Autor Wątek: dieta  (Przeczytany 1551 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

waldi2000

  • Gość
dieta
« dnia: Grudzień 28, 2014, 12:50:08 »
hejka mam pytanko czy macie jakies sprawdzone diety ktore powoduja lepsze samopoczucie, nabawilem sie nerwicy zoladka, mam z tym problemy, czeste bole brzucha, zoladka i wzdecia, musze pow ze nigdy tez nie przywiazywalem uwagi do jedzenia, jadlem duzo i tlusto, wiem ze jest duzo diet na necie ale moze macie jakies swoje ktore dadza ulge mojemu zoladkowi:-)

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: dieta
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 28, 2014, 12:54:09 »
jedz gotowane warzywa, gotowany kurczak unikaj smazonego i potraw ciezkostrawnych jak jajecznice na tłuszczu i takie tam...zastap tłuszcz oliwa z oliwek, do tego pieczywo brazowe i brazowy ryz i bedziesz jak nowy :) ale wiadomo jeszcze nad psychika popracuj bo stres niedobrze robi na zoladek...
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

waldi2000

  • Gość
Odp: dieta
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 28, 2014, 13:20:09 »
joy a ja wlasnie codzienie ziemniaki i mieso smazone, wiem ze stres tez daje swoje ale moze zmiana diety troche mi ulzy

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: dieta
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 28, 2014, 13:22:55 »
gotuj to mieso zimniaki bez masła kapnij sobie oliwy z oliwek...jedz mniejsze posilki nie najadaj sie do syta...:)
unikaj tez ostrych przypraw
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline NoName

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 149
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dieta
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 28, 2014, 13:27:09 »
Regularne odżywianie to podstawa

waldi2000

  • Gość
Odp: dieta
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 28, 2014, 13:31:00 »
a co jesli chodzi o picie? alkohol odpada? napoje gazowane lubie ale wiem ze szkodza

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: dieta
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 28, 2014, 13:34:04 »
piwo czy dwa Cie nie zabija, ale sam wiem z doswiadczena ze przy piciu jedzenie schodzi na dalszy plan wiec uwazalbym :)
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

waldi2000

  • Gość
Odp: dieta
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 28, 2014, 13:35:33 »
jestem tez duzym lasuchem choc ze slodycami sie ograniczam:-)

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: dieta
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 28, 2014, 13:38:39 »
ja tez ostatnio slodyczy nie potrafie sobie odmowic chociaz mam po nich cholerna zgage...uwazaj tez z kawa jesli pijesz, szczegolnie unikaj na czczo
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

waldi2000

  • Gość
Odp: dieta
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 28, 2014, 13:43:13 »
joy ostatnio doprawilem sie tez lekami na uspokojenie, przez 3 miesiace nie moglem isc do pracy bez sesji albo nervomixu itp, tym tez pewnie sie zalatwilem, i zoladek sie buntuje:-)

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: dieta
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 28, 2014, 13:52:20 »
mozliwe, ze stresu pewnie tez nie jadles...
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

waldi2000

  • Gość
Odp: dieta
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 28, 2014, 14:11:42 »
joy w pracy nigdy nie jem, wracam do domu i sie napycham ..

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: dieta
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 28, 2014, 14:21:45 »
to fatalnie dla zoladka...dobrze by bylo sprawdzic poziom helicobter bo przy takiej diecie latwo o wrzody...
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

waldi2000

  • Gość
Odp: dieta
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 28, 2014, 14:26:01 »
wiem ale w pracy jestem tak znerwicowany ze nie umiem jesc, jak chodzilem do budy mialem podobnie

Offline Jetro

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dieta
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 28, 2014, 20:57:32 »
Cześć,

