Autor Wątek: Uzależnienie od ludzi.  (Przeczytany 13551 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Chi

  • Profesor
  • ******
  • Miejsce pobytu: Nigdziebądź
  • Wiadomości: 1607
  • Płeć: Kobieta
  • Sprzedawca marzeń
Uzależnienie od ludzi.
« dnia: Czerwiec 17, 2010, 18:52:44 »
Wiem, że jako fobicy raczej stronicie od przebywania w tłumie jeśli w ogóle wśród ludzi. Jednak w moim wątku chodzi o niezdrowy stosunek do innych osób. Na przykład czy nie czujecie się uzależnieni od jakiejś osoby: ojca, matki, dziewczyny, chłopaka, przyjaciela, rodzeństwa. Ja wiem, że mam ten problem, iż czasem zbytnio przywiązuje się do ludzi. Świadomie zdaję sobie sprawę, że ludzka osobowość potrafi się zmienić, że ludzie nie potrzebują już naszego towarzystwa jak kiedyś, bądź przeprowadzają się, zakładają rodziny i więzi się rozluźniają. Jednak w takiej sytuacji bardzo często czuje się zraniona, skrzywdzona, robię komuś wyrzuty i nie potrafię się uwolnić od myślenia o takiej osobie. Wiem, że to niezdrowe podejście i staram się to zmienić. Czy Wy też macie takie osoby, bez których nie wyobrażacie sobie życia?
fundacjamaja.pl

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 965
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 17, 2010, 20:04:34 »
Rozumiem, że chodzi Ci o uzależnienie psychiczne od drugiej osoby, a nie na przykład finansowe. Takie uzależnienie psychiczne polega na tym, że jak długo tej osoby nie ma to zaczynasz odczuwać jej brak.
Ja nie jestem uzależniony od żadnego człowieka, chociaż gdybym stracił internet to pewnie przez jakiś czas brakowało by mi kontaktu z niektórymi ludźmi  :)
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4351
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 17, 2010, 20:30:58 »
Ja mam tak, że będąc z kimś gdzieś w dwójkę jestem znacznie odważniejszy. Nie ważne czy to ja załatwiam sprawy czy ktoś inny, ważne, że ten ktoś ze mną jest i czuje się znacznie pewniejszy siebie. Wiem, że pewnie nie o to chodziło, ale na gruncie fobii społecznej - jestem na ten sposób uzależniony od innych ludzi.

Offline Chi

  • Profesor
  • ******
  • Miejsce pobytu: Nigdziebądź
  • Wiadomości: 1607
  • Płeć: Kobieta
  • Sprzedawca marzeń
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 17, 2010, 20:48:02 »
No tak Samek, chodziło mi o uzależnienie psychiczne nie finansowe :)

Lon, rozumiem co masz na myśli. Ja również czasem wole się gdzieś wybrać z kimś niż sama. We dwójkę zresztą zawsze raźniej ;)
fundacjamaja.pl

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5003
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 31, 2010, 10:15:09 »
Ja chyba też w głębi duszy jestem uzależniona od innych ludzi bo nienawidzę być sama <shy>. Zawsze gdy w pobliżu jest drugi człowiek czuję się bezpieczniej ;)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Chi

  • Profesor
  • ******
  • Miejsce pobytu: Nigdziebądź
  • Wiadomości: 1607
  • Płeć: Kobieta
  • Sprzedawca marzeń
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 10, 2010, 13:10:34 »
A ja o dziwo lubię być sama. Najbardziej jak wracam z pracy. Lubię się zamknąć w swoim pokoju i mieć święty spokój.
fundacjamaja.pl

Offline czarownica

  • włóczęga
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Tychy
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 14, 2011, 08:57:33 »
chyba trochę jestem od nich uzależniona,w towarzystwie kogoś jeszcze czuję się lepiej i pewniej i mogę zrobić coś,na co sama raczej bym się nie była w stanie odważyć;jeśli spędzam z kimś dużo czasu to się po jakimś czasie przywiązuję i jak potem taka osoba zaczyna z jakichś powód poświęcać mi mniej czasu niż wcześniej to jest mi przykro i mam trochę żalu do takiej osoby
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą. "- Robert A. Heinlein

"Od smutków życia są dwie ucieczki: muzyka i koty." - Albert Schweitzer

Offline grisza

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 24, 2011, 16:35:41 »
Nie widzę tu uzależnienia. Jesteśmy stadni i potrzebujemy innych ludzi. Czy chcielibyście żyć na bezludnej wyspie do końca życia, zakładając oczywiście, że nie będzie wam brakowało niczego do zaspokojenia potrzeb bytowych? <ptak>
Kierujmy sie jedynie sumieniem, nie róbmy niczego dla ludzkiej opinii. Niech o nas będzie i zła, bylebyśmy zasługiwali na dobrą. /Seneka/

Offline Zero

  • Obserwator
  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 673
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 07, 2011, 17:23:23 »
Nie, nie jestem uzależniony od ludzi. Są osoby bez których nie wyobrażam sobie życia, ale to nie ma nic wspólnego z uzależnieniem. Chociaż oczywiście jeżeli przywiąże się do danej osoby, a ona mnie zrani, to czuje się źle, bywa nawet i tak, że trwa to niezwykle długo. Jednak nie nazwał bym tego uzależnieniem. Bardziej emocjami, które mną kierują, gdy z tymi ludźmi przebywam.
Zero: ex-fobik.

