Autor Wątek: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?  (Przeczytany 8837 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Olaf

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
Ja mam taki problem,że od zawsze byłem nieśmiały,dużo pomagała mi mama w nawiązywaniu kontaktów itd. do końca podstawówki było fajnie.(Zresztą mam o tym temat jak ktoś chce może przeczytać i pomóc-Moja Fobia-Moja Historia-"Mój problem nie tylko z fobią związany..").Najpierw w 1 szkole trafiłem na kolesia,który prawdopodobnie sam miał problemy,znalazł sobie kilka kozłów ofiarnych(min. mnie),potem najbardziej się mnie uczepił,ja w końcu się zmusiłem na to,żeby odpowiedzieć mu na to,na chwilę dał mi spokój,potem gościu,któy chodził ze mną do podstawówki..w dodatku do tej samej klasy zrobił mi coś na w-fie w przebieralni,bez powodu(wstyd mi,pewnie się domyślacie,wstyd mi nawet tu to pisać :-[ ). Potem coraz gorzej i gorzej.Tylko z 1 kolegą się zadawałem,ale też się tak bałem nawet zapytać go o numer telefonu-on chyba też..Ale nawet jak już go miałem(on sam się spytał w końcu),hah poza tym wiem,że nawet jakbym był śmiały to bym sam się musiał prosić :)),bo nikt mnie oczywiście pierwszy nie zapyta..zawsze tak było,nwm dlaczego(poza kilkoma wyjątkami)-to też na mnie trochę wpłynęło. W 2 szkole dokuczali mi z mojego nazwiska,ja nie zareagowałem nigdy,bo się bałem po tamtej sytuacji-lęk już mi się wtedy chyba robił. Potem coraz gorzej tylko pamiętam jak krzyczeli moje nazwisko bez powodu,nie wiedziałem dlaczego.I tak ciągle-wchodzili do klasy mówili mi policzymy się na w-fie,choć nic im nie zrobiłem(grałem dobrze jak coś) i znowu nazwisko..DO tego doszło "Twarz Żyrafy","Szyja Daun"...... .I tak ciągle przez dobre 4 miechy,w końcu czułem,że "wariuję"-nwm czy ktoś miał coś podobnego .W zerówce pamiętam zresztą też(przypomniało mi się),że jakoś nigdy jak sam nie poprosiłem o coś,sam nie zacząłem konwersacji to mi nikt nic nie proponował-tak miałem zawsze,nwm czemu.(Wtedy nie było problemów).Hah,teraz nawet sam na pewno nie zacznę rozmowy,więc nwm jak będzie w 3-nowej szkole..Chyba zobaczę 1 tydzień jak będzie w tej szkole,jak nikt nie będzie mi nic proponował lub znowu będzie wyśmiewanie,poniżanie..(spróbuję pokazać się z jak najlepszej strony) to wtedy po prostu będę wagarował,nwm gdzie,wolę już iść do lasu i przeczekać,pomyśleć samotnie nad swoim życiem itd.Ale ni będę się od razu tak nastawiał-do 3 razy sztuka ;D
Nikt nigdy mi nie proponował pierwszy wyjścia(oprócz kilku wyjątków-ach teraz nawet i te odrzucam :P)

No troszkę się rozpisałem o sobie i dużo odbiegłem od założonego przeze mnie tematu,bo trochę znowu o sobie napisałem,a nie o to chodzi w tym temacie..Ale chyba rozumiecie.Teraz Wasza kolej..  ;)

Czy Wy macie/mieliście podobne problemy?



PS:Ja nwm co ze sobą zrobić już,panicznie się wszystkiego boję,choć dużo mi rodzice pomagają,ale oni też nie rozumieją do końca.W końcu ok.10% ludzi podobno choruje na fobię!Ja nigdy nie widziałem nikogo takiego na ulicy,więc jak to możliwe,dużo pytań mam,ale to niezwiązane z tym tematem,który założyłem,więc nie będę tu spamował ;) .

Dzięki za wysłuchanie(może bardziej za przeczytanie :)) ) i zapraszam do pisania.

