Autor Wątek: Diety  (Przeczytany 1717 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline escorpio

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 80
  • Płeć: Kobieta
Diety
« dnia: Marzec 14, 2015, 16:31:03 »
Moja dieta wygląda tak:

Śniadanie: kanapka razowego chleba z serem i pomidorem + herbata bez cukru

II śniadanie: banan lub mandarynka lub jabłko + woda z cytryną
                      kawa z mlekiem

Obiad: zupa, ziemniaki, mięso, surówka

Podwieczorek: 4 kostki czekolady

Kolacja: omlet z pomidorem lub serek wiejski + papryka i pomidor lub jajko na twardo z pomidorem lub ryba smażona z warzywami lub śledzie w śmietanie.

Moje pytanie czy schudnę na tej diecie? Jak długo muszę ją stosować? Jakie znacie jeszcze skuteczne diety?

Offline Supa

  • Mister Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 4430
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Diety
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 14, 2015, 18:22:18 »
Ja stosuję od ponad 2 tygodni dietę śródziemnomorską. Jest dość zbliżona do Twojej, tyle że tutaj słodycze je się raz w tygodniu ewentualnie dwa razy w tygodniu.
Tutaj więcej http://www.jadlospisy.pl/wiecej-o-zywieniu/122-dieta-srodziemnomorska
Stosuję trochę inne menu bo nie na wszystkie produkty mnie stać.

Na tej mojej zacząłem chudnąć już po 4 dniach, jak na razie schudłem 4 kg po 16 dniach. Do tego staram się ćwiczyć, zwykle wychodzi to 40-45 min. dziennie. Głównie rower i aerobik, czasami bieganie ale to krótkie dystanse.

Wszystko zależy od tego ile chcesz zrzucić, jaki prowadzisz tryb życia czy Ci metabolizm funkcjonuje prawidłowo, i czy konsekwentnie będziesz trzymać się zasad diety. Musze się przyznać że mi się zdarzyło kilka razy odpuścić i zjeść słodycze i to w dodatku o później porze. Istotne jest również jak będziesz się odżywiać po tej diecie. Jeśli wrócisz do dawnych nawyków żywieniowych czy wymieszasz stare z nowymi i to całkiem prawdopodobne że dopadnie Cie efekt jojo i cała praca albo jej większość pójdzie na marne. Jak już uzyskach wymarzoną wagę to pozostań przy tej diecie zwiększając dzienną dawkę kalorii. Zwykle dorosły mężczyzna potrzebuje 2400/2500 kcal a kobieta 2000 kcal. No chyba że prowadzi się bardzo siedzący styl życia, wtedy można trochę obniżyć. Nawet po zakończeniu diety powinno się ćwiczyć, jeśli nie te 40 minut dziennie to chociaż 20.
Pomocny może być również ten kalkulator spalanych kalorii http://vitalia.pl/index.php/mid/6/fid/22/kalorie/diety/act/wysilek
« Ostatnia zmiana: Marzec 14, 2015, 18:24:09 wysłana przez Supa »

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4142
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Diety
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 14, 2015, 18:57:11 »
Słyszeliście o diecie dukana ?  Nie wiem, czy ona jest skuteczna,  ale w każdym razie jest popularna.  Na kilku forach, wpadła mi w oczy ta nazwa, dwóch moich znajomych też się odchudza korzystając właśnie z diety dukana. 

Offline Supa

  • Mister Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 4430
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Diety
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 14, 2015, 19:06:03 »
Dieta Dukana jest dość ryzykowna, można sobie zaszkodzić.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/niebezpieczna-dieta-dukana-bole-glowy-niedozywienie-mozgu,392681.html

Kiedyś jeden dziennikarz publicznie skrytykował tą dietę, Dukan pozwał go do sądu o zniesławienie i przegrał sprawę. Sąd uznał że ten dziennikarz miał prawo do takiej wypowiedzi.
Dukan już nie jest doktorem, został pozbawiony praw do wykonywania zawodu  po tym jak przepisywał swoim pacjentom niebezpieczne preparaty na odchudzanie po których mieli problemy zdrowotne.
Lekarze w tym dietetycy odradzają tą dietę.

