Autor Wątek: wizyta u fryzjera?  (Przeczytany 2825 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

waldi2000

  • Gość
wizyta u fryzjera?
« dnia: Styczeń 15, 2015, 19:21:09 »
Jestem ciekaw czy tez macie z tym problem, ostatnio poszedlem do fryzjera obcinala mnie jedna pani a z boku patrzyly sie dwie mlode praktykantki, caly sie trzaslem ze strachu, nie moglem nawet w lustro spojrzec, niby taka glupia wizyta a tyle stresu...

Offline Elfka

  • Miss Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 1557
  • Płeć: Kobieta
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 15, 2015, 19:46:41 »
...
Kiedy już naprawdę muszę, to upewniam się, że przyjmie mnie kobieta. Jakoś łatwiej przychodzi mi kompromitacja w oczach przedstawicielki tej samej płci - wydaje mi się to mniej uwłaczające.





« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2015, 11:46:58 wysłana przez Elfka »

Offline Phantom

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 821
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 15, 2015, 20:00:00 »
wcale się nie dziwie waldi, jak miałbym być pod taką grupową obserwacją, to wybrałbym innego fryzjera/fryzjerkę...
"Dorosłe dzieci mają żal, że ktoś im tyle życia skradł"


Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 15, 2015, 20:11:34 »
Nie pamiętam jak jest u fryzjera. Jak na prawdziwego fobika przystało nie chodzę od 13 roku życia z wiadomych przyczyn  <glupek2> Sam się obcinam, przed lustrem  :blank:

Neza69

  • Gość
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 15, 2015, 20:30:51 »
U mnie w bloku są salony dwa fryzjerskie.Jeden w klatce a drugi z boku bloku,w tym pierwszym ciągle są jakieś młode praktykantki.
W dodatku mam taki uraz do fryzjerów,bo gdy miałam 16lat pojechałam do pobliskiego miasta ,tam poprosiłam fryzjerkę o grzywkę i żeby mi ścięła tak do ramion.A ta szmata ,obcięła mi włosy jeszcze krócej z jednej strony a z drugiej dłużej i bez grzywki >:(
Wyglądałam tragicznie,fryzura nie pasowała mi do kształtu twarzy,myślałam że ją zabiję! Nie opieprzyłam fryzjerki,bo wiadomo mam fobię.
Podarowałam jej,miałam szczęście że włosy cudem dało się związać gumkę.Od tego czasu nie chodzę do fryzjera,co kilka miesięcy podcinam sobie sama.Wiem,że muszę się przełamać na nową fryzurkę,ale przyznam szczerze w kucyku najwygodniej i mało roboty. ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2015, 22:39:15 wysłana przez fobka »

Offline Smętny

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 15, 2015, 20:34:13 »
Póki jest mało ludzi, i fryzjerka nie próbuje ze mną nawiązać dialogu to jakoś jeszcze ujdzie... Chociaż i tak się mam ciężko zdecydować i przeciągam jak się da żeby tam pójść (idę 2-3 razy w roku). Ale właśnie najgorzej jak jedna obcina, a ktoś inny się przygląda, wtedy siedzę jak na szpilkach, cały czas czuję się podświadomie oceniany przez przyglądających  :/

Offline Mefistofeles

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 635
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 15, 2015, 20:39:34 »
99% przypadków to wygląda tak, że dzwonie, umawiam się, siadam i pada pytanie "Tak jak zawsze?"

Chociaż trafiło się kilka razy że musiałem już iść gdzieś indziej i masakra, raz wszedłem i akurat było okienko bo sobie panie siedziały i czekały z czymś na głowie :) Co ja się nie nasłuchałem że facet to 15 minut i po sprawie, nawet dało by się wyczuć w tym jakiś podtekst bo wszystkie od razu heheszki i to takie kobiety koło 30-40  :))

Chyba nie miałbym oporów przed jakimś prawdziwym salonem, ale też nie widzę na razie takiej potrzeby :)

Najgorsze co może być to jak ktoś mnie zagaduje czy to fryzjer czy jak te kobiety z dziwnymi insynuacjami, chociaż na to tez jest sposób.




Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2263
  • ✝ D△RK ✠ KICZ ✝
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 15, 2015, 20:54:06 »
Nie mam z tym problemu, bo nie chodzę i w ogóle się nie obcinam od dłuższego czasu  <ptak> Przydało by się wyrównać, ale to jak mi sie będzie zachce ... może za pół roku  <glupek2>

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4862
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 15, 2015, 21:46:02 »
Też nie chodzę z tego powodu . Obcina mnie brat albo matka maszynką.
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Phantom

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 821
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 15, 2015, 22:02:14 »
Moim zdaniem pójście do fryzjera jest świetnym przełamaniem się...ja nie byłem od 14 lat, miałem długie kudły (bo włosami tego nazwać się nie dało).
Pewna sytuacja spowodowała, że poszedłem  1.5 roku temu i od tej pory chodziłem co 3, 4 miesiące do tej samej fryzjerki. Powiedziała do mnie po ścięciu włosów "zupełnie inny facet, teraz nic tylko iść dziewczyny podrywać"  :)) :)). A teraz zamknęli mi zakład. Poszedłem do niego dzień przed zamknięciem. Cóż na pare miesięcy wystarczy...
"Dorosłe dzieci mają żal, że ktoś im tyle życia skradł"


Alien

  • Gość
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 15, 2015, 23:16:59 »
,
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2017, 00:35:38 wysłana przez Alien »

Offline Nenaja

  • świnia
  • Różowa
  • *****
  • Wiadomości: 1532
  • Płeć: Kobieta
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 15, 2015, 23:23:39 »
ja obecnie mam taki problem.... wybieram się już 2 tydzień  <ei29nuda>

waldi2000

  • Gość
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 17, 2015, 07:52:22 »
gdyby nie te lustro i baby gapiace z boku to nawet bym polubil fryzjera:-D

Offline NoName

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 149
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 17, 2015, 13:20:43 »
Nie chodzę do fryzjera głównie dlatego że dla mnie to strata czasu i pieniędzy. Chyba z raz w życiu byłem u fryzjera jeszcze jako dziecko.
Po co płacić fryzjerowi skoro to samo mogę zrobić trymerem do włosów bez wychodzenia z domu.

Jak bym policzył ile zaoszczędziłem na niechodzeniu do fryzjera, to by mi wystarczyło na dobrą wycieczkę zagraniczną.  8)

Offline Nenaja

  • świnia
  • Różowa
  • *****
  • Wiadomości: 1532
  • Płeć: Kobieta
Odp: wizyta u fryzjera?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 24, 2015, 09:51:32 »
dobra....3majcie kciuki.... <ei29nuda>
.
.
.
.
.
.
.
.
.
spindolili robote.... sezon na czapke z daszkiem uważam za otwarty  <jabol2> (znowu)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2015, 20:02:04 wysłana przez Nenaja »