Autor Wątek: Miejsce na terapię  (Przeczytany 1265 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bransoletka

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1219
  • Płeć: Kobieta
Miejsce na terapię
« dnia: Styczeń 08, 2014, 22:47:42 »
Cześć, tak mnie zainspirował wątek o wymarzonym domu, że chciałabym Wam coś zaproponować.
W swoim forumowym przywitaniu napisałam trochę o pracy, którą piszę i zbieram info od pacjentów między innymi, co nie pasuje w terapii, czego by chcieli.
Chciałabym, żeby ten temat był zbiorem Waszych WOLNYCH skojarzeń...
Mój wymarzony gabinet  <jokerwee> albo raczej - miejsce, w którym mógłbym/mogłabym pogadać o sobie i powiedzieć wszystko. Może być cokolwiek - przemyślenia dotyczące koloru ścian czy obrazów na nich, zdjęcia, kiepskie doświadczenia, coś się zaczęło dziać w moim powitaniu, chciałabym jeszcze więcej skojarzeń od Was, może być, kurczę, nawet kominek albo regał książkami, chcielibyście mieć regał z książkami u swojego terapeuty? ;) ja bym chciała kominek w poczekalni i jakiś mały ogródek... i chyba wolałabym patrzeć na kilka roślin za oknem niż na jakiś widok perspektywiczny.
Aha, denerwuje mnie dużo dziwnych szczegółów w pomieszczeniu, odchodząca wykładzina, gwóźdź po obrazie i pusta butelka stojąca w kącie. Myślę, że to ważne, wiem, że są "ważniejsze" miejsca, szpitale dla dzieci, hospicja, ale tym ktoś się zajmuje... a my... wiecie, do jakich miejsc chodzimy...

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Miejsce na terapię
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 08, 2014, 23:17:41 »
jesli
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2016, 16:45:25 wysłana przez JOY OF SATAN »
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline avoidant

  • ...
  • Kolorek avoidant
  • *****
  • Wiadomości: 1687
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Miejsce na terapię
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 08, 2014, 23:20:06 »
True ^^
Raczej chodzi tu o osobę terapeuty a nie wystrój wnętrz.
If you feel like shit, people you hate wins.

Offline bransoletka

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1219
  • Płeć: Kobieta
Odp: Miejsce na terapię
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 08, 2014, 23:26:31 »
No jasne, ale nie czujecie się traktowani trochę po macoszemu, chodząc po różnych dziwnych i nieprzystosowanych miejscach? Ja byłam w kilku i to naprawdę stanowi problem... na pomoc lekarską przeznacza się miejsca, na szkolenia, a na samorozwój szuka się tego, co tam zostaje wolne... nie tylko o wnętrza mi chodzi, ale np. o to, czy takie miejsce powinno być jakoś bardziej intymne, czy może właśnie zintegrowane z otoczeniem i ludźmi - na zasadzie każdy widzi, że idę do psychologa/psychiatry. To też jest komfort dla psychologa, który z nami pracuje... poza tym na terapii różne są metody i zadania, które nie raz w przypadkowym miejscu wyglądają śmiesznie i dziwnie, mówię tu o grupowej np.

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Miejsce na terapię
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 08, 2014, 23:31:26 »
po
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2016, 16:45:13 wysłana przez JOY OF SATAN »
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline bransoletka

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1219
  • Płeć: Kobieta
Odp: Miejsce na terapię
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 08, 2014, 23:37:16 »
Bardzo się cieszę, że w takie miejsce trafiłeś. A są gdzieś zdjęcia tego miejsca na necie? Przepraszam, że tak pytam, ale o to też trudno - kliniki czy ośrodki, które spełniają funkcję i są dobre.
Ja na grupowej miałam słabe warunki, samo to, że były trzy miejsca, dość niespodziewanie ogłaszane, było niekomfortowe, szczególnie dla przyjezdnych, nie wspomnę o tym, że na niektóre zadania nie było miejsca... czy też odpowiedniego pomieszczenia. Było super pod względem ludzi, pracy... to najważniejsze. Może i fajnie jak są takie przeszkody, które musimy obgadać i wspólnie rozwiązać...

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Miejsce na terapię
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 08, 2014, 23:49:04 »
nie z
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2016, 16:45:03 wysłana przez JOY OF SATAN »
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline avoidant

  • ...
  • Kolorek avoidant
  • *****
  • Wiadomości: 1687
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Miejsce na terapię
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 09, 2014, 00:02:41 »
Ale jeśli już terapeuta jest ok to mogłyby się w gabinecie znaleźć owszem takie elementy jak np. etażerki, kandelabry, bibeloty różnego rodzaju, książki rzecz jasna, popiersia, obrazy no i wygodne fotele oczywiście ^^
If you feel like shit, people you hate wins.

Offline Elfka

  • Miss Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 1557
  • Płeć: Kobieta
Odp: Miejsce na terapię
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 09, 2014, 12:19:00 »
Kandelabry i popiersia. A to dobre  ;-D

Jestem co prawda estetką, ale w przypadku gabinetów terapeutycznych wystrój nie ma dla mnie znaczenia. Byleby był przyzwoicie posprzątany i wywietrzony. Dotyczy to także poczekalni. Nie znoszę pomieszczeń, w których brzydko pachnie. To mnie totalnie rozkłada na łopatki.
Co do samej poczekalni, to wskazane jest, aby była odpowiednio duża. Nie lubię, gdy ktoś ze współoczekujących narusza moją małą przestrzeń, chuchając mi w twarz, albo częstując zarazkami.

Niepotrzebne mi w takich miejscach do szczęścia kominki, srinki i inne takie. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek narzekała na sposób urządzenia jakiegoś gabinetu, czy sali, w której byłam na terapii. No chyba tylko raz... było to miejsce, w którym miałam za daleko do wyjścia.
Potrzebuję komfortu, jakim jest możliwość szybkiej ewakuacji, bez konieczności zbytniego wystawiania się na ekspozycję dla gapiów.

Jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy (a przypuszczam, że tak będzie), to dopiszę później.



Offline avoidant

  • ...
  • Kolorek avoidant
  • *****
  • Wiadomości: 1687
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Miejsce na terapię
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 09, 2014, 12:49:46 »
Kandelabry i popiersia. A to dobre 

Zapomniałem jeszcze o płaskorzeźbach napisać.
Ale to wszystko tak pół żartem pół serio oczywiście <ptak>

Tak na poważnie to gabinet psychoterapii powinien być po prostu schludny, przytulny i sprawiać dobre wrażenie.
Ja chodzę do takiego, którego wystrój jest zbyt ascetyczny (biurko, dwa fotele, kozetka, dwa krzesła i tyle). Zbyt surowo.
Oczywiście przesyt, który opisałem powyżej też nie jest wskazany.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2014, 13:58:08 wysłana przez avoidant »
If you feel like shit, people you hate wins.