Autor Wątek: Czerwony jak cegła  (Przeczytany 988 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kalosz19992

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
Czerwony jak cegła
« dnia: Kwiecień 27, 2014, 01:44:05 »
Witam. Mam na temat swojej osoby kilka pytań. Nie będe otwierał kilku tematów i napisze w kilku punktach.


1. Nie potrafie rozmawiać z osobami które w moim mniemaniu prezentują wyższą wartość. Gdy zaczynam rozmawiać z takimi osobami to temat sie szybko kończy. W mojej głowie pojawia sie pustka. Zaczynam myśleć co tu powiedzieć by gadka sie kleiła. Rozmówca przejmuje ten stan i następuje niekomfortowa cisza. Od jakiegoś czasu w podobnych sytuacjach, moją twarz zalewa uczucie gorąca, aż cały sie pale! W jaki sposób to zwalczyć? Przyznam szczerze ze to jest okropne. Kiedyś tego nie miałem. A wydaje mi sie że z roku na rok sie rozwijam pod każdym względem.

2. Zauważyłem że kiedy, jestem spokojny, nie odzywam się w towarzystwie, rzadko bądz wogóle się nie uśmiecham to ludzie mnie ignorują (jakby mnie nie było). Natomiast kiedy mam świetny dzień ,promienieje szczęściem ,uśmiecham się, mam dużą energie i jestem duszą towarzystwa to ludzie mnie dostrzegają i są bardziej pozytywnie do mnie nastawieni. Czy zawsze musze mieć dzień i humor żeby ludzie w pełni mnie akceptowali? 

3. Wydaje mi sie ze byłbym dobrym aktorem bo wielu mi to mówi, mam dobry głos i potrafie niezwykle ciekawie mówić. Problem w tym że jestem tego świadom i gdy rzuce jakieś ciekawe zdanie bądź tekst, to sam sie z tego śmieję. Nie potrafie zachować powagi w momencie gdy wiem że to co powiem jest bardzo zabawne. W jaki sposób zachować powage w takich sytuacjach?

diala

  • Gość
Odp: Czerwony jak cegła
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 27, 2014, 13:01:33 »
Tak moze odpowiem ogolnikowo bo napisałes jeden post. Piszesz o osobie o wyzszych wartosciach czyli chyba o takich ,ktore sa dla ciebie autoretytami. Ktos kiedys powiedział ,ze człowiek wielki potrafi porozmawiac z kazdym i z wielkim celebryta i z bezdomnym. .Wiec chyba z ta wielkoscia przedobrzyłes.Z 2 i 3 punktu.......nie obraz sie ,ale bije troche narcyzmu. Kazdy z nas jest inny i nie zawsze kazdemu jest do smiechu lub ma ochote rozmawiac .Tak samo smiejesz sie ze swoim dowcipow czy smiesznych tekstow ,a dla innych one nie sa smieszne tylko nikt ci tego nie mowi bo nie chce robic ci przykrosci. .zaznaczam ze to moje zdanie

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: W pustce
  • Wiadomości: 4810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czerwony jak cegła
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 27, 2014, 13:13:55 »
Witaj na forum :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Rea

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 3342
  • Płeć: Kobieta
  • Poniżej dna
Odp: Czerwony jak cegła
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 28, 2014, 12:46:07 »
Witaj. :)
"Jeśli trzymasz miłość zbyt słabo - odleci,
jeśli ją ściśniesz za mocno - umrze.
Oto jedna z zagadek."

Tom T. Hall

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5553
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Czerwony jak cegła
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 28, 2014, 13:00:46 »
Masz ten sam problem co większość jesteś nazbyt pobudzony hormonami stresu przez co brak Ci dystansu, spokoju i opanowania.

Offline mumia

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 285
  • Płeć: Kobieta
  • dawniej: Ewelina7
Odp: Czerwony jak cegła
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 29, 2014, 23:33:11 »
Pkt 1 - mam identycznie! Wiadomo, że jak się rozmawia z kimś "wyższym" intelektualnie czy coś, to powinno się rozmawiać z szacunkiem itd., ale cholera... nie wiem jak Ty, ale np. ja się przy takiej osobie czuję jak g...o i boję się cokolwiek powiedzieć z obawy, że mnie weźmie za jakiegoś tępola.

A co do tekstu:
Nie potrafie zachować powagi w momencie gdy wiem że to co powiem jest bardzo zabawne. W jaki sposób zachować powage w takich sytuacjach?

Czy ty czytasz to co piszesz? Bo to, że się przechwalasz swoimi zdolnościami aktorskimi rozumiem. Sama takowe zapewne posiadam i również wszyscy mi to mówią (och! ach!) ale te ostatnie dwa zdania są kompletnie od czapy. Dlaczego niby zachowywać powagę w momencie, kiedy mówisz coś śmiesznego? Wydaje mi się, że jedno wyklucza się z drugim... No chyba, że zamierzasz startować do Filmówki, ale wtedy to sorry- nie tutaj szukaj odpowiedzi na takie pytania.....
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2014, 23:36:13 wysłana przez kitty »