Offline a

  • objet petit a
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: (od)bytu do głębi
  • Wiadomości: 3147
  • Płeć: Kobieta
    • a
Odp: Diety
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 16, 2015, 23:25:39 »
po pierwsze, to odpowiedzcie sobie wszyscy na pytanie, czy chcecie mieć dietę na trochę, czy na zawsze. bo jak na trochę, to nie ma co się męczyć.

i naprawdę: dieta to nie wyliczanie sobie czekolady co do grama.

pytanie: "czy schudnę na tej diecie?" jest w ogóle absurdalne samo w sobie, gdyż takie rzeczy jak chudnięcie zależą od zbyw wielu czynników, np od punktu wyjścia, od aktywności, od naturalnych predyspozycji, od tego, czym się to jedzenie różni od tego, które było wcześniej itd, itd..
znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty

Offline Arletta1978

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 58
  • Płeć: Kobieta
  • "Być królową własnego losu..."
Odp: Diety
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 20, 2015, 10:01:49 »
Słyszeliście o diecie dukana ?  Nie wiem, czy ona jest skuteczna,  ale w każdym razie jest popularna.  Na kilku forach, wpadła mi w oczy ta nazwa, dwóch moich znajomych też się odchudza korzystając właśnie z diety dukana. 
Jestem na dukanie 10 dzień,póki co -3.3 kg...Rewelacji nie ma a trzeba mieć naprawdę silną wolę.

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4142
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Diety
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 20, 2015, 16:41:56 »
Ja co prawda się nie odchudzam, ale czy przypadkiem 3,3 kg w 10, to nie za duży spadek masy ?

Offline Arletta1978

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 58
  • Płeć: Kobieta
  • "Być królową własnego losu..."
Odp: Diety
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 20, 2015, 17:15:15 »
Ja co prawda się nie odchudzam, ale czy przypadkiem 3,3 kg w 10, to nie za duży spadek masy ?
Na Dukanie w pierwszej fazie uderzeniowej,zazwyczaj jest nawet ok.1 kg dziennie...faza trwa max 7 dni...więc moje 3 kg to naprawde żaden szok :)

Offline pirotehnik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Diety
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 20, 2015, 20:58:48 »
Moja dieta wygląda tak:

Śniadanie: kanapka razowego chleba z serem i pomidorem + herbata bez cukru

II śniadanie: banan lub mandarynka lub jabłko + woda z cytryną
                      kawa z mlekiem

Obiad: zupa, ziemniaki, mięso, surówka

Podwieczorek: 4 kostki czekolady

Kolacja: omlet z pomidorem lub serek wiejski + papryka i pomidor lub jajko na twardo z pomidorem lub ryba smażona z warzywami lub śledzie w śmietanie.

Moje pytanie czy schudnę na tej diecie? Jak długo muszę ją stosować? Jakie znacie jeszcze skuteczne diety?

Z dietami jest rożnie, każdy będzie polecał swoją, te, która stosuje, jeżeli działa.

Osobiście uważam (a działanie mam akurat sprawdzone na sobie) że nie sztuką jest schudnąć, tzn zrzucić wagę i być chuderlakiem, nie sztuką jest głodować i nie mieć energii do codziennych czynności czy na ćwiczenia, sport itd, a w końcu zniszczyć organizm, brakiem odpowiednich składników i być permanentnie zmęczonym.

Wg mnie należy dietę zbilansować w odpowiedni podział składników (białko, węgle i tłuszcz), zadbać o witaminy, składniki mineralne, wyeliminować składniki szkodliwe, zbędne, przeszkadzające nam w celu (tłuszcze przetworzone, cukier, chipsy, sól, alkohol, napoje typu cola, sprite, fanta, majonez, śmietana, potrawy smażone, ryż biały, ziemniaki, pieczywo białe). Na początku warto zadbać o nasze trawienie, przemianę materii. Pomoże nam błonnik, którego najczęściej nam brakuje, siemię lniane zadba o nasze wnętrzności i ich dobra kondycję.