Offline a

  • objet petit a
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: (od)bytu do głębi
  • Wiadomości: 3122
  • Płeć: Kobieta
    • a
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 23, 2012, 01:29:32 »
Nie widzę tu uzależnienia. Jesteśmy stadni i potrzebujemy innych ludzi. Czy chcielibyście żyć na bezludnej wyspie do końca życia, zakładając oczywiście, że nie będzie wam brakowało niczego do zaspokojenia potrzeb bytowych?

Potrzeba bycia z ludźmi a uzależnienie to trochę coś innego. Mogę np z kimś przebywać, rozmawiać itp, ale kiedy dana osoba stwierdzi, że nie ma ochoty na kontakt ze mną albo nie ma na to czasu, to nie przeżywam tego tak, jakby zawalał mi się cały świat, nie robię wyrzutów, nie mam objawów fizycznych itp. Wiadomo, że każdy ma jakąś tam potrzebę bycia z ludźmi, ale gdy tych ludzi nie ma, to da się żyć. Uzależnienie pojawia się, kiedy bez kontaktu z daną osobą nie potrafimy funkcjonować.
Mnie samej zdarzyło się raz uzależnić od kogoś i nie było to nic przyjemnego. Dlatego przyjęłam strategię obronną i staram się do nikogo zbytnio nie przywiązywać. To nie jest idealne i do końca dobre rozwiązanie, ale lepsze niż rozpacz uzależnionego.
« Ostatnia zmiana: Marzec 23, 2012, 13:18:38 wysłana przez a »
znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty

bartek

  • Gość
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 18, 2012, 00:01:33 »
Jestem uzależniony  <vv>

Offline Pauli7

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 18, 2012, 00:48:29 »
Ja mam tak, że będąc z kimś gdzieś w dwójkę jestem znacznie odważniejszy. Nie ważne czy to ja załatwiam sprawy czy ktoś inny, ważne, że ten ktoś ze mną jest i czuje się znacznie pewniejszy siebie. Wiem, że pewnie nie o to chodziło, ale na gruncie fobii społecznej - jestem na ten sposób uzależniony od innych ludzi.

Mam dokładnie tak samo
Two of a kind and no-one home
I’m in a crowd and I’m still alone
Can’t you see these skies are breaking?
Cos one of a kind is all I own

Offline Malcontenta

  • Ciągle walcząca....
  • Miss Lata 2013
  • *****
  • Miejsce pobytu: Kielce
  • Wiadomości: 2008
  • Płeć: Kobieta
  • Si je n’ai rien de toi À quoi sert d’être moi?
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 30, 2013, 14:10:21 »
Dlatego przyjęłam strategię obronną i staram się do nikogo zbytnio nie przywiązywać. To nie jest idealne i do końca dobre rozwiązanie, ale lepsze niż rozpacz uzależnionego.

a dajcie spokój
na świecie nie ma chyba wiekszej przywiazywaczki niż ja
Rzeczy niemożliwe załatwiam od reki , na cud trzeba poczekac 7 dni

  

Offline a

  • objet petit a
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: (od)bytu do głębi
  • Wiadomości: 3122
  • Płeć: Kobieta
    • a
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 30, 2013, 15:43:52 »
problem jest w tym, że często popada się w skrajności, które są trochę pozorne.
tzn albo się zamykam zupełnie i mam blokadę przed przywiązaniem do kogoś, bo uznaję, że przywiązanie odbiera mi wolność, albo przywiązuję się zbyt szybko i totalnie uzależniam się od kogoś, bo potrzebuję jakiegoś poczucia bezpieczeństwa.

sztuką jest znaleźć w tym wszystkim środek, wymaga to czasu, ale jest możliwe, bo sama doświadczyłam wyjścia z pewnych blokad i moja 'nie do końca idealna strategia' została zastąpiona lepszą.
znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty

Offline Madame Carotte

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Bydgoszcz
  • Wiadomości: 230
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uzależnienie od ludzi.
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 30, 2013, 16:50:43 »
O tak, to coś o mnie. Dość często mi się zdarza, że jak już się z kimś zżyję to daję z siebie wszystko, a potem więzi się rozluźniają i łapię się na tym, że wścieka mnie ta sytuacja, bo zostaję z nikim. Czuję się tym cholernie dotknięta, tym bardziej, że się za bardzo zaangażowałam w jakąś znajomość. Próbuję z tym walczyć z różnym skutkiem.
A ma rację- trzeba szukać środka, chociaż to zżera sporo czasu.