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4142
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 05, 2014, 19:48:10 »
Ty nie masz żadnej fobii, a co najwyżej masz 2 problemy  .
 Po pierwsze masz problemy z akceptacją przez kolegów.
Rozumiem, że w szatni byłeś molestowany ? Nie wiem na co ty czekasz, bo takie sprawy zgłasza się na policję.  Typy dostaną poprawczak do 18 roku zycia, a tobie wszelkie fobie minął . Wstydzisz się ?  Przecież to oni maja predyspozycje homoseksualne, a nie ty.
 Drugi problem to komputer, odnosze wrażenie, że jesteś od niego uzależniony.

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2257
  • ✝ D△RK ✠ KICZ ✝
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 05, 2014, 20:41:38 »
Ty nie masz żadnej fobii
Abcczasamid - za bardzo się spieszysz ze stawianiem takiej jednoznacznej diagnozy <vv>

Olafie szczerze powiedziawszy trudno mi to wszystko poskładać do kupy, Ten i wcześniejsze twoje posty są strasznie chaotyczne. Twoją historię z grubsza już znamy, może spróbuj teraz jakoś zwięźlej i konkretniej opisać Twoje dolegliwości.

Alien

  • Gość
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 05, 2014, 20:41:59 »
,
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2017, 23:32:06 wysłana przez Alien »

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4142
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 05, 2014, 20:46:13 »
Abcczasamid - za bardzo się spieszysz ze stawianiem takiej jednoznacznej diagnozy <vv>
Ja czytam jego posty i widzę jak on ewoluuje w kierunku wyimaginowanej fobii. Inaczej pisał na początku, a teraz widać, że się zwyczajnie doszkolił i pewne objawy przypisał sobie.
U psychiatry kłamie lub nie mówi mu prawdy, a wszystko co robi, to robi tylko po to, zeby samemu  sobie postawić diagnozę.
 On ma problem, ale nikt nie powinien go utwierdzić w przekonaniu, ze to fobia.  On ma dopiero 14 lat .
 
« Ostatnia zmiana: Sierpień 05, 2014, 20:49:00 wysłana przez abcczasamid »

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 05, 2014, 20:54:15 »
Nie przypominam sobie takiej sytuacji, byłem raczej lubiany.

Offline Elfka

  • Miss Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 1556
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 05, 2014, 20:58:28 »
Nie przypominam sobie takiej sytuacji, byłem raczej lubiany.
Nie dziwię się <smiley>

lulaj

  • Gość
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 05, 2014, 21:04:33 »
z mnie się śmiano  :D w podstawówce najbardziej , głupie ciule, teraz (na studiach) też się smieją, z tych samych rzeczy co w podstawówce, ale teraz ich (niektórych) to bawi, a nie że jestem jak trędowaty kosmita, który zaraża rzeżączką :>

co do ludzi na ulicy- pewnie nawet nie wiesz, czy kogoś z fobią widziałeś.
Nikt nigdy mi nie proponował pierwszy wyjścia(oprócz kilku wyjątków-ach teraz nawet i te odrzucam
then, są wyjątki, a więc nie nikt.

PS:Ja nwm co ze sobą zrobić
a rodzice wysłali Cie moze na jakas terapie? albo sam się "naucz" inaczej postrzegać, zachowanie tych trolli nie wynikało z Twojej natury (chociaż faktycznie, czasami wycofanie może wzbudzać agresję, co mnie niezwykle dziwi...) a raczej z pobudek godnych prostackich cepów, którzy uwielbiają budować swoją pozycję w grupie na "nieszczęściu" innych, a jak zobaczą, że ktoś jest słaby, to wiedzą, że "mają ułatwione zadanie".

Offline Supa

  • Mister Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 4430
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 05, 2014, 21:51:45 »
Jak już wspominałem na czacie, tutaj raczej nie, w podstawówce było całkiem sympatycznie i radziłem sobie, te czasy wspominam z łezką w oku, gimnazjum i liceum to już całkiem inna historia i czasami sytuacje z tamtych lat nawiedzają mnie do dziś, nie raz w snach, nie raz w postaci zwykłych myśli. No cóż, jak ktoś chce się dowartościować i/lub zabić szkolną nudę, mieć czyimś kosztem rozrywkę to fobik jest niestety idealnym celem. Czasami jednak trafi się bardziej dojrzała i wyrozumiała klasa. Ja niestety byłem tak wycofany że raczej ciężko było mnie lubić, w gimnazjum jeszcze nie tak bardzo bo i mniejsza fobia, później się rozwinęła, doszła depresja, zaburzenia towarzyszące. Za dużo piszę dzisiaj o sobie.