By nie być tylko chudym, z niekoniecznie fajną sylwetką, a szczupłym i wysportowanym, powinniśmy do tego wszystkiego dołożyć ćwiczenia, na pewno aerobowe (bieg, rower, skakanka). Aeroby, robione w odpowiedni sposób pomogą spalić tkankę tłuszczową (ważne, w odpowiedni sposób, o tym później), a może i siłownia (brzmi męsko, ale kobieta też może podnosić 1kg i będzie to ćwiczenie siłowe).

Do tego układamy dietę na ok 6 posiłków dziennie, czyli więcej, w sensie częściej jemy (i o to właśnie chodzi, a nie głodówka), organizm ma nie czuć głodu, by nie chcieć niczego magazynować po spożyciu.

Gdy już wiemy coś na początek, zastanawiamy się ile to jest dużo, a ile mało tego jedzenia, ile to ćwiczeń dużo, a może za mało.

Ćwiczenia aerobowe ogólnie działają na nas tak:
- do 20-30 min ćwiczenia spalamy węglowodany (glikogen)
- pow 30, do 60 min spalamy tłuszcz
- po 1 h spalamy białko (niepożądane)

UWAGA. Nie każde bieganie, czy jazda na rowerze jest ćwiczeniem aerobowym i ma taki skutek jak wyżej!
Poczytajcie o strefach tętna,  nas interesuje 2 strefa, to w niej spalamy najwięcej tłuszczu - http://aktywnosc-fizyczna.wieszjak.polki.pl/fitness/303596,Strefy-tetna-klucz-do-efektywnego-treningu.html

Może się okazać, że dla nas strefą 2 jest nie bieg, a chód, - trudno, dojdziemy do biegu kiedyś :)

Gdy już wiemy jak będzie wyglądał nasz tydzień pod kątem wydatków kalorycznych musimy policzyć  nasze zapotrzebowanie kaloryczne.

Tu pomoże nam kalkulator http://www.ostaszewski.org/tdee

Wynik TDEE to nasze nominalne zapotrzebowanie, wg którego utrzymujemy wagę. Gdy chcemy redukować, odejmujemy 30-35% i wynik kalorii jets naszym celem w zbudowaniu dziennej diety.

Mówi się, że jak ktoś dopiero zaczyna przygodę warto nie ciąć od razu 35%, co może wyjść np 1000 kcal, a po ok 200 kcal (z węglowodanów na starcie) i stopniowo dokładać ćwiczenia.

Chodzi o to, by organizm przyzwyczajał się do mniejszej podaży kalorycznej, ale też by przy nagłym obcięciu kalorii i wzmożeniu wysiłku nie okazało się, ze opadniemy z sił. Do tego wszystkiego należy obserwować organizm, jak się zachowuje, jak się czujemy, jak się zachowuje waga, czy należy ciąć kcal, czy jest okej. Tutaj musimy już wykazać się wyczuciem. W trakcie, gdy np będziemy odczuwali braki energii, czy zatrzymanie się wagi na np 3 tyg, przeliczmy kalorie jakie spożywamy.
Np sytuacja:
1) nagle obcinamy 1/3 kcal i zaczynamy biegać dziennie po 30 40-  min i co drugi dzień siłownia 60 min. Po chwili, tydzień może, zabraknie nam sił, poczujemy zmęczenie.
2) kcal obcinamy stopniowo, w tydzień np po 100-200kcal i biegamy np po 20 min, siłownia po 60 min. Organizm przyzwyczai się do mniejszej ilości kcal i gdy zaczniemy powoli zwiększać obciążenie fizyczne nie odczujemy tego drastycznie.

Jak liczyć kalorie? Ano spisujemy co jemy po prostu :) to pomoże nam tez w ewentualnych korektach, gdyby coś szło nie tak, ale też nauczy nas, co ile wazy, w jakim daniu, czyli pomoże konstruować przyszłe dania :)

Polecam ten kalkulator - http://potreningu.pl/calculators/calories

a jak ktoś nie ma wagi w domu to tutaj sprawdzi ile co waży :)
http://www.ilewazy.pl/

Na redukcji zalecany podział kaloryczny składników wygląda tak: 30% to białka, 40% to węglowodany, 30 % tłuszcze.
Żeby z kcal przejść na wagę w gramach ustala się taki dzielnik: białko /4, węglowodany /4, tłuszcze /9.

