Autor Wątek: Zmiana kategorii wojskowej  (Przeczytany 473 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

krosnek

  • Gość
Zmiana kategorii wojskowej
« dnia: Październik 04, 2015, 21:30:38 »
Witam. Zbliżają się wybory, które prawdopodobnie są już przesądzone, a wiadomo jakie podejście do zasadniczej służby wojskowej ma partia będąca faworytem. Jeśli przywrócą przymusową służbę i trafię to wojska, to - jak większość fobików - prawdopodobnie się tam zastrzelę lub powieszę. W związku z tym mam pytanie do osób, które leczą się u psychologa, psychoterapeuty, psychiatry, w zakładzie psychiatrycznym czy gdziekolwiek indziej. Czy ktoś z was zmieniał kategorię wojskową, uprzednio mając A? Czy są z tym duże problemy? Ewentualnie czy ktoś pierwszy raz idąc na kwalifikację wojskową (18 rok życia) przedstawiał tam jakieś zaświadczenia o leczeniu i z miejsca dostał kat. D lub E? Bardzo mi zależy na odpowiedziach, ponieważ zaczynam właśnie leczenie u psychiatry i mam zamiar przy okazji wyprostować swoje relacje z wojskiem, bo w obecnej sytuacji politycznej zaczyna mi to po prostu nie dawać spokoju. Pozdrawiam.

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4144
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zmiana kategorii wojskowej
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 04, 2015, 22:47:09 »
Z takim podejściem do życia, jakie ty prezentujesz,  nikt nie zaryzykuje, aby Ciebie wcielić.  Ja na komisji wojskowej byłem wiele, wiele lat temu, ale z tego co pamiętam ludzie dostawali D np. na platfusa oraz inne dziwne choroby.
 W obecnych czasach, każde zaświadczenie od psychiatry, praktycznie na 100% zapewnia tobie nietykalność. 

krosnek

  • Gość
Odp: Zmiana kategorii wojskowej
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 04, 2015, 23:22:16 »
Nie wiem ile lat temu było to "wiele", ale z opowiadań mojej rodziny wiem, że nikogo za platfusa raczej od wojska nie cofali i tak było praktycznie do połowy lat dwutysięcznych. Jedni udawali wariatów (ale serio rąbniętych, ostro niebezpiecznych, nie strachliwych fobików), inni pozwalali tak oklepać sobie mordę żeby skończyć w szpitalu, a chodzą słychy nawet o celowo łamanych kończynach. Jeszcze inni płacili odpowiednie sumy komisji aby dostać stosowną kategorię (a na ich miejsce do woja trafiali nawet niepełnosprawni umysłowo, bo każde wku musiało przedstawić stosowną liczbę kandydatów do wcielenia czy coś, a sztuka to sztuka). Wątpię żeby pis przywrócił zsw rodem z lat 80 (o ile w ogóle przywróci), ale pomijając już fakt mojej spokojnej głowy i jawnej niechęci do skoszarowania - ja po prostu nie mam podstaw do kategorii A w obecnym stanie psychicznym. W każdym razie dzięki za pocieszenie.
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2015, 23:24:08 wysłana przez krosnek »

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4144
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zmiana kategorii wojskowej
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 04, 2015, 23:57:32 »
Ja na komisji byłem z 15 lat temu i generalnie niezbyt dobrze to wspominam. Traktowali ludzi jak bydło, czyli  na halę wchodziło z 20 -30 facetów i chodziło się od lekarza do lekarza, a jak cos u kogoś znaleźli, to wszyscy o tym wiedzieli. Wielu chłopaków miało po tym przesrane w szkole, bo u jednego np. znaleźli hemoroidy, a wszyscy okrzyknęli go gejem.  Takie młodzieżowe zabawy.
  Może faktycznie zależy to od WKU, ale z tego co ja wiem,  każde zaświadczenie o leczeniu u psychiatry było jednoznaczne z przeniesieniem do cywila z kategorią D.  Zresztą ja nie wierzę w powrót ZSW, bo chciałbym to zobaczyć jak młode chłopaki wracaja z Anglii,  żeby biegać po polach z jakimś starym karabinem i do tego wszystkiego dać się szmacić, tak jak to było kiedyś. Nie, to już nie te czasy :)