Autor Wątek: Cześć  (Przeczytany 485 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pirotehnik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Mężczyzna
Cześć
« dnia: Styczeń 15, 2014, 19:53:50 »
Nie mam problemów fobicznych, a przynajmniej nie na poziomie utrudniającym życie. Jak każdy, nie ze wszystkim sobie radze idealnie, mam obawy, często strach i niepokój, ale wiem, że muszę stawić temu czoła.
Tematem fobii zainteresowałem się jakiś czas temu po to, by móc lepiej rozumieć ludzi, bo z nimi pracuje i nimi zarządzam. Kiedyś wpadłem na temat FS szukając rozwiązania zachowania pewnego człowieka. Musze przyznać, że od kiedy wiem o FS, inaczej podchodzę do ludzi, ich problemów i zachowań, które wcześniej bym zwyczajnie odczytał jako niechęć, lekceważenie itp. Udało mi się wyłapać kilka przypadków, gdzie pracownik był mało zaangażowany w zespole i po rozmowie okazało się, że ma FS i problemy z funkcjonowaniem w zespole ludzi.

Na forum będę raczej czytał, czasami może coś napisze, ale zdecydowałem się "ujawnić", bo od chodzenia po forum czasami ktoś napisał PW, kto ja jestem i czego szukam :)

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5553
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Cześć
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 15, 2014, 19:59:04 »
Oby nie tego co w nicku  <old> Witaj na forum  :D

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: W pustce
  • Wiadomości: 4810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Cześć
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 15, 2014, 20:55:49 »
Hej :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline OtoJa

  • Profesor
  • ******
  • Miejsce pobytu: Małopolska
  • Wiadomości: 1253
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Cześć
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 15, 2014, 20:57:12 »
Cześć pirotehnik

Offline bransoletka

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1193
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cześć
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 15, 2014, 21:15:34 »
cześć,

fajnie, że są tacy ludzie, którzy chcą zrozumieć.

Offline Elfka

  • Miss Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 1513
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cześć
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 15, 2014, 21:28:55 »
Witaj w naszych skromnych progach  <smiley>

fajnie, że są tacy ludzie, którzy chcą zrozumieć.
Tak. To niezwykłe.

Offline pirotehnik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Cześć
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 15, 2014, 21:58:36 »
Zanim się zrozumie jest gorszy problem, trzeba się dowiedzieć o tym, a jak pewnie wiecie po sobie, nie powiecie komuś wprost o co chodzi i to akurat uważam za błąd, bo uwierzcie (nie musicie, ale powinniście) jak druga osoba się dowie to łatwiej "współpracować", jest otwarta komunikacja, nie ma pułapek, w które można wpaść, a przynajmniej jest ich mniej do popełnienia. Bardzo ciężko ocenić niechcenie się od fobii tylko na podstawie zaobserwowanych zachowań i podejścia.

Przecież i tak na jedno wyjdzie w najgorszym przypadku, a nawet na korzyść fobika, bo:
- albo będzie ukryty i będzie się narażał na niewiedze drugiej osoby, a to będzie prowadziło do nieporozumień i np w przypadku pracy rezygnacji fobika/bądz zwolnienia, bo szef uważał, że to niechęć, brak zaangażowania pracownika - i tu będzie negatywne rozejście się i postrzeganie.

- albo powie jak jest, skąd się biorą dane zachowania i może uda się wypracować coś co pozwoli funkcjonować, tylko wystarczy inaczej podejść do człowieka, a jeżeli faktycznie się nie nadaje dana osoba do profilu zawodu to przynajmniej można odejść z pracy w porozumieniu i dobrych relacjach.

Nie zakładajcie, że wszyscy są źli, pozory mylą, a najczęściej niewiedza i brak otwartej komunikacji powoduje spięcia i niepotrzebne sytuacje.

Tych złych zostawcie samym sobie, to ich problem, że są jacy są i niech sobie mówią i myślą o nas co chcą.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2014, 22:01:45 wysłana przez pirotehnik »

Offline Elfka

  • Miss Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 1513
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cześć
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 15, 2014, 22:19:46 »
Zanim się zrozumie jest gorszy problem, trzeba się dowiedzieć o tym, a jak pewnie wiecie po sobie, nie powiecie komuś wprost o co chodzi i to akurat uważam za błąd, bo uwierzcie (nie musicie, ale powinniście) jak druga osoba się dowie to łatwiej "współpracować", jest otwarta komunikacja, nie ma pułapek, w które można wpaść, a przynajmniej jest ich mniej do popełnienia. Bardzo ciężko ocenić niechcenie się od fobii tylko na podstawie zaobserwowanych zachowań i podejścia.
Ale to jest mega kompromitujące i trudne, powiedzieć o tym komuś z poza naszej "branży" <szok2>
Uwierz, że nie każdy jest tak wyrozumiały, jak Ty.

Offline pirotehnik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Cześć
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 15, 2014, 22:36:59 »
Ale to jest mega kompromitujące i trudne, powiedzieć o tym komuś z poza naszej "branży"

Trudne jest, ale  nie kompromitujące!

Co w życiu nie jest trudne?

Każdy ma trudne rzeczy, problemy, czasami musi zrobić rzeczy dla niego kompromitujące (choć te są bardziej przypadkowe niż planowane), są przeróżne problemy sfery prywatnej, fizjologicznej itp, ale jak trzeba to trzeba i tak uważam, że powinno się sobie samemu to tłumaczyć.