Offline Mefistofeles

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 635
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 05, 2014, 23:10:50 »
...
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2014, 19:16:45 wysłana przez Mefistofeles »

Offline Knife

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 778
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 05, 2014, 23:45:48 »
Byłem lubiany, dopóki nie zacząłem odstawać zachowaniem. Potem trzymałem się na dystans, a nastawienie rówieśników było gdzieś między lękiem, podziwem, niezrozumieniem a chęcią poznania. Pogarda jedynie ze strony mentalnych dresów, na szczęście. Zresztą potrafiłem wybuchnąć, więc większość dawała spokój i podchodziła podobnie.

Alien

  • Gość
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 06, 2014, 00:17:17 »
.
« Ostatnia zmiana: Marzec 23, 2016, 16:17:57 wysłana przez Tuchen »

Offline Olaf

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 06, 2014, 01:46:27 »
Abcczasamid - za bardzo się spieszysz ze stawianiem takiej jednoznacznej diagnozy <vv>
Ja czytam jego posty i widzę jak on ewoluuje w kierunku wyimaginowanej fobii. Inaczej pisał na początku, a teraz widać, że się zwyczajnie doszkolił i pewne objawy przypisał sobie.
U psychiatry kłamie lub nie mówi mu prawdy, a wszystko co robi, to robi tylko po to, zeby samemu  sobie postawić diagnozę.
 On ma problem, ale nikt nie powinien go utwierdzić w przekonaniu, ze to fobia.  On ma dopiero 14 lat .
 

Nie do końca chodziło o to,że okłamałem psychiatrę..Może bardziej nic nie mówiłem o moich problemach-no w sumie "abcczasamid"masz rację,ale fobii raczej sobie nie wymyśliłem.Możesz mieć rację oczywiście(już to pisałem).Tak naprawdę nie wiem,test to test wiadomo,wszystko możliwe. Ja psychiatry może nie tyle,że okłamywałem,ale nie powiedziałem wszytskiego(a może to i to samo..).Tak samo z mamą było-trochę po trochu.Nie chciałem zbyt gwałtownie wszystko jej mówić,bo się o nią martwię,choć to przyjęła dobrze o fobii,więc powiedziałem też o dokuczaniu.Ale chyba niezrozumiała w 100% wszystkiego.Takie mam wrażenie.Sam psychiatra stwierdził tylko,że miałem depresję lękowo-nerwicową. I przy okazji mnie zbadał i sam powiedział,że podejrzewa fobię społeczną.(Tego też chyba zapomniałem napisać..). Wypytywał się o kolegów,relacje itd. i wtedy kłamałem.Powiedział,że najlepiej by było gdybym wrócił do tej 2 szkoły.Teraz będzie wizyta we wrześniu dopiero i wtedy wszystko się wyjaśni..Ale ja nie chcę czekać,bo wiem,że będę się bał chodzić do szkoły.Na 1 dniu to chyba zemdleję i mam takie odczucie,że na pewno będą się ze mnie śmieli.(więc chyba mam trochę objawy fobiczne myślę..I nie wmawiam sobie tego na pewno).Od tego czasu gdy mi to powiedział byłem ciekawy co to fobia społeczna i objawy pasowały do mnie idealnie,znalazłem test i to forum i kilka innych..Troszkę poczytałem,na początku nie miałem odwagi,ale w końcu i tu napisałem.
Ktoś tu napisał,że dużo i chaotycznie piszę-też tak uważam,ale niestety chyba bardziej kieruję się emocjami z tego co sam zaobserwowałem..A jak już coś mi się przypomni to piszę długie posty. Więc raczej krótko tu nie opiszę problemu.Cieszę się jednak,że to czytacie co piszę.Będę pisał wszystko w moim temacie o którym wspominałem.
Mam 14 lat,a mógłbym spokojnie napisać książkę o moim "Życiu"..Tylko co to pisać... Szczęście,że sam nie jestem,choć wiele rzeczy mi chodzi po głowie(dużo rozmyślam,nie będę się tu rozpisywał).

Ktoś napisał o tym co było w szatni..Co z tego,że powiem. :(To było dawno(z pół roku temu),tylko raz na szczęście. Nauczyciele wiedzieli,rodzice wiedzieli i nic.Nawet uwagi nie dostał.Z tym,że przynajmniej wtedy ktoś mnie obronił pomimo sytuacji z czego się bardzo cieszyłem xd Ale co z tego..

