Autor Wątek: Zero ambicji. Życie na minimum.  (Przeczytany 3074 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mefistofeles

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 557
Zero ambicji. Życie na minimum.
« dnia: Styczeń 12, 2014, 11:53:03 »
Nie, ten temat nie będzie o mnie tylko o ludziach z którymi mam kontakt np w pracy albo... no właśnie po pracy praktycznie nie mam z nikim kontaktu :)


Denerwują mnie tacy ludzie, działają na nerwy, doprowadzają do białej gorączki, nie rozumiem, po prostu nie jestem w stanie pojąć niektórych zachowań


Rozmawiałem z kolegą z pracy (45 lat, żonaty, dzieciaty, głupi, tępy, nie myślący logicznie pajac), przed przyjęciem był w UP, miła Pani zaproponowała mu kurs na ADR (przewóz materiałów niebezpiecznych/szkodliwych) dodajmy że ma prawko na C. A ten do niej z pytaniem "A to jest OBOWIĄZKOWE?) Zamiast podnieść swoje kwalifikacje wołał iść do roboty za minimalną i teraz marudzi. gdzie się tacy ludzie rodzą? powiedzcie? Całkowity brak zaangażowania w pracy, wszystko robione na odpierdziel. Życie na minimum i pensja minimalna a później łazi taki i płacze ze na fajki nie ma...




Musiałem się pożalić bo mi to w głowie siedzi... męczą mnie tacy ludzie, najgorsze jest to że muszę z nimi przebywać min. 8h dziennie :(




Jak myślicie jakie wartości przekaże on swoim dzieciom?




Ile ja bym dał, aby mi ktoś za sponsorował kurs CNC  <bbig_smile>  tylko oczywiście takie Mietki mają pierwszeństwo, 40-50 lat zero ambicji i zaangażowania w życiu. Co za ludzie co za kraj.

Offline JOY OF SATAN

  • SZATAN ROKU
  • *****
  • Wiadomości: 6757
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 12, 2014, 11:58:41 »
daj sobie troche czasu i zobaczysz jak to jest miec 45 lat słabo zarabiać ( czego ci nie zycze) miec zone ktora gdera...
a jesli tak bardzo chcesz zrobic kurs CNC to dla czego liczysz na to że ktoś ci zasponsoruje? sam sie koło tego zakręć
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline Mefistofeles

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 557
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 12, 2014, 12:17:20 »
Ja po swoich rodzicach tego nie widzę, są jacy są, ale na pewno nie żyją takim stylem myślenia.


Ten kurs nie jest jakimś moim marzeniem, nie o to mi chodziło, gdyby mi połowy wypłaty nie zabierali już dawno bym to zrobił :). Ktoś dostaje propozycję podniesienia swoich kwalifikacji za maje pieniądze i z tego rezygnuje bo mu się nie chce, dla mnie to jest chore i nie pojęte. Nie jest to jedyna taka osoba którą znam, ale widocznie ja się takimi ludźmi otaczam :(


Może ja jestem za głupi żeby to zrozumieć :(

Offline OtoJa

  • Profesor
  • ******
  • Miejsce pobytu: Małopolska
  • Wiadomości: 1259
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 12, 2014, 12:41:53 »
Może ja jestem za głupi żeby to zrozumieć :(
Nie, nie jesteś. Wydaje mi się, że jesteś osobą aktywną( przynajmniej z charakteru) i po prostu "boli" Cię jak widzisz, że ktoś marnuje swoje szanse. Z drugiej strony sytuacja wygląda dość podobnie, Twoi współpracownicy jak by wiedzieli co czujesz też by się Tobie dziwili i uważali Cię zapewne za nadgorliwego. Ot tacy już wszyscy jesteśmy. Różni ludzie, różne potrzeby :)

Jolaos

  • Gość
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 12, 2014, 13:01:29 »
gdzie się tacy ludzie rodzą? powiedzcie?
A mnie się nasuwa stwierdzenie, że co Cię to obchodzi; jego życie, jego sprawa, może nie czuł się na siłach i martw się o siebie. ;) Na Ziemi chodzą "gorsi" ludzie, jeśli można to tak nazwać. Ciesz się, że Ci np. żadnej krzywdy nie robi, świń nie podkłada. Ja, jak już, gdyby marudził o fajki to bym mu wspomniał, że nie chciał wykorzystać szansy na lepsze zarobki, ale to też zależy, bo nie znam dokładnie sytuacji.

