Autor Wątek: Od czego zaczynałem pokonywanie nieśmiałości i lęku przed ludźmi  (Przeczytany 1621 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zwycięzca

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Nieśmiałość i lęk przed ludźmi, od czego zacząć? Pamiętam swoje pierwsze próby wyjścia z nieśmiałości i lęku przed ludźmi, wiele razy mówiłem sobie, od jutra zaczynam wprowadzać swój plan działań, a kończyło się na tym, że nadal siedziałem na tyłku i narzekałem, jakie to życie jest ciężkie. W tamtym czasie przeczytałem prawie tony poradników o rozwoju osobistym, o tym jak podejść do dziewczyny, o tym jak w ogóle zacząć rozwijać swoją osobowość. Za każdym razem czytałem czyjeś wypowiedzi i zapisywałem na kartkach, wmawiając sobie, że to mi pomoże. Ale to było zamknięte koło, codziennie czytać o tym i zapisywać, ale działania były znikome. Codziennie narzekałem, codziennie siedziałem w domu i wmawiałem sobie, że jestem do niczego, że lepiej jak nie będę się ani odzywał do nikogo, ani do nikogo nie będę podchodził, bo jeszcze zrobię z siebie idiotę. Tak psychika zaczęła nade mną dominować , że gdy pojawiała się okazja poznać nowe osoby, automatycznie włączała mi się blokada i nagle pojawiało się tysiące przyczyn, dlaczego mam nie podchodzić. A miałem dużo okazji, żeby poznawać nowe osoby. Nieśmiałość i lęk przed ludźmi, mają w sobie tyle mocy, że człowiek może sobie po dłuższym czasie nie poradzić, z tym wszystkim. Obiecuje sobie, że od jutra rozpocznie zmiany, a gdy przychodzi co do czego człowiek siada, zamyka się w pokoju i dalej narzeka, jakie to życie jest ciężkie. Czy gdy przeczytałem tony artykułów o rozwoju osobistym i o tym jak pokonać nieśmiałość, pomogły mi zacząć działać? Nie, nie pomogły, jeszcze w większą depresję popadłem, jeszcze więcej zacząłem narzekać, kiedy zobaczyłem ile czeka mnie pracy nad sobą i tak trwałem przez dłuższy czas. Pamiętam ten dzień kiedy naprawdę się wkurzyłem na siebie, kiedy to inni chodzili uśmiechnięci i radośni każdego dnia, a ja tylko patrzyłem na roześmiane buzie i im zazdrościłem tego. Wkurzyłem się totalnie wtedy i powiedziałem sobie, (zmarnowałeś cztery lata, przez które mogłeś totalnie odmienić swoje życie, a przez ten czas jedynie co zdołałeś zrobić, to siedzieć na tyłku i narzekać i grać w gry komputerowe dniami i nocami, jak również przez ten czas zdążyłem się uzależnić również od facebooka), ten dzień był dla mnie przełomowy, byłem tak wkurzony na siebie, że na nic nie patrzyłem, od razu pokasowałem wszystkie gry komputerowe, za trzecim razem udało mi się skasować konto na facebooku, ) A to był dopiero początek. Dopiero teraz widzę efekty, kiedy wziąłem dźwignąłem tyłek i zacząłem działać według własnych zasad. Pamiętam, że jak tyle czasu siedziałem w domu, codziennie nie rozmawiałem z ludźmi, to nie umiałem tak od razu podejść do kogoś i zagadać. Dlatego postanowiłem sobie, że nauczę się rozmawiać z ludźmi poprzez internet r, założyłem konto na skype i dzwoniłem do ludzi, żeby tylko poświęcić dziennie po 20 minut na rozmowę, na czacie pisałem z ludźmi, też po to żeby wyrobić sobie tematy do rozmowy, n kartce miałem wypisane, totalnie wszystkie temat do rozmów jakie istniały i tak pisałem z ludźmi, rozmawiałem na skype z ludźmi, aż po czasie, swobodnie rozmawiałem z każdym, nie bałem się. Kiedy już przez skype i na innych forach rozmawiałem bez przeszkód, powiedziałem sobie, że czas najwyższy, zacząć rozmawiać z ludźmi na żywo, przez ten czas zapisałem się na kurs z j.angielskiego, gdzie parę osób się spotyka co tydzień i rozmawiam po angielsku, zapisałem się do fundacji gdzie co tydzień spotykamy się i prawie dwie godziny rozmawiamy, a na spotkanie przychodzi prawie dwadzieścia osób. Moje życie totalnie się odmieniło, a dlaczego? ponieważ, na początku robiłem prosty błąd, gdzie także i wy mogliście go nieraz popełnić. Tym błędem było, rzucenie się od razu na głęboką wodę, od razu chciałem wychodzić i poznawać ludzi, ale to niestety tak nie działa, trzeba stopniowo to pokonywać.

Offline devil89

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Od czego zaczynałem pokonywanie nieśmiałości i lęku przed ludźmi
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 30, 2015, 11:51:40 »
Tak , masz racje rozmowy wiele pomagają niż siedzenie i nic nie mówienie wtedy zanika zdolność mowy szybkość jakość. pomogła mi Twoja wypowiedz