Autor Wątek: Szukam dziewczyny, pomorskie  (Przeczytany 650 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline introwertyk

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
Szukam dziewczyny, pomorskie
« dnia: Grudzień 07, 2015, 16:36:25 »
Hej.

Mam 25 lat i szukam dziewczyny, najlepiej z woj. pomorskiego.
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2017, 14:07:55 wysłana przez introwertyk »

Offline introwertyk

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szukam dziewczyny, pomorskie
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 05, 2017, 14:07:03 »
Przypomnę o sobie :). I może bardziej się opiszę.
"introwertyk", bo w zasadzie nikt mi nie przypisał fobii (raz usłyszałem tylko, że może mam "małą" fobię społeczną... no nie wiem czy taką małą), ale jednak chyba ją mam, choć cechy introwertyka też posiadam. Nie jestem w stanie zainicjować rozmowy, a zwykle także podtrzymać, ogólnie zazwyczaj podczas rozmowy jestem mega spięty. A z drugiej strony też jakiejś większej potrzeby kontaktów nie mam - zawsze raczej wolałem być sam lub z pojedynczymi znajomymi.

Nie byłem nigdy na imprezie i po prostu mnie to nie kręci, tzn. taniec, głośna muza itd. Nie piję, nie palę, jestem "wege". Chciałbym poznać dziewczynę o podobnym ("introwertywnym" :) ) charakterze, bo o ile lubię wyjść na spacer czy rower, tak imprezowiczem raczej nie zostanę, tak samo obce mi kawiarnie czy restauracje (raz - wolę w domu, dwa - w takich miejscach czuję na sobie spojrzenia innych i jestem zestresowany). A zagadać do dziewczyny nawet na portalu randkowym nie potrafię - serducho mi bije mocno, staram się coś fajnego wymyślić, a i tak kończy się na "co tam" i rozmowa zmierza donikąd.

Także cóż, mam nadzieję, że jest tu dziewczyna, która ma podobnie jak ja i miałaby ochotę mnie poznać :).

Offline Dominik91

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szukam dziewczyny, pomorskie
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 06, 2017, 22:59:38 »
Witam
Ja chyba też jestem introwertykiem, ale do końca nie wiem czy mogę siebie tak nazwać. Nie mam napadów paniki wśród ludzi, ale po prostu irytują mnie ich tłumy. Jakieś dyskoteki, puby to w ogóle nie dla mnie. Co myślicie?