Offline Mefistofeles

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 557
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 12, 2014, 13:03:33 »
U mnie takie stany wywołuje pewnie to że sam męczę się z poczuciem straconego czasu i zmarnowanych szans, a mam dopiero 24 lata... masakra. Powinienem mieć wywalone na innych ludzi i zająć się sobą, ale nie mogę na to patrzeć, tym bardziej że otaczają mnie oni przez większość dnia.

Offline JOY OF SATAN

  • SZATAN ROKU
  • *****
  • Wiadomości: 6757
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 12, 2014, 13:08:15 »
gdyby mi połowy wypłaty nie zabierali już dawno bym to zrobił :)
ile taki kurs trwa i jak wpłynie na twoje przyszłe zarobki? może warto pomęczyć sie za te połowe wypłaty...
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline hypothermi

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1249
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 12, 2014, 13:08:33 »
Sam gówno umiem i sam gówno osiągnąłem, ale faktycznie też mnie czasami denerwuje to u innych. Mam tu na myśli moich dobrych znajomych, których jedyny cel w życiu to imprezy i używki. Nie no, rozumiem każdy ma inne spostrzeżenie na szczęście, każdy to szczęście widzi inaczej. I nie można stwierdzić, które działanie jest lepsze, a które nie,  bo to kwestia indywidualna. Ale mimo wszystko mnie to drażni. <vv>

Jolaos

  • Gość
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 12, 2014, 13:21:24 »
Jeszcze dodam, że brak zaangażowania i robienie wszystkiego na odpierdziel w tej jego "podstawowej" pracy jest godne potępienia, bo jeśli robota nie jest "kołchozem" i w miarę dobre warunki to trzeba ją szanować.

A odnośnie tego, co przekaże swym dzieciom to bym się nie martwił, bo dzieci może będą miały swój rozum (jest jeszcze matka przecież) i pójdą swoją drogą nieminimalistyczną. A tacie wbrew pozorom może zależeć, żeby nie były jak on. ;)
Najgorzej jest gdy młode prymitywy się rozmnażają i potem z tych dzieci wyrastają kolejne prymitywy, łobuzy i itd.

Offline Supa

  • Mister Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 4976
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 12, 2014, 14:00:41 »
Tuchen nie to że Cię chce na siłę pocieszyć ale po tym co piszesz na forum i na czacie wyłania mi się całkiem wartościowa i inteligentna dziewczyna tyle że z zaniżoną samooceną, zawyżonym autokrytycyzmem i lubiącą za dużo narzekać ^^

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5440
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 12, 2014, 15:15:23 »
Ja wiem że w pracy starać się nie warto, medali nie daja, nikt ego nie docenia a wszystko jest po znajomościach. Albo właśnie można robić gó..e i niebezpieczne prace i ryzykować zdrowie, albo marną prace za głodową pensje jeśli i to można.



Wypisz wymaluj prawda

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4339
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 12, 2014, 17:53:56 »
Ludzie wychowani jeszcze w komunie nie rozumieją, że można pracować i być biednym. W ich czasach wystarczyło zglosic się do pracodawcy i miało się tyle samo co każdy inny.

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5440
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 12, 2014, 19:28:07 »
A Ciebie wychował kapitalizm i rozumiesz to doskonale. A jakie śa z tego wyjścia?

Offline Mefistofeles

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 557
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 12, 2014, 19:53:37 »
Lon trafił w samo sedno. Nie chciałem was na początku nakierowywać, ale o to mi chodziło.



A Ciebie wychował kapitalizm i rozumiesz to doskonale. A jakie śa z tego wyjścia?
Dobrze wiesz, że tutaj nie ma wyjść zero jedynkowych. Gdzieś jest ten kompromis bo ja też sobie nie wyobrażam XIX kapitalizmu w dzisiejszych czasach, ale też nie wyobrażam sobie tego co będzie się działo za 10 lat w tym kraju i na świecie... wszystko zmierza w kierunku komunizmu zachodniej cywilizacji.


