Autor Wątek: Witam.  (Przeczytany 1517 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ptili

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
Witam.
« dnia: Luty 01, 2014, 16:55:07 »
Jak się żalić to gdzie jak nie tu? tylko w takim miejscu, z resztą nie mam komu bo nie mam znajomych ani przyjaciół. Jak jest źle to się upijam bo inaczej pewnie dźgnęłabym się nożem z rozpaczy, tą wizję mam zawsze w głowie kiedy mi się coś wali, czasem mało brakuje do tego żebym to zrobiła, pewnie jak się kiedyś ciężko naj....e to tak właśnie skończy się mój żywot. Dowiedziałam się przedwczoraj że mój chłopak mnie już nie kocha i ma już dość życia ze mną, i to po tym wszystkim co razem przeszliśmy, ból rozdziera mnie od środka, nie pisze, nie dzwoni, nawet zmienił numer, jak można być takim obojętnym? Wiem że może i jestem trudna lecz on też nie jest ideałem mimo to go kocham i niewyobrażam sobie zycia bez niego <cry> zawalił mi się świat, niespałam wczoraj całą noc, później chodziłam na rałszu zżarłam ok 20 benzo i popiłam alkocholem, poszłam do jakiegoś sklepu i coś ukradłam, złapali mnie zapłace 5 stów mandatu, właścicielka podnosi mi czynsz życie dosłownie wali mi się na ten mój zj...y łeb, jak mnie ktoś nie zastrzeli to zrobie to sama

Witam, jest tu może ktoś komu mogłabym zapłacić żeby mnie zabił?
« Ostatnia zmiana: Luty 01, 2014, 17:44:30 wysłana przez fobka »

triste

  • Gość
Odp: Witam.
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 01, 2014, 17:01:03 »

Witam, jest tu może ktoś komu mogłabym zapłacić żeby mnie zabił?

My tu od takiej brudnej roboty nie jesteśmy :P A poza tym nie napiszę nic, nic nie doradzę itp. Może inni to zrobią... moich pocieszeń i tak nigdy nikt nie chce słuchać.  ;D zresztą słowa niewiele są w stanie zdziałać.

Więc po prostu się przywitam. Cześć. :))

Offline Ptili

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam.
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 01, 2014, 17:02:43 »
proszę, napisz coś, nie mam nikogo kto by mnie mógł pocieszyć, nawet psa

Witaj

Offline bransoletka

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1193
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam.
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 01, 2014, 17:05:28 »
Hej, mogę zapytać, ile masz lat?
I dlaczego, skoro to on się zachował nieładnie, to Ty sobie zadajesz karę? :)

Offline Ptili

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam.
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 01, 2014, 17:08:22 »
20

zawsze sobie zadawałam kare w rozpaczy, psychiatra mnie kiedyś o to samo zapytał

Offline bransoletka

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1193
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam.
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 01, 2014, 17:11:05 »
A długo byliście razem?
Może to zabrzmi cholernie banalnie, ale jesteś naprawdę młoda i są na tym świecie goście warci Twoich uczuć i wrażliwości. A proces gojenia i tak musisz przejść... nie oceniam Twojej sytuacji, bo nie znam historii związku, napisałaś o psychiatrze, od dawna chodzisz? A u psychologa byłaś ?

Offline Ptili

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam.
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 01, 2014, 17:18:47 »
do psychiatry chodzę od jakichś nie całych 4 lat po leki, brałam różne lecz żaden nie za długo, najdłużej wenlafaksyne przez 3miesiące, niedawno odstawiłam jak mi się skończyła,obecnie nie biore żadnych bo czułam się dobrze, wszystko mi się układało aż tu nagle mi się wszystko zawaliło. Byłam z nim rok i 2 miesiące. A o karaniu samej siebie powiedział mi psychiatra szpitalny jak kiedyś w nim wylądowałam po nafaszerowaniu się psychotropami. Nie byłam u psychologa, ostatnio w gimnazjum ale nie była dobrym psychologiem i się trochę zraziłam
« Ostatnia zmiana: Luty 01, 2014, 17:20:49 wysłana przez szmatka »

Offline bransoletka

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1193
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam.
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 01, 2014, 17:29:36 »
Nie ma co się zrażać, bo chyba powinnaś popracować nad tym, żeby sobie radzić z trudnymi sytuacjami i z tym bólem niefizycznym, żeby się nie "ratować" fizycznym...  ja mówię tylko za siebie, dużo jest ludzi, którzy się zrazili albo nic im to nie dało, ja widzę plusy...


Offline boguniemiła

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam.
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 01, 2014, 17:44:35 »
Dowiedziałam się przedwczoraj że mój chłopak mnie już nie kocha i ma już dość życia ze mną, i to po tym wszystkim co razem przeszliśmy, ból rozdziera mnie od środka, nie pisze, nie dzwoni, nawet zmienił numer, jak można być takim obojętnym?

