Autor Wątek: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście  (Przeczytany 3399 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline scintilla

  • Kreatywna
  • *****
  • Wiadomości: 411
  • Płeć: Kobieta
  • Panna nikt
Hej, może niech każdy napisze, co najśmieszniejszego, lub najdziwniejszego w życiu zrobił np będąc rozkojarzonym.

Offline qabriel

  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Przemyśl
  • Wiadomości: 898
  • Płeć: Mężczyzna
    • inst
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 18, 2010, 12:46:14 »
Hmm, dużo tego było. Choćby nawet usmażenie sobie pierogów na płynie do naczyń(rozkojarzenie to najłagodniejsze określenie tamtego stanu)

Offline Chi

  • Profesor
  • ******
  • Miejsce pobytu: Nigdziebądź
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
  • Sprzedawca marzeń
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 18, 2010, 12:57:05 »
Lunatykowałam w nocy, wstałam i chciałam zrobić siusiu na klatce schodowej, pred czym powstrzymała mnie mama. Ja tego nie pamietam z oczywistych powodów, tylko na drugi dzień mama mi opowiadała  <shy>

W sumie to dużo miałam śmiesznych sytuacji ale opowiem innym razem ;)
fundacjamaja.pl

Offline scintilla

  • Kreatywna
  • *****
  • Wiadomości: 411
  • Płeć: Kobieta
  • Panna nikt
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 18, 2010, 13:03:55 »
Ja kiedyś miałam coś co można nazwać mega przypałem. Pisałam dla znajomego wypracowanie i umówiliśmy się, że mu je dam rano przed szkołą, na szczęście on był z innej szkoły niż ja, w każdym razie wyszłam rano przed ósmą, żeby mu dać to wypracowanie, dochodzę na miejsce gdzie się spotkaliśmy, sięgam do torby, patrzę ups.... a tam... przez ramię torby przewieszone spodenki od piżamy mojej młodszej siostry, zupełnie nie mam pojęcia skąd tam się wzięły, oczywiście burak na całego, oddałam tylko wypracowanie i od razu uciekłam. Dobrze, że to było niedaleko mojego bloku i nie szłam przez pół miasta z tą piżamą przy torbie... <shy>

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 18, 2010, 13:05:25 »
Cytat: Chi
Lunatykowałam w nocy, wstałam i chciałam zrobić siusiu na klatce schodowej, pred czym powstrzymała mnie mama.

Też tak miałem kiedyś na koloniach  ;D Z tym, że ja dokonałem swojego czynu - wylałem się na okno w pokoju pełnym przerażonych kolonistów, po czym ich krzyki mnie wybudziły :D

chwila

  • Gość
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 23, 2010, 18:53:09 »
Mój największy przypał;
Kiedyś jak jeszcze chodziłem do kościoła ( jakieś 10 -11 lat temu ) poszedłem do komunii.
Ksiądz mi ją tak dziwnie podał, że prawie wyleciała mi z ust, ja  nie chcąc dopuścić do jej upadku wykonałem szybki ruch ręką zahaczając o ten kielich księdza w którym trzyma komunie.
Kielich wypadł mu z rąk na ziemie a  komunie się wysypały.
Początkowo strzeliłem buraka ale szybko uciekłem z miejsca zbrodni   <glupek2>

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4862
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 23, 2010, 19:35:17 »
Teraz mi sie tylko to przypomina ale było tego wiele. Raz poszedłem na prześwietlenie zęba i to było moje pierwsze prześwietlenie w życiu. Dali mi taki skórzany strój chroniący przed promieniowaniem który zakładało się na przód ciała wiadomo czemu :) A ja założyłem sobie na tył na plecy i mieli tam polew ze mnie :P
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Jacksons

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2581
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 23, 2010, 20:48:44 »
vbn
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2015, 23:58:46 wysłana przez Jacksons »

