Autor Wątek: Macie znajomych, przyjaciół?  (Przeczytany 17823 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline butterfly92

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
Macie znajomych, przyjaciół?
« dnia: Październik 17, 2014, 19:16:54 »
Ja niestety przyjaciół nigdy nie miałam, znajomych zresztą też. Moje kontakty "towarzyskie" ograniczały się wyłącznie do szkoły a teraz uczelni. Tylko z kilkoma osobami rozmawiam czasami i to wszystko. Do niektórych w ogóle nie potrafię się odezwać. Nie wiem dlaczego tak mam. Zawsze w szkole tak było, że z dwiema osobami w miarę swobodnie rozmawiałam a do reszty nigdy się sama od siebie nie odezwałam. Do obcego wolę się odezwać, bo mnie nie zna. Mam chyba jakąś dziwną odmianę fobii. Chcę coś zmienić ale sama nie daję rady. Tyle lat przesiedziałam w domu, powoli mnie to wykańcza. Zdałam sobie sprawę, że najlepsze lata życia zmarnowałam (czyli kiedy byłam nastolatką). Nie wiem jak to zmienić, nie umiem się przełamać. Zresztą jak nagle miałabym poznać ludzi skoro na studiach mi się to nie udaje a tam jest tyle ludzi.. czy z Wami jest też tak źle czy może macie jakieś kontakty towarzyskie?

Offline sam

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 89
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 17, 2014, 20:05:43 »
Mam bardzo podobnie.Kiedyś w szkole,potem w pracy miałem zawsze kilka osób z którymi mogłem na codzień porozmawiać.Od dwóch lat,odkąd nie pracuje w grupie ludzi,nie mogę sobie z tym poradzić.Nie mam znajomych z którymi mógłbym się na codzień spotykać.Od tego czasu zacząłem szukać znajomości w internecie,ale niestety mam to do siebie,że w gorszych chwilach potrafię się zupełnie izolować i co najgorsze wiele razy przez to zrywałem kontakty z internetowymi znajomymi :( 
Jesteśmy naszymi myślami
Stajemy się tym w co wierzymy
Nasze życie jest takie jak je widzimy
Nasze życie jest takie jak je sobie wyobrażamy

Offline NieWiemPoCo

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: śląsk
  • Wiadomości: 252
  • Płeć: Kobieta
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 29, 2014, 19:29:37 »
Ani znajomych ani przyjaciół. Wirtualnych znajomych nie liczę bo to nie jest prawdziwy świat.
Im dłużej czekasz na przyszłość, tym będzie ona krótsza..

Neza69

  • Gość
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 30, 2014, 15:41:37 »
Ja byłam w dzieciństwie bardzo towarzyska,przychodziły po mnie koleżanki a ja nie wiedziałam nawet z którą mam wyjść.Całe dnie przesiadywałam na podwórku,z nauką nie miałam problemu gdyż po szkole zawsze się uczyłam godzinkę.Miałam przyjaciółkę od 6 wieku aż do 13(7 lat? :o),ale przez swoją głupotę ją straciłam,ale ona też nie była święta,bo zaczęła się wymądrzać.Zostałyśmy koleżankami,nasze kontakty były ograniczone.
Jeszcze z kilkoma koleżankami  zadawałam się czasami.Tak to tylko parę zdań zamieniałam z innymi i tylko cześć.Jednak większość czasu spędzałam z koleżanką którą znałam od przedszkola i wydaje się że ona była najwspanialsza,nigdy się z nią nie kłóciłam,byłyśmy jak siostry(wiele osób tak mówili). Coś się ze mną działo,sama nie umiem określić co ale w wieku 15lat nawet z nią się nie kolegowałam(ale do dziś mówimy sobie cześć)Od tego czasu nie wychodzę z nikim nigdzie,kiedyś jeszcze wychodziłam sama na rower albo z psem.Dziś tylko do sklepu,na cmentarz z mamą i z powrotem,do szkoły i tyle(Tylko jak muszę). Wszyscy się ode mnie odwrócili.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2015, 11:47:49 wysłana przez Neza69 »

Offline bassistka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 18, 2014, 15:32:23 »
żadnych, z nikim się nie spotykam, nie gadam :( i też tak mam, że trochę łatwiej jest mi już odezwać się do kogoś obcego niż tych, którzy mnie znają, nie wiem dlaczego..

Offline dylemat85

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Babilon 0-22
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
  • hate is mainstream love is underground
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 24, 2014, 14:08:58 »
Rodzina przede wszystkim
Reszta kontaktów jest nikła lub i tak zubożona
winna obopólna.
samotnosć prowadzi na początku do smutku
pózniej rozwija(człowiek wypełnia próznię czytaniem np muzyką ) ale z czasem doprowadza to wszystko do zdziczenia.
człowiek boi się spraw błachych nie umie reagować adekwatnie do sytuacji
także trzeba to wyważyc i poznawać ludzi przez internet podobnych sobie
lub z nieznacznymi róznicami
żeby się dopełniać
ale nie zmieniać całkowicie
chyba jestem wariatem chaos czuje i zniecierpliwienie ale potrafię się też wyluzować.
hate is mainstream love is underground

Neza69

  • Gość
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 24, 2014, 14:11:32 »
żadnych, z nikim się nie spotykam, nie gadam :( i też tak mam, że trochę łatwiej jest mi już odezwać się do kogoś obcego niż tych, którzy mnie znają, nie wiem dlaczego..
A może bardziej się przejmujesz oceną bliższych?

