Autor Wątek: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....  (Przeczytany 2680 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Agatka1410

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« dnia: Grudzień 21, 2013, 11:11:31 »
„Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły i po skończeniu rozmowy, gdy wyszłam, miałam łzy w oczach. Najzwyczajniej w świecie załamałam się, bo zobaczyłam, że nie mam gdzie szukać pomocy…

Oto historia moja i taty, który zmaga się z problemami zdrowotnymi po udarze:
Mój tata był aktywnym człowiekiem, lubił spędzać czas na łonie natury. Niestety, wszystko zmieniło się w lutym 2013 roku, kiedy doznał udaru niedokrwiennego z porażaniem lewostronnym. Wtedy życie całej naszej rodziny się zmieniło…


Po wyjściu ze szpitala tata był zdany na łaskę innych, nie chodził, nie mógł ruszać górną kończyną. Miał i cały czas nadal ma problemy z mową. Na szczęście doskonale rozumie co się do niego mówi…

Przez trzy dni przebywał wówczas na rehabilitacji - niestety, został wypisany do domu ponieważ w tamtym czasie jego stan zdrowia na nią nie pozwalał. Najwidoczniej, było to dla niego za wcześnie gdyż był załamany całą tą sytuacją i trudno się temu dziwić. Niezwykle trudne było dla nas to, że odmawiał spożywania płynów i pokarmów...

Postanowiłam wówczas wziąć sprawy w swoje ręce i pomimo tego, iż nigdy nie miałam z tym styczności postanowiłam go rehabilitować na własną rękę. Poszperałam trochę w internecie, wypożyczyłam jakieś książki do edukacji i tak krok po kroku próbowałam poprawić jego stan.

  • Zaczęło się  od masaży, zginania, podnoszenia kończyn górnych i dolnych, siadania na łóżku, a potem stawianie pierwszych kroków. Powoli widać było poprawę i do chwili obecnej cały czas robi postępy. Ćwiczę z nim dwa razy regularnie każdego dnia. Potrafi trochę chodzić, nawet pokonać schody gdy nie są zbyt strome.  Z łóżka trzeba mu pomóc jednak wstać. Pilnuję, aby wstawał przynajmniej dwa razy dziennie. 

Potrafi już także poruszać ręką nawet ją podnieść (łatwiej mu jest podnieść rękę gdy leży) niż np. siedząc, jednak tą porażoną ręką nie potrafi jeść, a robi to drugą ręką.

To wszystki nas cieszy, lecz mamy świadomość, że tacie potrzebna jest profesjonalna rehabilitacja, odpowiednio dobrana do jego stanu zdrowia gdyż ma PoChp oraz migotanie przedsionków (chodź ok. 2 miesięcy temu robiono mu kardiowersję elektryczną i jak na razie jego tętno jest prawidłowe)…

Niestety, w państwowym ośrodku rehabilitacyjnym, w którym tata na początku przebywał powiedziano, że oni nastawieni są na rehabilitację "intensywną" i tata sobie nie poradzi. Mało tego, gdy chciałam spróbować go zapisać w tym samym miejscu jeszcze raz i chciałam się dowiedzieć jaka jest ich opinia,  dostałam taką odpowiedź:  „Myśli Pani, że stan taty się poprawi? Lepiej już nie będzie! Skoro Pani z nim ćwiczy i jest poprawa to proszę robić tak dalej - my tutaj prowadzimy intensywną rehabilitację, tata sobie nie poradzi.”

  • Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły i po skończeniu rozmowy, gdy wyszłam, miałam łzy w oczach. Najzwyczajniej w świecie załamałam się, bo zobaczyłam, że nie mam gdzie szukać pomocy. Z tego co mi wiadomo w takich ośrodkach ćwiczenia dopasowuje się do stanu zdrowia pacjenta. Tata naprawdę ma chęć do ćwiczeń, nie odmawia - jednak sama nie jestem w stanie mu pomóc, aby jego stan zdecydowanie się poprawił.