Offline Laleczka

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 622
  • Płeć: Kobieta
  • ZBUNTOWANY ANIOŁ
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 03, 2011, 12:09:56 »
Mój największy przypał;
Kiedyś jak jeszcze chodziłem do kościoła ( jakieś 10 -11 lat temu ) poszedłem do komunii.
Ksiądz mi ją tak dziwnie podał, że prawie wyleciała mi z ust, ja  nie chcąc dopuścić do jej upadku wykonałem szybki ruch ręką zahaczając o ten kielich księdza w którym trzyma komunie.
Kielich wypadł mu z rąk na ziemie a  komunie się wysypały.
Początkowo strzeliłem buraka ale szybko uciekłem z miejsca zbrodni   <glupek2>
O ja cię kręcę <hahaha> <hahaha> <hahaha>masakra <szok> <boy>
Z plastikowych rzęs płynie sztuczna łza, tak już czasem jest nawet gdy oczy są ze szkła...

Offline Sowa

  • zgubiona
  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Sląsk - trochę dolny, trochę górny
  • Wiadomości: 733
  • Płeć: Kobieta
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 17, 2011, 12:55:05 »
hmm... najśmieszniejsza to chyba jak poszłyśmy z koleżanką na wagary i żeby nas wychowawczyni nie przyłapała chodziłyśmy po parku. W pewnym momencie usiadłyśmy na ławkach ale nie zauważyłyśmy, że były świeżo pomalowane  <hahaha> no i się trochę przykleiłyśmy ;)
czy to że nie potrafię poprawnie pisać po polsku oznacza, że jestem gorszym człowiekiem?

Offline Chi

  • Profesor
  • ******
  • Miejsce pobytu: Nigdziebądź
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
  • Sprzedawca marzeń
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 23, 2011, 20:19:52 »
Obcy <hahaha>

Mówiąc o wagarach :)

Kiedyś zwiałam z lekcji z koleżanką. Niedaleko naszej szkoły jeździła kolej zakładowa (przewożą różne metalowe rury itd. itp.). Stałyśmy na wiadukcie kiedy akurat przejeżdżała sama lokomotywa. Wpadłyśmy na genialny pomysł, że rzucimy na jej dach żołędzie, akurat była jesień. Nie wiele myśląc tak zrobiłyśmy. Nagle, lokomotywa zatrzymała się i zaczęła cofać. Nie wiedziałam, że lokomotywy mają wsteczny bieg  <glupek2> Z okienka wychylił się pan i zaczął nas ostro opierdalać, że rzucamy mu kamienie na dach. Był wkurzony na maksa a my spaliłyśmy buraka. Zaczęłyśmy głupio się tłumaczyć, że to nie my bo...żołędzie spadają z drzew. Pan najwyraźniej nam uwierzył bo uspokoił się i odjechał a my szybko odeszłyśmy w inną stronę  :))
fundacjamaja.pl

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 28, 2012, 02:15:31 »
Patrzałem jak nawalona teściowa robi pierogi, spadały jej na ziemię po czym podnosiła i wrzucała do garnka, a lepiła śliniąc je  ;D

Ale nawet to mnie kur..a nie zniechęciło do konsumpcji ;D

Dobra przyznaje jestem świnią  :P

vagabond

  • Gość
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 15, 2012, 22:56:38 »
...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 19, 2012, 15:18:03 wysłana przez julka »

Offline a

  • objet petit a
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: (od)bytu do głębi
  • Wiadomości: 3147
  • Płeć: Kobieta
    • a
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 15, 2012, 23:07:26 »
wszystko, w czym od dnia swoich narodzin uczestniczę, jest dziwne i jednocześnie tak absurdalne, że aż śmieszne
znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty

lula

  • Gość
Odp: Najdziwniejsza, najśmieszniejsza sytuacja, w jakiej uczestniczyliście
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 23, 2014, 00:40:48 »
wchodze do malutkiego sklepu a tam zamiast sprzedawcy wielki pies z przednimi łapami na ladzie. stalam i myslałam ze zgłupiałam, po czym zaczełam sie smiac az w koncu wyszedł sprzedawca.