PS:Możecie się śmiać,może nie,ale cieszy mnie to,że nie tylko ja miałem taki problem..(jak już też pisałem).I,że ktoś mnie tu rozumie w 100%.......


PS:Chciałem dodać,że zaobserwowałem,że tu się dużo "inteligentnych" osób wypowiada. Np.taki Takie moje odczucie bynajmniej. Ale co tu się dziwić doświadczonym,starszym ode mnie ludziom. Ja to dziecko ;) .


Wiem,że dużo piszę o tym co myślę..

A i jeszcze do "abczasamid" z tym uzależnieniem od komputera..Chyba jestem uzależniony..Aczkolwiek komputer potrafię odstawić,ale jest to taka moja "odskocznia" od problemów. Dzisiaj siedziałem dobre 7-8 godzin na kompie..Wiadomo-gry,w których nie mam problemów z rozmową z innymi przez "neta".Ale gdy tylko wyjdę do kiosku wiadomo-twarz w dół,bo jak patrzę na ludzi to chce mi się płakać-mam tak od dobrego pół roku albo dłużej. I ot to jest moje całe życie.

Mam takie uczucie czasami,że jestem najgorszy z najgorszych..Wyrzutkiem takim itd.
Nie udało mi się tego złożyć w całość-co mi wpadło w myśl pisałem,ale mam nadzieję,że się połapiecie.

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4142
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 06, 2014, 10:01:20 »
Odnoszę wrażenie, że i tak piszesz tutaj co tobie wygodne
Komputer zrobił z ciebie zombi i to on głównie odbiera tobie normalne relacje z rówieśnikami.
  Z innej strony już teraz tłumaczysz się dlaczego nie będziesz chodził do szkoły. Gdyby nie to forum, nigdy byś nie pomyślał o podawaniu takich przyczyn :)
Cytuj
"Teraz będzie wizyta we wrześniu dopiero i wtedy wszystko się wyjaśni..Ale ja nie chcę czekać,bo wiem,że będę się bał chodzić do szkoły.Na 1 dniu to chyba zemdleję i mam takie odczucie,że na pewno będą się ze mnie śmieli.(więc chyba mam trochę objawy fobiczne myślę"

Wiesz dlaczego już teraz się tłumaczysz ?
 Dobrze wiesz, ze jestes leń i nie będziesz się w tej nowej szkole uczył.  W sumie fajnie to brzmi " Nie chodzę do szkoły, bo jestem chory" w porównaniu "Nie chodzę do szkoły, bo jestem leń" .
 Dzieciaku robisz sobie krzywdę, bo teraz masz jeszcze matkę, ojca babcie i dziadka, ale za 20 lat babci i dziadka już nie będzie, a rodzice będą się szykowali na tamten śwat i co wtedy ? Jak się nie ogarniesz, nie weźmiesz się za naukę oraz nie zaczniesz mówić prawdy, co jest przyczyną twoich problemów, to nie wróżę tobie nic dobrego .
Wymyśliłeś sobie,że zostaniesz informatykiem, bo lubisz komputer:). Ty nawet nie masz pojęcia, czym jest branża IT i jak ogromnej wiedzy wymaga.
 W wieku 14 lat jest jeszcze szansa na to,ze wyrośnie z ciebie normalny mężczyzna, ale warunek jest taki, że musisz się przestać zachowywać jak dzieciak.
 Musisz poinformować rodziców oraz psychiatrę o tym, że jesteś gnębiony w szkole !
Molestowanie seksualne jest ścigane z urzędu, więc proszę cie, nie wmawiaj mi ,ze nikt na to nie zareagował.
 Wyloguj się .

Offline Olaf

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się z Was wyśmiewał(wyśmiewa) w pracy lub w szkole?
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 06, 2014, 14:00:32 »
abcczasamid-odnoszę wrażenie,że mnie krytykujesz trochę,wybacz,ale nie we wszystkim masz rację..Dobrze się domyślasz,dobrze radzisz i wgl,ale min. ..
Kiedyś siedziałem na necie do 2h,kiedy się zaczął z tym problem?Wtedy kiedy bez powodu(no może nie bez powodu tylko moją już wrodzoną nieśmiałość-zawsze byłem nieśmiały) zaczęto mi dokuczać w tym gimnazjum..Za szybko się chyba poddałem wtedy,od razu wciągnął mnie wir komputerowy-już żadnych wyjść,kontaktów,w szkole na uboczu z kilkoma ludźmi o podobnych problemach.

