Autor Wątek: Czy wstydzicie się swoich problemów?  (Przeczytany 997 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline MATEUSZ89M

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 257
  • Płeć: Mężczyzna
  • Być albo nie być oto jest płytanie:)
Czy wstydzicie się swoich problemów?
« dnia: Maj 11, 2014, 00:49:58 »
Otóż, tak sobie przeglądam internet i przeglądałem kilka wiadomości z akceptacją chorób psychicznych w Polsce i praktycznie wszędzie jest info, że brak tolerancji w większości, nieświadomość, strach w ich oczach itp. Jak u was z tego typu sprawami? Czy wstydzicie się siebie czy może co innego? W moim przypadku to różnie jest z tym jakoś nie wstydzę się, że mam problem psychiczny ale jakoś nie rozpowiadam o tym. Nawet jeśli osoba, która by zadała by mi takie pytanie czy ty masz jakiś tam problem? Odpowiedziałbym, że to po prostu "nie jest to jego  sprawa" bo o tych sprawach to rozmawiam z psychologiem czy osobą mądrą w tych "sprawach". Wstyd czy to wstyd jaki wstyd to moja zwyczajny sposób działania. Jestem uparty ogólnie i zarozumiały i niekiedy więcej a niekiedy mniej. W pracy zwyczajnie mogli by roszczyć moje zdrowie ale nie winiłbym ich za to- rozumiem ich nieświadomość, brak empatii, wyrozumiałość czy nie nadążam za normą-obowiązkiem. Myślę, że jednak będzie pod ty kontem lepiej z roku na rok. Zobaczymy.
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2014, 00:53:01 wysłana przez MATEUSZ89M »

Skoro Ja jestem chorobą to Ja jestem Lekarstwem a czas jest Odpowiedzią!.

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Czy wstydzicie się swoich problemów?
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 11, 2014, 11:23:33 »
Trochę jest brak kampani społecznych i wiedzy ludzi na temat chorób psychicznych. Szarzy ludzie puszczają wodzę fantazji że wariat, w kaftanie, agresywny, są przeświadczeni że coś im grozi, a to jest zupełnie odwrotnie, prawie zawsze przestraszona, smutna osoba, ktora potrzebuje czasem pomocy społecznej i akceptacji.

Alien

  • Gość
Odp: Czy wstydzicie się swoich problemów?
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 11, 2014, 11:28:42 »
.
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2017, 22:44:23 wysłana przez Alien »

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6121
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Czy wstydzicie się swoich problemów?
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 11, 2014, 11:30:12 »
wstydze się nie tyle tego na co cierpie, ale tego jak jaki to ma wpływ na moje życie i w efekcie wysoko rozwinietą nieporadność zyciową :))
co do samego faktu problemów psychicznych to nie przyznaje sie do tego...uważam, że niezależnie od tego jak wysoka będzie świadomość społeczna i tolerancja, to i tak problemy psychiczne będą rozumiane jako słabość i będą stawiać chorego na straconej pozycji...:/
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline NieWiemPoCo

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: śląsk
  • Wiadomości: 252
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy wstydzicie się swoich problemów?
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 21, 2014, 16:37:59 »
Tak, wstydzę się ponieważ z ich powodu nie mogę żyć tak jak inni. Poza tym większość ludzi gardzi ludźmi z chociażby najmniejszym zaburzeniem.
Im dłużej czekasz na przyszłość, tym będzie ona krótsza..

Offline rfvujm

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 551
Odp: Czy wstydzicie się swoich problemów?
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 21, 2014, 20:53:04 »
Ja nie wstydzę się moich problemów, bo wiem, że są jako tako "realne", a nie jest to takie naprawdę typowe użalanie się nad sobą. Oczywiście pewnie wiele osób ma i większe, a nie twierdzą, żeby mieli jakiekolwiek. Wstydzę się metod, jakimi sobie z nimi radzę, wstydzę się tego, że przez takie błahostki stałam się kimś takim. <smiley> Wstydzę się siebie, nie swoich problemów.