Może i ja dodam coś od siebie. Przede wszystkim jeśli chodzi o dietę oraz bóle brzucha związane ze stresem, to najpierw należałoby zadać sobie pytanie po czym czuję się najlepiej a po czym gorzej i czy na coś mam alergię? To tak wstępnie. Napisałeś, że jesteś łasuchem i praktycznie nie stosowałeś żadnej diety + fatalna systematyka jedzenia, a do tego leki itd. Nie dziwię się iż masz kłopoty z żołądkiem. Mało tego, stosowanie diety nie sprawi że od razu odczujesz efekty, ale z czasem na pewno poczujesz się lepiej. :) Wiem to po sobie, gdyż jestem właśnie po narzuconej samemu sobie diecie niskokalorycznej i mimo iż nie miałem nadwagi, postanowiłem iż od końca października do wigilii zrzucę parę kilogramów tłuszczowych (taki wstępniak przed budowaniem masy mięśniowej). Udało mi się zrzucić ponad 10 kilo (zrealizowałem swój plan z nawiązką) i jestem teraz w fazie szczupłej sylwetki. Zaletą tego było przede wszystkim:
- Lepsze samopoczucie psychiczne oraz to że chociażby w pracy jak i znajomi poza zaczęli zauważać efekty. Cholernie miło jest usłyszeć wiele ciepłych słów na ten temat. Dieta jest jednym ze sposobów podnoszenia własnej wartości.
- Regularne i lekkie posiłki sprawiły, że przestałem się czuć śpiąco i ociężale. Mam bardzo stresującą pracę i często stosowałem drzemki po pracy. Teraz potrafię jak kiedyś siedzieć do późna w nocy i nie być zmęczonym. :)
- Poznałem lepiej własne ciało i wiem jak siła, wytrzymałość, waga, samopoczucie są skorelowane z dietą oraz wysiłkiem fizycznym.

Cóż mogę Tobie poradzić?
1) Eliminujesz cukier w postaci słodyczy, słodkich napojów, słodzenia kawy czy też herbaty. Przerzucasz się na owoce pokroju jabłka czy też cytrusowe. Nadmiar cukrów powoduje zbyt duże wahania energetyczne i "zjazdy insulinowe". :) Ja jak w pracy się najadałem słodyczy, to miałem siłę, byłem ożywiony, a potem dętka... :D
2) Przerzucasz się na potrawy lekkostrawne - gotowane warzywa i mięsko pokroju pierś z kurczaka. Jeśli nie masz czasu - są mrożonki. Piersi nie smażysz na oleju itd., lecz podduszasz w gotowanej wodzie. Staraj się unikać tłuszczy nasyconych, wytwarzanych głównie przy przetwarzaniu potraw (smażenie itp.) Oliwa z oliwek głównie do sałatek, żeby nie traciła na wartościach odżywczych przy przeróbce termicznej oraz powodowała lepsze przyswajanie witamin.
3) Najważniejsze - wprowadź sobie regularność posiłków - od 4 do 5 posiłków dziennie. Lekkich i mniej kalorycznych niż np. dwie bomby dziennie. Unikaj jak ognia obiadokolacji. To jest najważniejsze dla żołądka - ma pracować ciągle i bez przeciążania go tłustymi, ciężkimi daniami. Kolacja - maks o 18 i 19 choćby nie wiem jak Cię korciło na przekąskę.
4) Edukacja - czytaj, czytaj, jeszcze raz czytaj, a jak się nie chce - to wizyta u dietetyka. Sprawdź sobie także jakie produkty mają jaki indeks glikemiczny, co daje siłę, co można jeść na śniadanie, a co się nienadaje na kolację. itd.

Ja przykładowo jadam tak: Na śniadanie z płatki owsiane z jogurtem. Na drugie śniadanie jakiś owoc + chlebek ciemny razowy z twarożkiem chudym, pomidorkiem. Obiad -  rybka na parze, ryż brążowy, gotowane warzywa. Podwieczorek różnie, jakiś owoc, lekka kromka z ogórkiem. Kolacja - sałatka warzywna, jajko na miękko i wsio.


Co do znerwicowania i jedzenia w pracy. Staraj się przygotowywać sobie jedzenie do pracy wcześniej. Pakuj w pojemnik i tyle. Miej już przygotowane by od razu jeść. Kanapki odpadają chyba w Twoim przypadku. Lepiej coś bardzo płynnego. Zmuszaj się chociażby do twarożków wiejskich, jogurtów pitnych. Łatwiej przyswajalne i napewno lepsze do "przełknięcia" niż jakieś syte, suche kanapki. Musisz się zmusić do jedzenia w pracy. Innego wyjścia nie ma.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 28, 2014, 21:11:20 wysłana przez Jetro »