Autor Wątek: Pory roku a fobia  (Przeczytany 4765 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline fobka

  • zołza
  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2045
  • Płeć: Kobieta
Pory roku a fobia
« dnia: Maj 25, 2014, 13:40:45 »
Przyjęła się opinia, że ludzie bardziej odczuwają fobię i (lub) depresję w okresie jesiennym, ewentualnie jesienno-zimowym. Uważa się, że brak słońca wpływa na nas niekorzystnie i stąd podły humor i mniejsza ochota na wychodzenie z domu.
Ale u innych fobia nasila się podczas upalnych dni, kiedy na zewnątrz spotykamy tłumy ludzi, wrzeszczące dzieciaki, które niestety 'budzą się do życia'.
Ja należę do tej drugiej grupy - lato wpływa na mnie destrukcyjnie, natomiast najczęściej wypełzam z nory chyba jesienią. A jak jest u was?

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6121
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 25, 2014, 13:45:21 »
pora roku nie wpływa na mnie i moja fobie...tyle samo stresu kosztuje mnie banda ludzi w lecie ile w zimie...  <maska> <maska> <maska>
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline avoidant

  • ...
  • Kolorek avoidant
  • *****
  • Wiadomości: 1687
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 25, 2014, 13:58:44 »
Też wolę lato i okres gdy jest dużo słońca. Lubię upały. Jesień i zima mnie wykańczają psychicznie.
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2014, 14:03:26 wysłana przez avoidant »
If you feel like shit, people you hate wins.

lula

  • Gość
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 25, 2014, 16:27:47 »
jedyne co mi przeszkadza w tłumie, to przeświadczenie o tym, ze ktoś mnie zaatakuje albo napluje, albo rzuci się z pazurami albo z szerokim, drwiącym śmiechem. żadne zderzaki, gołe racice i kłykcie bezwstydne, mi nie przeszkadzają, nawet cieszą* ..  :D uwielbiam umierać na koczu w parkó jak las, chociaż częściowo, mimo, że czuję, że przez spojrzenia lódzi gniję, to pocieszam się, że nie są niczym lepszym, ze wszyscy jesteśmy tak samo do dpy  :>

*lubię sobie wtedy myśleć, że ci ludzie <one?> chcą na siebie zwracać uwagę, chociaż nie musi tak być, i sprawia mi to niewysłowioną radochę  ^^

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 25, 2014, 18:47:46 »
Trochę mniejszą fobię mam w nocy, bo mnie nie widać i jak pada deszcz(nie wiem dlaczego - może to, że ludzie znikają albo to że skupiają się na czymś innym, a może coś hormonalnie inaczej funkcjonuje w mózgu?).

A pory roku wszystkie mają swój urok. Nudno by było bez nich.

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4148
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 26, 2014, 14:47:49 »
Teraz to mi lata, czy to wiosna czy zima, ale  wcześniej to najbardziej lubiłem zimę, bo jak szedłem biegać o 16, to już było ciemno.

Offline Dystymia9

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 26, 2014, 14:56:37 »
Letnia podróż zatłoczonym i śmierdzącym autobusem... To jest to na co czekam cały rok ;) Patrze na ludzi i mam wrażenie, że nie tylko ja w tej sytuacji czuję ch...o... To troche pokrzepiające.
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2014, 16:11:23 wysłana przez fobka »

Offline a

  • objet petit a
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: (od)bytu do głębi
  • Wiadomości: 3147
  • Płeć: Kobieta
    • a
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 26, 2014, 16:09:15 »
lato jest okupantem.
w lecie należy się cieszyć, uśmiechać, gadać, wychodzić. w lecie bezkarne są obrzydliwe krzyki, dziecięce piski oplatające mózg, przepocone, śmierdzące pachy i gęby pełne równie śmierdzących, sztucznych kwiatków. w lecie nakazana jest radość, zupełnie, jakby to miało wpływ. w efekcie u mnie nie ma radości, ale jest za to zdegustowanie ludzką tępotą, która każe tłumowi myśleć, iż rzeczywiście jest tak, jak głoszą psychologiczne pseudoporadniki, czyli, że nie ma lepszego leku na depresję niż uwalenie się w słońcu. efektem jest podwojenie smutku, analogiczne do sytuacji, kiedy masz totalnie dosyć, a sąsiadka mówi ci "weź się w garść, życie jest piękne". nienawidzę więc lata, bo nie lubię, kiedy ktoś mówi mi zewsząd, jak mam się czuć i jak zachowywać. i nie lubię też piszczących gówniarzy, którzy mają w lecie pozwolenia na zakłócanie jakiekolwiek ciszy. słowem: nie lubię głupoty, dlatego wolę, kiedy boi się ona zimna i nie wychyla nosa ze swoich pseudodomów.
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2014, 16:11:41 wysłana przez a »
znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty

Offline wojownik

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: okolice Białej Rawskiej
  • Wiadomości: 16
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 25, 2014, 08:45:44 »
nie ma za bardzo wpływu pora roku na moją fobię.
tylko tyle, że latem bardziej się odprężam, lubię tę porę roku
Czy przyjaźń to lubienie i robienie tego samego, te same poglądy i przekonania?
nie!
przyjaźń to bycie zupełnie kimś innym, a pomimo to szanowanie inności drugiego człowieka.

Offline chudolinio

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 28, 2014, 12:08:05 »
siemka.
Dla mnie lato jest najgorsze w fobii nawet teraz od dwóch tygodni idzie trzeci  nie wychodzę z domu nawet do pracy przestałem chodzić gdzie się nie ruszę to tum ludzi nie ma spokoju wolę zimę jest spokój i szybko robi się ciemno a ja dobrze czuje się psychicznie jak jest ciemno i biało :D.

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 28, 2014, 20:04:29 »
Uwielbiam jak jest 20 stopni i świeci słońce. porównując Irlandzkie lato z Australijską zimą to jestem z krainy wiecznej zimy  :))
Chiiaż się wydaje że deszcz i mrok uspokaja to w dłuższej perspektywie dobija. W Polsce pory roku mają swój urok, u mnie jest właściwie jeden uj tylko że te 5 miesięcy nie trzeba grzać.

Najlepiej iść na kompromis i wybrać noc w Hiszpanii :D

Offline Romaniek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 31, 2014, 10:25:55 »
 Ja tam lubię lato i słońce. Jakoś nie wadzą mi nieznegliżowane laski, w końcu jestem facetem ;) W tym czasie czuję sie niby tak samo jak przez resztę roku (w końcu siedzenie w domu cały rok jest takie samo), ale chyba jednak jest lepiej niż w zimie czy na jesień. Fakt, w mieście lato jest czasami nie do zniesienia, ale wszystko ma swoje plusy i minusy. 

Offline Wolfy

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 02, 2014, 14:17:55 »
Ale u innych fobia nasila się podczas upalnych dni, kiedy na zewnątrz spotykamy tłumy ludzi, wrzeszczące dzieciaki, które niestety 'budzą się do życia'.
Ja należę do tej drugiej grupy - lato wpływa na mnie destrukcyjnie, natomiast najczęściej wypełzam z nory chyba jesienią. A jak jest u was?
Również należę do drugiej grupy. Jesień i zima są bardziej przyjazne mej fobikowatości.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 02, 2014, 14:19:31 wysłana przez Wolfy »

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2265
  • ✝ D△RK ✠ KICZ ✝
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 03, 2014, 10:54:28 »
Ale u innych fobia nasila się podczas upalnych dni, kiedy na zewnątrz spotykamy tłumy ludzi, wrzeszczące dzieciaki, które niestety 'budzą się do życia'.
Ja należę do tej drugiej grupy - lato wpływa na mnie destrukcyjnie, natomiast najczęściej wypełzam z nory chyba jesienią. A jak jest u was?
Również należę do drugiej grupy. Jesień i zima są bardziej przyjazne mej fobikowatości.
U mnie podobnie. Nienawidzę lata i wtedy zazwyczaj moje fobiczno-depresyjne jazdy się nasilają. A dodać do tego muszę jeszcze różne krzywe akcje wychodzące pod wpływem impulsu. Kiedy zbliża się jesień, na dworze robi się chłodniej, zmieniają się kolory, światło, noc jest dłuższa od razu zaczynam czuć się lepiej.

Offline bassistka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Pory roku a fobia
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 18, 2014, 17:35:00 »
Zdecydowanie wolę zimę niż lato, mimo tego, że wpadam wtedy w okropny, ponury nastrój. Ale przynajmniej nie ma aż takich wielkihc tłumów na ulicach i nie grzeję się w długich spodniach(blizny na nogach uniemożliwiają mi założenie nawet rybaczek)...