Autor Wątek: smutna mina?  (Przeczytany 7647 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

waldi2000

  • Gość
smutna mina?
« dnia: Listopad 11, 2014, 21:21:01 »
Czy czesto slyszycie od innych osob ale masz smutna mine? Cos sie stalo? co sie dzieje? ja bardzo czesto i wtedy wpadam w panike i probuje sztucznie sie usmiechac a to wyglada fatalnie ;/

Offline rfvujm

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 551
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 11, 2014, 21:36:09 »
Mi często ludzie mówią, że mało się uśmiecham (ostatni raz chociażby dzisiaj ;) ), wszystkie zdjęcia też mam raczej z poważną miną. Ale nie przejmuję się tym zupełnie, nie będę chichotać jak dzika koza, jeśli akurat nie mam ochoty. ^^

Offline mrowka

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: gdzieś w wszechświecie
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Kobieta
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 13, 2014, 10:34:48 »
heh mi zawsze mówią, że mam smutek w oczach, dziwne, bo przecież czasami się uśmiecham, no nie jest tak, że zawsze jestem ponura ;)

czasami niektórzy tak już mają, że nie wiem jakie by mieli samopoczucie to i tak wyglądają an smutnych, może ty należysz do takich osób
ogólnie nieraz jak gdzieś wychodzę to przyklejam sobie uśmiech do twarzy, staram się uśmiechać nawet gdy mam zły humor, może spróbuj też tak :D
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, bo wiedza jest ograniczona - A. Einstein

waldi2000

  • Gość
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 13, 2014, 16:32:15 »
mrowka nie umiem sie usmiechac bo codziennie mam taki szczekoscisk na buzi ze ledwo co mowie ;) to jest w tym najgorsze ze czasem chce a nie moge:)

Offline mrowka

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: gdzieś w wszechświecie
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Kobieta
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 13, 2014, 17:35:35 »
 <przytul> rozumiem cie, choć przyznaję, że nie miałam aż tak jak ty
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, bo wiedza jest ograniczona - A. Einstein

Offline qabriel

  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Przemyśl
  • Wiadomości: 898
  • Płeć: Mężczyzna
    • inst
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 13, 2014, 19:07:39 »
Mam podobnie, tyle że częściej słyszę że wyglądam "poważnie". Z jednej strony jest to pożyteczne, bo odstrasza nieproszonych rozmówców, ale czasami odstrasza też tych proszonych. Taką mam już chyba wyuczoną minę i nic nie poradzę, potrafię się uśmiechać, ale raczej wśród zaufanych ludzi.

lulajlu

  • Gość
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 13, 2014, 19:23:38 »
nie będę chichotać jak dzika koza,
:D <serce>
WHY NOT? ?!

Alien

  • Gość
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 13, 2014, 19:37:32 »
,
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2017, 00:15:08 wysłana przez Alien »

waldi2000

  • Gość
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 15, 2014, 12:57:16 »
mrowka najgorsze jest to ze jedyny lek jaki mi pomaga na napiecie twarzy to wino :(( haha pol zartem pol serio co lepsze alkoholizm czy szczekoscisk nie do wytrzymania :D

Offline NieWiemPoCo

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: śląsk
  • Wiadomości: 252
  • Płeć: Kobieta
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 16, 2014, 10:20:42 »
Swojego czasu owszem, zdarzało się. Pamiętam, że kiedyś nawet facet rekrutujący do pracy troskliwie zapytał czy coś się nie stało <glupek2> Zauważyłam też, że często panowie mówili mi, że mam smutne oczy, pomimo że próbowałam się uśmiechać i przynajmniej udawać w miarę normalną.
Im dłużej czekasz na przyszłość, tym będzie ona krótsza..

waldi2000

  • Gość
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 16, 2014, 12:59:26 »
no niestety ludzie z fobia najczesciej strasza swoim wygladem, ja mam prawie zawsze mine jak srajacy kot nawet jak nic sie zlego nie dzieje ciezko mi sie usmiechnac:)

Offline Rev

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 118
  • Płeć: Kobieta
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 16, 2014, 19:04:17 »
Wielokrotnie :(
Ale zabardzo nie mam się z czego cieszyc.

Offline bassistka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 17, 2014, 00:06:26 »
ja mam tak samo, też się mnie często pytaja czemu jestem taka smutna, choć nie zawsze taka jestem :/

waldi2000

  • Gość
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 17, 2014, 16:55:05 »
dzisiaj w pracy kierownik zwrocil mi uwage czemu mam taka dziwna mine po czym caly dzien patrzyl sie na mnie jak niedorozwoja nie wytrzymalem poszedlem do niego i opowiedzialem o chorobie nie wiem czy dobrze ale juz potem nie patrzyl:)

Offline czlowiek_zaba

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
    • Blog o zmianie myślenia na lepsze - oparty o własne doświadczenie.
Odp: smutna mina?
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 20, 2014, 21:58:12 »
Racja. Bo sztuczny uśmiech to fatalna sprawa. No może nie aż tak tragiczna. Ja tak miałem wcześniej że się wstydziłem własnego smutku. Teraz jak ktoś mi mówi że się smucę to odpowiadam cokolwiek jakąś pierdołę, bo wiem że to jest mało ważne że ktoś mi mówi że się smucę. Zwykle odpowiadam, możliwe że tak, a jak mi się zapyta czego się smucę, to mogę odpowiedzieć przyczynę albo odpowiedzieć, że coś dla jaj że myślę o psie z przed 10 lat, którego już nie mam. A jak ktoś mi mówi że się smucę, to mu mówię że możliwe, albo odpowiem że no racja, przecież nie jest mi do śmiechu. Kwestia śmiałości żeby umieć odezwać się do drugiej osoby i nie myśleć o własnym smutku, który jest powszechnie akceptowalną i normalną sprawą u każdego człowieka. A że ktoś jest niewychowany lub wścibski to już inna sprawa :)