Nasza sytuacja finansowa nie wygląda dobrze, gdyż kosztowna farmakoterapia taty, plus inne wydatki uniemożliwiają nam nawet zakup jakiegoś sprzętu który byłby pomocny przy rehabilitacji. Założyłam subkonto w fundacji z myślą, że uda nam się uzbierać pieniążki na prywatną rehabilitację w dobrym ośrodku rehabilitacyjnym.

Jestem załamana, przybita, bez chęci do życia. Staram się jak mogę i daję z siebie co mogę, aby tacie było lepiej - jednak z dnia na dzień mój zapał wygasa, gdyż zdaję sobie sprawę z tego, że bez pobytu w prywatnym ośrodku za wiele tacie nie pomogę... Dlatego będę wdzięczna za każdą formę pomocy naszej rodzinie, która pomoże nam z nadzieją patrzeć w przyszłość.

--------------------------------­---------­---------­---------­------
Dlatego zwracam się z prośbą o przekazanie DAROWIZNY FUNDACJI AVALON z dopiskiem Rakowski, 2469 KRS: 0000270809 pomagacie Państwo w codziennych zmaganiach z chorobą oraz dajecie nadzieję na lepsze „jutro”.
--------------------------------­---------­-----
Będę również wdzięczna za odliczenie 1% podatku na rzecz taty.

Link do zakładki taty w fundacji: http://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/lista/jan-rakowski.html

KAŻDA, NAWET NAJDROBNIEJSZA WPŁATA NAM POMOŻE (grosz do grosza ...)

Dlatego też zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc i z góry za nią serdecznie dziękuję.

Offline Malcontenta

  • Ciągle walcząca....
  • Miss Lata 2013
  • *****
  • Miejsce pobytu: Kielce
  • Wiadomości: 2041
  • Płeć: Kobieta
  • Si je n’ai rien de toi À quoi sert d’être moi?
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 21, 2013, 11:33:33 »
ja mam piatke dzieci a rehabilitacja mojego męza jeszcze nie doszła do skutku bo nie ma miejsc
tez sama rehabilituje mu rękę....
czy pani ma fobię?
jest tu dużo ludzi , którzy nie pracują, którzy sami nie maja pieniędzy
moim zdaniem troche nie na miejscu to ogłoszenie....
sama mam nie łatwa sytuację ale nikogo o pomoc nie proszę
a już na pewno nie fobików , którym jest cięzko...........
Rzeczy niemożliwe załatwiam od reki , na cud trzeba poczekac 7 dni

  

Offline OtoJa

  • Profesor
  • ******
  • Miejsce pobytu: Małopolska
  • Wiadomości: 1281
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 21, 2013, 12:01:37 »
moim zdaniem troche nie na miejscu to ogłoszenie....
Każde zdanie jest ważne, ale czy rzeczywiście tak nie na miejscu? Ogłoszenie jak ogłoszenie, jak ktoś będzie zainteresowany to odpowie, a jak nie to nawet nie przeczyta :)

BTW: gratuluje dzieciaków Malcontenta ;)

Offline Malcontenta

  • Ciągle walcząca....
  • Miss Lata 2013
  • *****
  • Miejsce pobytu: Kielce
  • Wiadomości: 2041
  • Płeć: Kobieta
  • Si je n’ai rien de toi À quoi sert d’être moi?
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 21, 2013, 12:16:29 »
juz mielismy tu kilka takich ogłoszen a potem sie okazało ,że naciagactwo..........
Rzeczy niemożliwe załatwiam od reki , na cud trzeba poczekac 7 dni

  

Alien

  • Gość
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 21, 2013, 12:24:40 »
.
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2017, 19:37:04 wysłana przez Alien »

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 21, 2013, 12:29:58 »
również współczuję i podziwiam Cie za to robisz ale jestem bezrobotny od ponad 3 lat i nie jestem w stanie pomóc... :(
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 21, 2013, 12:42:19 »


Opadająca jedna strona twarzy, opadająca jedna reka, niewyraźna mowa, działaj szybko, tylko telefon na pogotowie i szybka interwencjamoże uratować przed niedowładem lub śmiercią. Badź świadomy, udar mózgu może zabić.