Można, jeśli jest się facetem  <ei29nuda>
Zachciało Ci się wierzyć, że facet może mieć jakieś uczucia, to teraz będziesz musiała swoje przecierpieć.
A potem zmądrzejesz i zamiast czekać, aż kolejny facet Cię zostawi, sama go wcześniej potraktujesz jak śmiecia.
"A wise girl kisses but doesn't love, listens but doesn't believe, and leaves before she is left."
Przytulam  <przytul>
"once upon a time everything was lovely, but that was before I had to deal with people"

Offline Ptili

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam.
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 01, 2014, 18:04:15 »
Można, jeśli jest się facetem  
Zachciało Ci się wierzyć, że facet może mieć jakieś uczucia, to teraz będziesz musiała swoje przecierpieć.
A potem zmądrzejesz i zamiast czekać, aż kolejny facet Cię zostawi, sama go wcześniej potraktujesz jak śmiecia.
"A wise girl kisses but doesn't love, listens but doesn't believe, and leaves before she is left."
Przytulam 

Ciebie też ktos tak potraktował?

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: W pustce
  • Wiadomości: 4808
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam.
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 01, 2014, 18:16:02 »
Witaj :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Keram

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 432
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam.
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 01, 2014, 18:18:23 »
Cześć. Witaj na forum

Offline boguniemiła

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam.
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 01, 2014, 18:18:33 »
Ciebie też ktos tak potraktował?

U mnie było trochę inaczej, ale też mi nerwów napsuł i wiele się przez niego napłakałam. Nie warto sobie nimi głowy zawracać. Jeden okaże się dupkiem po dwóch miesiącach, inny po dwóch latach, a jeszcze inny po dwudziestu. W chwili, kiedy jest dobrze, można twierdzić, że nie wszyscy są tacy, ale wcześniej czy później przyjdzie moment, w którym trzeba będzie zapłacić za swoją naiwność.
"once upon a time everything was lovely, but that was before I had to deal with people"

Offline Ptili

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam.
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 01, 2014, 18:31:27 »
U mnie było trochę inaczej, ale też mi nerwów napsuł i wiele się przez niego napłakałam. Nie warto sobie nimi głowy zawracać. Jeden okaże się dupkiem po dwóch miesiącach, inny po dwóch latach, a jeszcze inny po dwudziestu. W chwili, kiedy jest dobrze, można twierdzić, że nie wszyscy są tacy, ale wcześniej czy później przyjdzie moment, w którym trzeba będzie zapłacić za swoją naiwność.

to prawda, najpierw walczy o Ciebie, czujesz się jak księżniczka, stara się o Ciebie jak może staje na głowie wręcz, w końcu  tworzycie związek, jest pięknie, miłość kwitnie, później powoli  przychodzi obojętność i nie wiem czy "znudzenie" Tobą i w końcu Cie zostawia , tacy są faceci Ty możesz się starać pielęgnować związek, starać się żeby było jak najlepiej, czytać nawet jakieś durne poradniki w kwestii uczuć i seksu żeby było wszystko ok, a on nie robi kompletnie nic, dla niego niech się wszystko toczy swoim losem a później stwierdzą tak po prostu że się coś popsuło i do widzenia

Offline boguniemiła

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam.
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 01, 2014, 18:51:47 »
to prawda, najpierw walczy o Ciebie, czujesz się jak księżniczka, stara się o Ciebie jak może staje na głowie wręcz, w końcu  tworzycie związek, jest pięknie, miłość kwitnie, później powoli  przychodzi obojętność i nie wiem czy "znudzenie" Tobą i w końcu Cie zostawia , tacy są faceci Ty możesz się starać pielęgnować związek, starać się żeby było jak najlepiej, czytać nawet jakieś durne poradniki w kwestii uczuć i seksu żeby było wszystko ok, a on nie robi kompletnie nic, dla niego niech się wszystko toczy swoim losem a później stwierdzą tak po prostu że się coś popsuło i do widzenia

No, mój to nawet się nie starał, żebym poczuła się jak księżniczka. "Przecież rozmawiam z Tobą" - jako dowód na to, że mu zależy  ^^
A ciekawa sprawa, że wszystkie poradniki dot. związków adresowane są do kobiet, podczas gdy to faceci mają ze sobą problem.
Jedyne rozwiązanie, znudzić się nimi prędzej. Ich i tak nie zaboli, a siebie trzeba chronić, bo później tak to się kończy, załamaniem i zawaleniem się całego naszego świata...
"once upon a time everything was lovely, but that was before I had to deal with people"