Przykład:
Wychodzi nam , że dziennie, nominalne zapotrzebowanie kcal mamy 3077. Redukujemy o 35% i nasze nowe dzienne zapotrzebowanie wynosi 2000kcal, czyli zgodnie z powyższym podziałem, układamy dietę by znalazło sie w niej: białko 600kcal (150 gram), węglowodany 800kcal (200gr), tłuszcze 600kcal (67 gram).

Dobrą zasadą jest budowanie diety na węglowodanach do obiadu, a od obiadu o do kolacji wycinanie ich kosztem białka.
Wiem, że brzmi to skomplikowanie, ale tylko na pozór i tylko na początek. Jak zaczniecie się w to "bawić" to po kilku dniach planowania i liczenia zostanie nam codzienne dbanie o jedzenie, ćwiczenia, wymyślanie nowych dań, patrzenie jak się zmieniamy, ciało staje się wysportowane, a my uśmiechnięci :)

Po sobie powiem, że przy obcięciu 35% kcal z dziennego zapotrzebowania, pryz 5-6 dniach ćwiczeń siłowych i biegów, życiowy optymizm, nastawienie do świata, uśmiech, siła mięśni, wydolność serca, kondycja i możliwości przebiegnięcia więcej km- wzrastają, a waga spada ok 2-3 kg na miesiąc.

Pamiętajcie też, że waga nie jest wyznacznikiem "szczupłości"!! Stąd pisze, że powinno się dołożyć sport, by nie być wychudzonym.
Wtedy mamy sytuację, że spalamy tłuszcz, a budujemy mięśnie, a mięsień jest cięższy od tłuszczu, czyli finalnie możemy być szczuplejsi, jędrniejsi, a waga podobna lub minimalnie mniejsza.

Kalkulatory kalkulatorami,ale nic nie zastąpi nam własnej obserwacji i reagowanie na zachowanie naszego organizmu, by dietę i ćwiczenia doszlifować.

Na szybko, to nie podoba mi się  Twoim żywieniu:
- ryba smażona i  śmietana na kolację (lepiej sałatka z tuńczykiem, twaróg)
- podwieczorek czekolada (serek wiejski, może jogurt naturalny)
- nie wiem jak robisz mięso a obiad, ale ziemniaki zastąp ryżem brązowym, kasza gryczaną, może makaron pełnoziarnisty - pamiętaj by były al dente, nie rozgotowane)

Fajnie, że masz sporo warzyw, prawie przez cały dzień.

Poczytaj o owsiance, siemieniu lnianym, twarogu na wieczór (a nie w dzień), drobiu na obiad, oleju lnianym, tłustych rybach. Poczytaj o diecie na redukcji.

Wystarczy :) nikogo nie namawiam, ale uważam, że dieta nie polega na głodówce i wychudzeniu :) Może przekonałem, że warto w to iść :)

Offline Supa

  • Mister Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 4430
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Diety
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 20, 2015, 23:40:08 »
Wystarczy :) nikogo nie namawiam, ale uważam, że dieta nie polega na głodówce i wychudzeniu :) Może przekonałem, że warto w to iść :)


Tak pirotehnik, bardzo wartościowy post.

picollo

  • Gość
Odp: Diety
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 09, 2015, 23:13:29 »
Dieta jogurtowa: zalety
Dwutygodniowa dieta odchudzająca, której podstawą są jogurty i kefiry, jest przez wielu specjalistów uznawana za jedną z najzdrowszych i najskuteczniejszych. Dzięki zróżnicowaniu produktów dozwolonych jest bogata w składniki odżywcze (szczególnie w witaminy, fosfor i wapń oraz łatwe do przyswojenia białko). Tylko niewielki odsetek osób, które stosowały dietę jogurtową skarży się na efekt jo-jo.
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2015, 23:48:01 wysłana przez Obcy »

Offline Supa

  • Mister Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 4430
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Diety
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 02, 2016, 16:15:51 »
Trochę o diecie Dukana



Wydaje mi się że facet mówi z sensem.

Offline laik66

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
Odp: Diety
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 16, 2016, 15:03:40 »
Ja w diety nie wierzę. Musimy się przede wszystkim ruszać.