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 21, 2013, 12:44:46 »
ahh daj spokój...ta reklama jest straszna...za czasów jak oglądałem telewizje to aż prąd mi przez ciało przechodził :(
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 21, 2013, 12:46:53 »
Dziadkowi to zdrowie i życie uratowało  :D

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 21, 2013, 12:49:43 »
Dziadkowi to zdrowie i życie uratowało  :D
wielu to uratowało na pewno, ale mam straszne obawy co do swojego losu który w czarnych wizjach wygląda jak p[oczątek tej reklamy a kończy sie na pieluchach i mamrotaniu pod nosem... :'(
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline Nenaja

  • świnia
  • Różowa
  • *****
  • Wiadomości: 1532
  • Płeć: Kobieta
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 21, 2013, 12:51:01 »
nie wiem czemu ale mam mieszane uczucia.... miałam nawet łzy w oczach, do momentu, kiedy "dojechałam" do tematu "darowizny" jakaś czerwona lampka się pojawiła...

o czym pomyślałam? a nóż o tym, żeby dalej szukać rehabilitacji...pisać ogłoszenia, pisać do ludzi którzy się tym zajmują...dzwonić, pytać.... a nóż może ktoś bezpłatnie się zgodzi ją przeprowadzić, czy za "co łaska"....nie wszyscy ludzie są źli, czy bezduszni... ja sama raz przekonałam się, że jest to możliwe (co prawda nie chodziło tu o rehabilitację).

Offline Agatka1410

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 21, 2013, 13:40:34 »
moim zdaniem troche nie na miejscu to ogłoszenie....
Każde zdanie jest ważne, ale czy rzeczywiście tak nie na miejscu? Ogłoszenie jak ogłoszenie, jak ktoś będzie zainteresowany to odpowie, a jak nie to nawet nie przeczyta :)

BTW: gratuluje dzieciaków Malcontenta ;)

ja mam piatke dzieci a rehabilitacja mojego męza jeszcze nie doszła do skutku bo nie ma miejsc
tez sama rehabilituje mu rękę....
czy pani ma fobię?
jest tu dużo ludzi , którzy nie pracują, którzy sami nie maja pieniędzy
moim zdaniem troche nie na miejscu to ogłoszenie....
sama mam nie łatwa sytuację ale nikogo o pomoc nie proszę
a już na pewno nie fobików , którym jest cięzko...........

Czy nie na miejscu? szukam pomocy wszędzie gdzie to możliwe. Ja nie oczekuję, że ktoś kto ledwo wiąże koniec z końcem pomoże bo wiem, że ma swoje problemy i to jest zrozumiałe.

Nie, nie mam fobii Proszę Pani po prostu jestem załamana i szukam pomocy. Po to są fundacje, po to jest możliwość zakładania subkonta w fundacji aby ułatwić zbieranie pieniążków bo jak widać nie podaję prywatnego konta, a zbieram pieniążki przez fundację, a fundacja wszystko weryfikuje i jeśli wszystko się zgadza udostępnia takie subkonto.

Jeśli ktoś będzie w stanie pomóc, jeśli będzie miał taką możliwość i będzie chciał to pomoże - nikogo przecież nie zmuszam. Miejsce zamieszczenia apelu, jak każde inne - zamieszczałam już na innych nawet nietematycznych forach czy serwisach (oczywiście za zgodną administratora) i jakoś nikomu jak do tej pory nie przeszkadzało.

"Malcontenta" jeśli masz ciężką sytuację to możesz skorzystać z pomocy, możesz również założyć subkonto (w zależności jak wygląda wasza sytuacja) wiele osób prosi o pomoc i są ludzie którzy pomagają jeśli mogą. Uwierz mi, że gdybym nie potrzebowała pieniędzy to bym nie prosiła - jednak to moja ostatnia deska ratunku, a jak wiadomo przy udarach liczy się czas ....

Przykro mi, że mój apel spotkał się z niezrozumieniem...

