Autor Wątek: Fobia społeczna a miejsce zamieszkania  (Przeczytany 1314 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Romaniek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
Fobia społeczna a miejsce zamieszkania
« dnia: Listopad 19, 2014, 11:58:27 »
Wczoraj, w związku z tym, że musiałem udać się w celach zawodowych do lepszej dzielnicy w moim mieście (wille, cisza, spokój) naszła mnie taka myśl: czy miejsce zamieszkania ma wpływ na fobię społeczną czy w ogóle na zaburzenia psychiczne? Pewnie są jakieś badania na ten temat? Wydaje mi się, że to jednak ma wpływ na psychikę człowieka. Jako osoba mieszkająca w wielkim bloku - ponad 100 mieszkań - na osiedlu z wielkiej płyty, często łapię się na tym, że prawie nikogo z mojego bloku nie znam i nie kojarzę. Jest tutaj - i pewnie nie tylko w moim bloku - poczucie anonimowości czy wręcz osamotnienia. Poza tym chyba ludzie mieszkający w dzielnicy willowej, pomijając ich zasobność portfela, są otoczeni ogrodami, drzewami i spokojem i to też na nich jakoś pozytywniej oddziałowuje. Ci ludzie znają swoich sąsiadów i tworzą bardziej świadomą wspólnotę.

Co o tym myślicie?

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2257
  • ✝ D△RK ✠ KICZ ✝
Odp: Fobia społeczna a miejsce zamieszkania
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 19, 2014, 16:56:10 »
Jako osoba mieszkająca w wielkim bloku - ponad 100 mieszkań - na osiedlu z wielkiej płyty, często łapię się na tym, że prawie nikogo z mojego bloku nie znam i nie kojarzę. Jest tutaj - i pewnie nie tylko w moim bloku - poczucie anonimowości czy wręcz osamotnienia.
Akurat poczucie anonimowości to dla fobika ogromny pozytyw. W przeciwieństwie do Ciebie, wiele osób zna nie tylko wszystkich ludzi w bloku ale i na całej ulicy. Na dokładkę gdzie się nie ruszą i do jakiego sklepu nie wejdą na 90% trafią na kogoś kto ich zna ... . Nie zdajesz sobie chyba sprawy jak może to być upierdliwe dla fobika. I dodaj do tego fakt, że w takich środowiskach ploty rozchodzą się z prędkością światła. A co do wyobrażeń o "wspólnotowości" mieszkańców domków jednorodzinnych to raczej  twoja sielankowa wizja niż rzeczywistość.

Co do fobii wpływ na pewno mogą mieć pewne sytuacje związane z miejscem zamieszkania - np. na ławeczce pod klatką fobika regularnie gromadzi się okoliczna dresiarnia czy inne penerstwo, przesiadują godzinami, są hałaśliwi, lubią zaczepiać ludzi albo co gorsza na głos komentować czyjś wygląd/zachowanie i wybuchać dzikim śmiechem. Fobik może wyszedł by do sklepu czy parku od czasu do czasu, ale blokuje go ten czynnik. Więc siedzi w domu i dziczeje jeszcze bardziej. 

Offline bassistka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Fobia społeczna a miejsce zamieszkania
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 19, 2014, 22:21:29 »
Dokładnie trash. Ja się dobrze czuję z tym, że mało osób mnie kojarzy w bloku. I mam to nieszczęście, że akurat pod moją klatką takie towarzystwo przesiaduje... jak wracam skądś do domu i widzę ich z daleka, to wchodzę do sąsiedniej klatki, wjeżdżam na 6 piętro i przechodzę korytarzem do mojej klatki, tak żeby nie mijać tamtych... gorzej jak wychodzę z domu i nigdy nie wiem kto mnie czeka, po wyjściu z windy :P

Offline Romaniek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia społeczna a miejsce zamieszkania
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 20, 2014, 14:21:29 »
trash, masz rację. Pomijam, że ja naprawdę nikogo tam gdzie mieszkam nie kojarzę, i dlatego to mnie zaczęło zastanawiać. Może być tak, że cały blok wie kim ja jestem, a nie na odwrót, ale jakoś mi to szczególnie nie wadzi. Zastanawiam się nad tym z trochę szerszej, niż fobika perspektywy - czy jeśli byście mieszkali w lepszej dzielnicy otoczonej zielenią i (przynajmniej z pozoru) miłymi ludźmi, to czy Wasze życie byłoby mniej znerwicowane.

Offline extinction

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia społeczna a miejsce zamieszkania
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 20, 2014, 22:20:30 »
Mieszkam w miejscu otoczonym zielenią, wszędzie cisza i spokój.  Ludzie żyją własnym życiem, nikt nikogo nie zaczepia. Jednak nie uczyniło to mojego życia mniej znerwicowanego,a szkoda  :)

Offline Romaniek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia społeczna a miejsce zamieszkania
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 21, 2014, 15:59:12 »
No dobra, poddaję się. Moja teoria spaliła na panewce :(

Offline czlowiek_zaba

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
    • Blog o zmianie myślenia na lepsze - oparty o własne doświadczenie.
Odp: Fobia społeczna a miejsce zamieszkania
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 01, 2014, 20:34:31 »
Odpowiednie otoczenie jest tak samo ważne jak przebywanie lub mieszkanie z określonymi ludźmi. Jeżeli ja przykładowo jestem słaby psychicznie i zamieszkam osobami o usposobieniu nerwowym, to łatwo nerwowość może mi się udzielić. Podobnie gdy zamieszkam z ludźmi spokojnymi, to spokój mi się udziela. Więc otoczenie ma duże znaczenie. Z kim się człowiek zadaje, taki się staje - przysłowie które się sprawdza. Pozdrawiam ciepło.

Offline Dagmara

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia społeczna a miejsce zamieszkania
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 26, 2014, 22:10:31 »
Chyba lepiej jednak jeśli otoczenie stawia pewne wyzwania społeczne. Nie mówię o interakcjach z dresiarzami, ale o codziennych, drobnych rozmowach z sąsiadami. Anonimowość jest wygodna, ale raczej utrwala problem, bo nie przybliża do jego rozwiązania, czyli wyćwiczenia kontaktów społecznych. Pozdrawiam  :)