem co w sumie się nadaje.
Co do tematów do rozmów to też mam z tym problem. Na poważnych sprawach się nie znam i jakoś ogólnie trudno mi znaleźć wspólny język.

nie umiem też szyć, żeby sobie przerabiać "perełki" z lumpeksu,
Do przerabiania to nawet maszyna potrzebna nie jest. Ja tam w rękach biorę i wymachuję igłą. Chociaż nie wiem czy wszystko w ten sposób można przerobić. Ja nie umiem. Tylko najprostsze rzeczy.

Offline Przebudzony

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brak znajomych
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 06, 2014, 14:19:26 »
Nie pozostało nic jak poznać kogoś nowego, jeśli Twój chłopak ma jakichś znajomych to najlepsza okazja, żeby coś z nimi zorganizować i w ten sposób zacząć poznawać nowe osoby. Może to być dla Ciebie na początku trudne, jednak z czasem będziesz szczęśliwa podczas poznawania interesujących ludzi. ;)