Offline X3v4712

  • JZ 100%
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Leszno
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 26, 2014, 12:17:09 »
Nope.
Jestem Zerem, totalnym zerem.
Jestem idiotą, brzydalem i cwelem...

Offline CircleOfManias

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Śląsk
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
  • Paranoid Android
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 28, 2014, 04:26:00 »
ja mam małą ekipę dziwnych, masakrycznie pokręconych acz fantastycznych ludzi którzy zawsze mnie wyciągają z „łóżka” jak się przez dłuższy czas nie odzywam ale niestety mieszkamy dość daleko od siebie przez co widujemy się rzadko, więc pozostaje nam wspólna sieć vpn/komunikator. W swojej okolicy niestety nie mam nikogo.
Born to live, live to die. Yeah, we're livin'
Give to try, try to give. Like this is heaven...and hell

Offline Kitsune

  • Aspołeczny
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jestem gorszy niż mówisz, ale lepszy niż myślisz.
    • Local Uniesienie
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 14, 2015, 03:13:01 »
Znajomych do wódki mam oczywiście , przyjaciół już niezbyt. Przez aspołeczność odizolowałem się od ludzi lecz próbuje się przez to przełamać chociażby dzięki znajomym poznanym w wirtualu. W wieku 16 lat tuż po śmiertelnym wypadku Brata ciotecznego założyłem sobie konto na nk fikcyjne postaci Naruto z Anime. Konto jak widać nie usunięte choć kilka razy nad tym myślałem żeby je usunąć. Jakiś tam sentyment jednak do tego mam.

Link do konta : http://nk.pl/#profile/14308446

Stworzyłem wtedy też "forum" na nk dla fikcyjnych postaci. Jeśli ktoś chce się pośmiać jak to się pisało za małolata fikcyjne historyjki to zapraszam tutaj.

Klasa : http://nk.pl/school/74827/360

Poznałem wiele fajnych osób w tym i pierwszą jak i drugą dziewczynę. Pierwsza zniszczyła mi życie ,a druga zaś była dziecinna jak na 18 lat. Znajomych wirtualnych miałem bardzo dużo powiem nawet iż nie narzekałem na towarzystwo. Może to dlatego iż tam miałem idealną maskę i mało osób poznało moje prawdziwe Ja. Dziś z wielkiej kupy znajomych pozostała dosłownie garstka ,którą mogę zliczyć na palcach. Utrzymuje jakiś tam kontakt.  Z jedną dziewczyną ,którą poznałem właśnie w ten sposób mam już realny kontakt do teraz. W końcu się spotkaliśmy aż dwa razy w 2014 roku. Choć pierwszy wyjazd do Bydgoszczy był w połowie udany to drugi to już jak najbardziej. Poznałem jej rodziców , w końcu mogłem jej się na spokojnie wyżalić i napić. Hehe , byłem aż taki odważny ,że aż jej wyznałem miłość. Aspołeczny koleś wyznający miłość dziewczynie ,którą widział 2 razy w życiu na żywo. Ale wiecie co? Mimo strzelenia sobie w kolano to się z tego cieszę iż tak postąpiłem. Wiem iż pewnie jej to się nie spodobało ale musiałem to zrobić.  Tylko ona mnie na tyle rozumie i ufam jej bezgranicznie , za nią wskoczę w ogień.

Kurde coś zlazłem z torów no ale nic , znajoma czy miłość są tam jakieś podobieństwa. Poza tym jest na forum ale nicku jej zdradzać nie będę bo pewnie by sobie tego nie życzyła , choć śmierć z jej rąk byłaby naprawdę przyjemna...

Pozdrawiam Aspołecznych ludzi!
Nikt nie będzie mi mówił, jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.


Offline Smętny

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 14, 2015, 18:12:56 »
W realu nie mam żadnych znajomych. Przez internet, czasem raz na miesiąc 1 osoba zapyta czy jeszcze żyję (tzn. nie dosłownie, ale wygląda jakby pisała w takim celu ;)). Nigdy po przyjściu ze szkoły, a teraz pracy nie utrzymywałem z nikim żadnych kontaktów, nie spotykałem się z żadnymi znajomymi, nie chodziłem na żadne imprezy, zawsze tylko szkoła -> dom, praca -> dom. Najgorsze jest to, że po tylu latach uciekania od ludzi zastanawiam się, czy ja w ogóle umiem jeszcze żyć wśród nich... Czy w ogóle jeszcze umiałbym kogokolwiek poznać, nawiązać jakąś bliższą znajomość, wyjść z kimś gdzieś...? Czym dłużej się człowiek izoluje, tym potem trudniej to przerwać. Samotność staje się częścią naszej natury. Echh...

Offline a

  • objet petit a
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: (od)bytu do głębi
  • Wiadomości: 3131
  • Płeć: Kobieta
    • a
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 17, 2015, 01:59:51 »
nie mam i mieć nie chcę.
znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty

Offline Kitsune

  • Aspołeczny
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jestem gorszy niż mówisz, ale lepszy niż myślisz.
    • Local Uniesienie
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 17, 2015, 13:06:44 »
nie mam i mieć nie chcę.


Powoli i ja zaczynam tak chcieć.
Nikt nie będzie mi mówił, jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.


Alien

  • Gość
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 17, 2015, 17:10:28 »
,
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2017, 00:36:19 wysłana przez Alien »

Offline escorpio

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 80
  • Płeć: Kobieta
Odp: Macie znajomych, przyjaciół?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 17, 2015, 22:21:44 »
Ja mam jedną przyjaciółkę, która mnie rozumie, rozmawiamy głównie o książkach.