Najczęściej po wykonaniu "zadania" z którym był problem, czy to przy wsparciu, czy pomocy, ale finalnie okazuje się, że później idzie samo, a nawet jest przyjemne i samemu się chce, ba, po czasie nawet można się pośmiać, że dawno temu się bałem to zrobić, a przecież nic mi się złego nie stało.

Offline Nenaja

  • świnia
  • Różowa
  • *****
  • Wiadomości: 1520
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cześć
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 15, 2014, 22:58:11 »
hej  <nihil>

Co jak co, ale ja również jestem pod mega wrażeniem i brawa ogromne za to dla Ciebie, że podszedłeś do sprawy w ten jakże ludzki sposób. Niestety w obecnych czasach ciężko trafić na wyrozumiałego pracodawcę...sama kiedyś trafiłam na takiego, do tego lekarza, gdzie człowiek myślał "co jak co, ale on powinien zrozumieć", a ta historia zakończyła się rozwiązania umowy...
W moim przypadku tu nie chodzi o wstyd tylko raczej o strach, że pracodawca tego nie zrozumie i poprostu wyrzuci z roboty, bo po co mu pracownik z jakimś "defektem", którego on i tak nie ma zamiaru zrozumieć, a co dopiero zainteresować się co to wogóle jest.
Ludzie z fobią społeczną, czy nerwicą ciężkie niestety te życie mają.

Offline pirotehnik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Cześć
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 16, 2014, 00:43:54 »
Dziękuje za dobre słowa, ale nie zrozumcie mnie źle, bo "złym szefem" też jestem, jak trzeba oczywiście  :D

Ja po prostu spotkałem się w życiu z FS i postanowiłem zgłębić temat, później zacząłem inaczej patrzeć na ludzi, którzy mogliby potencjalnie mieć problem FS, a nie tylko być zwykłymi nygusami.

Obecnie jest to dla mnie sposób rozwoju kompetencji, bym mógł odróżnić oba te przypadki. Moim celem nie jest zbawić fobików, bo tego pewnie nie zdołam, a raczej nie utrudniać im nieświadomie życia.

Moimi priorytetami są nadal wyniki i osiąganie celów, mi postawionych ,przez moich ludzi, ale w tym wszystkim chcę umieć właśnie odróżnić człowieka z problemem, od człowieka, który świadomie się obija, czy nie chce mu się po prostu pracować. Jest to bardzo trudne, bo... no właśnie, bo fobik nie powie co go boli, a drugi człowiek się nie domyśli i już spięcie mamy gotowe, bo fobik myśli, co za palant i gbur, a druga strona myśli, co za ........ (pełna dowolność :) ) - tego chce uniknąć.

W tym wszystkim pozytywna rzecz dla fobika jest taka, że gdyby nie pasował do zespołu, to albo wypracujemy sposób na jego zmianę /dostosowanie, albo się rozstaniemy, ale w PRZYJAZNEJ atmosferze.

Pamiętać trzeba, że pracodawcy wydają opinie nt. pracownika, a niektórzy oficjalnie wystawiają Świadectwa Pracy. Gdy się zna szczegóły to się napisze, że dobry człowiek i pracownik, a zwolniony, bo coś tam, czyli nie szkodząc człowiekowi. Jak się nie zna i się oceni go na "pełna dowolność" to w takim świadectwie napiszemy, zupełnie inne rzeczy, ze szkodą dla danej osoby.

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5553
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Cześć
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 16, 2014, 01:34:43 »
Ten kapitalizm to chamstwo, wyzyskać, wydymać i jeszcze dac złą opinię powszechna praktyka
Globalizacja, przemieszczanie się korporacji, tworzenie i ucinanie miejsc pracy, daje i zabiera szatan
Nim pan komus dasz negatyw pomyśl jak się czuje szczur biegajacy za żarciem, nie wszyscy dobiegają

Co niektórzy pracownicy już dawno  <old>

« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2014, 01:51:31 wysłana przez Wesoły Sen »

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 5970
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Cześć
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 16, 2014, 10:36:00 »
Ten kapitalizm to chamstwo, wyzyskać, wydymać i jeszcze dac złą opinię powszechna praktyka
Globalizacja, przemieszczanie się korporacji, tworzenie i ucinanie miejsc pracy, daje i zabiera szatan
Nim pan komus dasz negatyw pomyśl jak się czuje szczur biegajacy za żarciem, nie wszyscy dobiegają
Wesoły zaczynam Cie widziec oczami wyobraźni jak stoisz na jakims rogu ulicy na skrzynce i tak ludziom tym krzyżem po oczach napie....sz i syczysz cos przez zęby o tym kapitaliźmie ale nikt tego nie rozumie :))
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline Liliana

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cześć
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 18, 2014, 16:55:10 »
Witaj, jestem typową FS. Jak masz jakieś pytania to pisz  :)

Offline Rea

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 3342
  • Płeć: Kobieta
  • Poniżej dna
Odp: Cześć
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 18, 2014, 17:16:56 »
Witaj. :)
"Jeśli trzymasz miłość zbyt słabo - odleci,
jeśli ją ściśniesz za mocno - umrze.
Oto jedna z zagadek."

Tom T. Hall