Mówisz,że jestem leniem.. .Otóż nie,nie jestem.W tej 2 szkole na początku,kiedy przez pierwsze 2 tygodnie było w porządku od razu lepiej się uczyłem..Dziwne myślicie?Otóż dlatego,
A teraz nie chcę wagarować,żeby się nie uczyć-nie wręcz przeciwnie,myślę o tym,by do lasu zabrać książki czy gdzieś kiedy nikogo tam nie będzie i samemu się szkolić..Tylko za dużo kłamstw w tym by było-masz rację,ale no cóż ja zrobię-wiadomo nie nastawiam się,że tak od razu będzie,ale po tych przeżyciach mam to jakby "zakodowane". Uważasz,że ja nie chcę się uczyć-otóż chciałem i to bardzo,tylko,że za każdym razem gdy podchodziłem do nauki to miałem problem z tym,że co chwilę mnie rozkojarzały jakieś myśli związane z dokuczaniem,no i potem o próbie..I się tylko tu poddałem-ale nie masz racji,że jestem leniwy i dobrze o tym wiem.Myślisz,że mi nie jest smutno tak spaść ze średniej 5.11 na średnią 4.00?Nauczyciele(z tej 2 szkoły)powiedzieli,że sami widzieli,że miałem problemy ze skupieniem się i w ogóle do tablicy nie podchodziłem.
Nie wiem dlaczego mówisz,że nic ze mnie nie będzie..

Może teraz z czym masz rację:
Co do mówienia prawdy-masz rację,ja już wszystko mamie powiedziałem,tylko psychiatra nie wie,ale mama już wszystko wie(tata chyba też).Wiadomo przeżywała to,ale kazała wyjść na dwór do ludzi ot po prostu..
Hehe z tym komputerem to mnie rozśmieszyłeś,ale to prawda.Lecz zważ na to,że prawdopodobnie ,(a raczej w 100%!!) nie myślałbym o informatyce gdyby mi nie dokuczali.W końcu musiałem się gdzieś zamknąć,wyżalać.I to było i jest świetne miejsce,bo tu mnie inaczej odbierają.A Informatyka to zawód,w którym nie będę narażony na ludzi,ba nawet mogę przyjmować w domu własny,naprawiać komputery itd.
Co do nauki na informatyka to są takie postępy,że kiedyś nie wiedziałem prawie nic oprócz jak ściągnąć np.Minecrafta kiedy byłem mały. A teraz póki co trochę Pascala czytam-podstawy na razie i zaczynam robić montaże,obróbki z gier,dodawać muzyki,rozmycia itd.+strony internetowe bardziej profesjonalne.

PS:

Nie rozumiesz 2 rzeczy tylko:(Może ja źle wytłumaczyłem,nwm)
Po 1-molestowanie..On mnie nie dotykał i wgl.. xd Tylko ściągnął mi sami wiecie co,a ja się rozpłakałem i szybko podciągnąłem. Wszyscy nauczyciele to wiedzieli w szkole,bo tamci którzy na chwilę za mną stanęli nagadali na niego,ale jak już mówiłem-rodzice wiedzieli,nauczyciele wiedzieli-klasa wiedziała..I nic.Jemu nic nie zrobiono,mieliśmy sobie rękę uściskać........ No tak-rękę wyciągnęli-z pół klasy naskarżyło,ale wiadomo jest przywódca,nie chcesz mieć problemów to nie przeszkadzaj w misji..
Po 2-Nie rozumiesz,że dziadkowie sami bili tatę za niejedzenie zupy,robili patologię,pokazywała różne stany itd.Prababcię bili(np. po głowie) za to,że źle usiadła lub nie przyniosła mleka,bo nie było-byłem świadkiem(miałem 7 lat,gdy umarła) i trochę pamiętam o prababci,która była naprawdę dobrym człowiekiem. A 2 prababcia też od nich nawet powiedziała,że Ona-babcia była taka od początku,a to,że choroba to może być już inna sprawa.Jest złym człowiekiem,ciągle nas obgadywała,na prababacię jedną źle gadała,gdy jej mama umarła pierwsza lepsza do spadku..
Nie rozumiesz jaka to jest osoba..A raczej: JACY ONI SĄ LUDŹMI.