Posty połaczone: Grudzień 21, 2013, 15:04:04
juz mielismy tu kilka takich ogłoszen a potem sie okazało ,że naciagactwo..........

Dziękuję za zrozumienie.


Posty połaczone: Grudzień 21, 2013, 15:04:10
Ja bym nie powiedziała, że to naciągactwo - raczej szukanie pomocy wszędzie, gdzie się da. To ogłoszenie zapewne pojawiło się także na kilkunastu innych forach.
Współczuję Ci Agato, ale myślę, że powinnaś zajrzeć na strony przeznaczone do zbierania środków na leczenie. Na przykład www.siepomaga.pl

Napisze to samo co wcześniej: nie podaję tu prywatnego konta (wiem jak jest to odbierane) w przypadku prywatnych kont gdy nikt tego nie weryfikuje, a ludzie bazują na naiwności innych ludzi.

Można napisać do fundacji i poprosić o wgląd do dokumentów (myślę, że nie będzie z tym problemu) i wtedy okaże się czy jest to naciągactwo.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2013, 15:04:10 wysłana przez fobka, Powód: Połączono podwójny post »

Offline Malcontenta

  • Ciągle walcząca....
  • Miss Lata 2013
  • *****
  • Miejsce pobytu: Kielce
  • Wiadomości: 2041
  • Płeć: Kobieta
  • Si je n’ai rien de toi À quoi sert d’être moi?
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 21, 2013, 13:48:23 »
Przykro mi, że mój apel spotkał się z niezrozumieniem...
                     
                  
                  
                     
                     
                     
                        


Dziękuję za zrozumienie.
                     
                  
                  
                     
                     
                     
                        

 ależ My Cie rozumiemy ;D
 a ja sama potrafie sobie pomóc , a nie naciągać fobików.
 sorki za ostre słowa
jak cos robię dla fobików (o wróżenie mi tu chodzi np.) to za darmo
cięzko zapiepszam i łamię sobie głowe co zrobic by komus pomóc

padły tu stwiedrdzenia,że sa inne miejsca by prosic o" darowiznę " i otóz to.........

 a piszę to bo mam prawo sie wypowiedzieć na forum , na którym jestem od dawna
i wśród fobików , których problemy znam lepiej niz Pani
kazdy ma prawo do własnego zdania :D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2013, 13:50:14 wysłana przez Malcontenta »
Rzeczy niemożliwe załatwiam od reki , na cud trzeba poczekac 7 dni

  

Offline Agatka1410

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 21, 2013, 13:48:59 »
Ja bym nie powiedziała, że to naciągactwo - raczej szukanie pomocy wszędzie, gdzie się da. To ogłoszenie zapewne pojawiło się także na kilkunastu innych forach.
Współczuję Ci Agato, ale myślę, że powinnaś zajrzeć na strony przeznaczone do zbierania środków na leczenie. Na przykład www.siepomaga.pl

Niestety na "siepomaga" nie mogę szukać pomocy ponieważ, z tego co się od nich dowiedziałam ""fundacja Avalon nie posiada zgody na zbiórkę publiczną wydawaną przez ministerstwo. " bo żeby skorzystać z pomocy "się pomaga" trzeba mieć subkonto. Żebym wcześniej zorientowała się w temacie to utworzyłabym subkonto w innej fundacji...

Posty połaczone: Grudzień 21, 2013, 15:04:40
również współczuję i podziwiam Cie za to robisz ale jestem bezrobotny od ponad 3 lat i nie jestem w stanie pomóc... :(

Oczywiście jak najbardziej rozumiem. Życzę powodzenia w znalezieniu pracy.

Posty połaczone: Grudzień 21, 2013, 15:04:48
nie wiem czemu ale mam mieszane uczucia.... miałam nawet łzy w oczach, do momentu, kiedy "dojechałam" do tematu "darowizny" jakaś czerwona lampka się pojawiła...

o czym pomyślałam? a nóż o tym, żeby dalej szukać rehabilitacji...pisać ogłoszenia, pisać do ludzi którzy się tym zajmują...dzwonić, pytać.... a nóż może ktoś bezpłatnie się zgodzi ją przeprowadzić, czy za "co łaska"....nie wszyscy ludzie są źli, czy bezduszni... ja sama raz przekonałam się, że jest to możliwe (co prawda nie chodziło tu o rehabilitację).