Nie ma się też co oszukiwać że państwo opiekuńcze i jakiekolwiek świadczenia od państwa ściągają z ludzi odpowiedzialność za własne życie. Chcesz przykład? Proszę bardzo... mój kolega lubi sobie poskakać jak kózka z jednej barierki z drugą i tak w kółko... po jakiś drzewkach. Wszystko było by w porządku gdyby nie to że w pewnej akcji uszkodził sobie rzępkę w kolanie a dokładnie to rozpierdzielił ją na kawałki. Oczywiście, był ubezpieczony więc państwo musiało się nim zająć no bo jak? Ma umierać na ulicy? Z czyich pieniędzy będzie on leczony? Oczywiście z moich, z naszych... jego głupota zabolała moją kieszeń. Myślę, że mam prawo nie zgadzać się z takimi zagraniami państwa gdzie ludzie sami sobie szkodzą a reszta społeczeństwa musi później na nich łożyć kasę.


I jak rozwiążesz ten problem? Wprowadzisz prohibicję, powszechny zakaz palenia (już to widzę, bo ciekawe skąd państwo miało by hajs), jedyną zdrową dietę dla wszystkich, kontrole lekarskie co 2 lata a niestawienie się będzie skutkowało więzieniem? Tego nie da się rozwiązać?


Jeszcze jedno moja matka pracuje w MOPS-ie codziennie rano jak szła do pracy to pijaczki już siedzieli na ławeczce i sączyli wina wytrawne... i tak przez kilka lat, a teraz? Teraz przychodzą po pomoc bo się pochorowali biedaczki... dostają do rąsi 500zł w ciągu swojego życia przepracowali z 5 lat i to pewnie przed 90' To jest w porządku? Tacy ludzie powinni trafić do utylizacji odpadów.


ZERO ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SWOJE ŻYCIE.




Polecam Ci ten tekst, na prawdę jest dobry... nawet poproszę żebyś go przeczytał: http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1316

SinnaMann

  • Gość
Odp: Zero ambicji. Życie na minimum.
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 12, 2014, 20:48:48 »
Polecam Ci ten tekst, na prawdę jest dobry... nawet poproszę żebyś go przeczytał: http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1316

Bełkot. Ten Pan myli skutki z przyczyni.

Poczytaj linki, które zapostowała Madleene:
http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/
http://www.trystero.pl/archives/11644
http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/10/zanim-napiszesz-a-w-xix-wieku-to/
http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/10/08/zanim-zaczniesz-dyskusje-o-polskiej-sluzbie-zdrowia%E2%80%A6-cz-i/
http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/05/29/pogromcy-mitow-singapur-%E2%80%93-ultraliberalny-raj/
http://old.trystero.pl/archives/9430
---

To o czym piszesz (pijaczki wyciągające łapę po zasiłek) to nie wina socjalu tylko braku postaw obywatelskich (kiedy one mialy się wykształcić skoro defacto wolni jesteśmy od 20 lat? Słyszałeś o tym, że system feudalny mieliśmy najgorszy w europie? Do tego rozbiory i Wielki Brat za wschodu). Właśnie dlatego Polacy swoje państwo traktują jak okupanta ale to już historia na inną dyskusję.  Świadome społeczeństwo obywatelskie to nie jest kwestia 10-15 lat tylko kilku pokoleń.
Teraz już czaisz blusa dlaczego np. państwa skandynawskie mimo bardzo dobrego socjalu i wysokich podatków w rankingach biznesu zajmują najwyższe pozycje a w takiej Somalii (wymażony brak "państwa w państwie" Korwina) nikt nie inwestuje?
I bez obaw, żadna komuna światu grozi (przynajmniej nie w tak archaicznej postaci jak kiedyś). Bardziej bym się obawiał wzrostu nacjonalizmów państwowych, a od tego do wojen już droga niedaleka.

Ostatnie 10 lat to najlepszy okres w historii Polski.