Ja wiem, że nie wszyscy ludzie są źli czy bezduszni, ale w przypadku rehabilitacji jednak mało prawdopodobnym jest aby ktoś zechciał ją przeprowadzić za "co łaska" czy "za darmo"


Posty połaczone: Grudzień 21, 2013, 15:04:57
Przykro mi, że mój apel spotkał się z niezrozumieniem...
                     
                  
                  
               


Dziękuję za zrozumienie.
                     
                  
                  
                     
                     
                     
                        

 ależ My Cie rozumiemy ;D
 a ja sama potrafie sobie pomóc , a nie naciągać fobików.
 sorki za ostre słowa
jak cos robię dla fobików (o wróżenie mi tu chodzi np.) to za darmo
cięzko zapiepszam i łamię sobie głowe co zrobic by komus pomóc

padły tu stwiedrdzenia,że sa inne miejsca by prosic o" darowiznę " i otóz to.........

 a piszę to bo mam prawo sie wypowiedzieć na forum , na którym jestem od dawna
i wśród fobików , których problemy znam lepiej niz Pani
kazdy ma prawo do własnego zdania :D

Przykro mi, że mój apel spotkał się z niezrozumieniem...
                     
                  
                  
                     
                     
                     
                        


Dziękuję za zrozumienie.
                     
                  
                  
                     
                     
                     
                        

 ależ My Cie rozumiemy ;D
 a ja sama potrafie sobie pomóc , a nie naciągać fobików.
 sorki za ostre słowa
jak cos robię dla fobików (o wróżenie mi tu chodzi np.) to za darmo
cięzko zapiepszam i łamię sobie głowe co zrobic by komus pomóc

padły tu stwiedrdzenia,że sa inne miejsca by prosic o" darowiznę " i otóz to.........

 a piszę to bo mam prawo sie wypowiedzieć na forum , na którym jestem od dawna
i wśród fobików , których problemy znam lepiej niz Pani
kazdy ma prawo do własnego zdania :D


No to gratuluję, że potrafi Pani sobie sama pomóc - ja niestety nie mogę, nie mam możliwości.
Oczywiście cenie i szanuje Pani zdanie (i tak samo jak Pani) ja również mam prawo do swego zdania i własnie w powyższych wiadomościach jej wypowiedziałam.

Jednak Pani stwierdzenie "naciągać" bo naciągactwo to nic innego jak Oszustwo, wyłudzenie - polegające na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym za pomocą wprowadzenia jej w błąd ....

A ja nie wprowadzam w błąd, a piszę o faktycznej sytuacji więc przynajmniej dla mnie to stwierdzenie nie pasuje, a jeśli ktoś uważa inaczej trudno ...
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2013, 15:04:57 wysłana przez fobka, Powód: Połączono podwójny post »

Offline Malcontenta

  • Ciągle walcząca....
  • Miss Lata 2013
  • *****
  • Miejsce pobytu: Kielce
  • Wiadomości: 2041
  • Płeć: Kobieta
  • Si je n’ai rien de toi À quoi sert d’être moi?
Odp: Po takiej odpowiedzi nogi się pode mną ugięły ....
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 21, 2013, 14:07:20 »
No własnie , trudno.......
takich trudno już widziałam w zyciu trochę
jeden wspólczuje i daje sie oszukać, drugi potem z usmiechem mówi trudno :D

kwestia wiarygodności to pojecie względne
nie wiem komu cięzej , fobikowi czy Pani......
byłabym skłonna stwierdzic ,że fobikowi

ilośc naprodukowanych tu postów mnie na przykład nie przekonuje
mam dziwne wrażenie ,że sztuke tłumaczen i manipulacji opanowała Pani do perfekcji.
Rzeczy niemożliwe załatwiam od reki , na cud trzeba poczekac 7 dni