Autor Wątek: Parkour  (Przeczytany 1309 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Parkour
« dnia: Wrzesień 26, 2016, 20:40:46 »


Znalazłem grupę z naszego miasta która sama się tym zajmuje i trenuje nowych. Jestem po 3 treningu, najlepiej wychodzi mi stanie na rękach  ^^ Grupa jest zgrana, dziś dołączyła kolejna dwójka. Wczoraj spisała nas policja więc są ''przygody'', zapominam na chwilę o całym świecie. Poza treningami nie mam z nikim kontaktu, oni mają własną ekipę. Daję sobię 3 treningi na naukę salta w przód. W tej chwili waga mi na to nie pozwala ale walczę z nią  :>

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkour
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 01, 2016, 18:14:03 »
Po całym tygodniu mam dosyć fizycznie, dziś psychicznie. Dziś przyszła cała elita koninskiego parkoura, była też nowa osoba. Wyraźnie odstawałem od reszty, zmyłem się pierwszy. Czułem się obco.
Szykuje się dłuższa przerwa od parkoura, skończyły się leki, dojdą przejebane objawy odstawienia  :-X Zgubić 6 kg, potrenować w samotności, nadrobić zaległości - wrócić na treningi zupełnie odmieniony. Jeszcze im pokażę  <jabol2>
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2016, 18:15:41 wysłana przez andyvdm »

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkour
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 03, 2016, 11:52:06 »
Zacytuję Stapa:
Wkurza mnie to, że... Jest sobie dzień. Dzień udaje się spędzić dosyć efektywnie, idzie się spać o znośnej godzinie, wydawałoby się, że następny dzień musi być jeszcze lepszy. Przychodzi następny dzień... I cała męką zaczyna się od nowa. Kończy się dzień... I dzień można uznać za spierniczony. Gosh, czy tak zawsze będzie?

No, no... dokładnie.
Idę na trening, na początku nieśmiało (wejście jest najgorsze kiedy z każdym trzeba się przywitać. ''Joł ziom, przybij pione''  :> Zaczyna się rozgrzewka, powpoli emocje opadają. Bardziej doświadczeni mówią co i jak, my wykonujemy tricki. W towarzystwie samych facetów moja fobia spada o jakieś 20%, czasem uda się jakiś mało śmieszny żarcik powiedzieć  :> (Nie, nie oficjalnie przed wszystkimi, komuś stojącem bliżej). Towarzystwo sportowców jest raczej spokojne, nie odpie*dalają, nie odbiegają od tematów, nikt nikogo nie ocenia, właściwie to nawet pochwalą za jakieś osiągnięcie. Człowiek czuje się spełniony, z nadmiarem endorfin wracasz do domu, jeszcze napiszesz na grupie fejsbokowej jakiś żarcik i idziesz w dobrym nastroju spać.
Kolejny dzień... tak jak już Stap napisał, zaczyna się męka od nowa, szara rzeczywistość, potrafię po poprzednim dniu przeleżeć z deprechą w domu ten dzień.
Skończyły mi się leki, napisałem w grupie że w tym tygodniu nie zjawie się na treningu. Po godzinie w pracy zwolniłem się do domu, nie dałem rady. O 18 wizyta, iść czy nie...


Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkour
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 09, 2016, 02:28:44 »
Ziiimno, mimo to przyszli ''najwierniejsi''. Widzę postępy, jednak nie obyło się bez upadków na mokrą glebę, no i kolano rozwalone. Ci ludzie są świetni. W domu nastrój samobójczy, uratowała mnie chyba rozmowa z ludzmi na naszym czacie. Wybaczcie, traktuje ten temat trochę jako swój pokój. Do ukrytego i tak nie mam dostępu.  Brakuje mi kontaktów, takich bliższych.

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkour
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 10, 2016, 21:40:39 »
Parkour Konin nad Wartą  :> Ja to ten w czarnej czapce.

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Parkour
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 10, 2016, 22:00:59 »
video niedostepne
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2263
  • ✝ D△RK ✠ KICZ ✝
Odp: Parkour
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 10, 2016, 22:20:17 »
Damiano niestety filmików nie widze, ale zajebiscie ze masz takie zajecie.  <nihil> kibicujem i zazdraszczam ogromnie, bo sam zawsze lubiłem se poskakać po dachach,pobiegac po scianach i poświrować pawiana ^^

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4146
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkour
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 10, 2016, 22:23:29 »
Filmik pewnie jest widoczny tylko dla znajomych, ale inne są dostępne

Offline stap!inesekend

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 723
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkour
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 11, 2016, 00:13:42 »
Parkour? Łoł. To mnie teraz zaskoczyłeś na plus.
Cytat: andydvm
nikt nikogo nie ocenia, właściwie to nawet pochwalą za jakieś osiągnięcie. Człowiek czuje się spełniony
Łał, nie wierzę! Zawsze odnosiłem wrażenie, że ci wysportowani to w najlepszym wypadku spojrzą pogardliwie i odwrócą się na pięcie.

P.S. Ja też niestety nie widzę, a szkoda.
Систем те лаже
Не веруј шта ти каже
Овај живот је борба
Од рођења до гроба
Зато устани одмах!

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkour
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 16, 2016, 10:35:26 »
Jak ktoś ma mnie w znajomych to zobaczy co wyprawiamy. Ja przez ten krótki czas treningów schudłem 2-3 kg, ale to jeszcze 7 kg do poprzedniej sprawności, wciąż mam jeszcze problemy typowo zwinnościowe (nie polecam mcdonaldów).

Jezu, chłopaki są tak wyrozumiali jak na spotkaniu fobików, każdy się motywuje, nikt się nie wywyższa, ja jestem chory kiedy nie mam czaasu.
Coraz więcej dziewczyn przychodzi, większość kończy na 1 treningu, jednak 2-3 nadal się trzymają.

Pytanie: czy mam fobię ? Tak, zawszę idę na trening jak na rozstrzelanie, łzy w oczach, mina jak do płaczu. Wszystko puszcza po rozgrzewce.
Polecam.


Offline żagiel

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 78
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkour
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 16, 2016, 17:08:45 »
ja nie dawno wróciłem do gry w piłkę na najniższym szczeblu rozgrywek(serie B hehe). Ja pierdole przed meczem stres na całego, nawet nie paliłem fajki bo bym sobie do ust nie trafił. Wszystko we mnie latało, nogi się uginały a jak wyszedłem na rozgrzewkę to wszystko zaczęło przechodzić. To potwierdza jak wysiłek fizyczny spala kortyzol i adrenalinę. Nawet zawodowi piłkarze mówią, że jak już się denerwują to tylko przed meczem a jak już wyjdą na boisko to wszystko raczej mija. Morał z tego taki, że jak się denerwujesz to po prostu trzeba coś robić a nie siedzieć i rozmyślać

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkour
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 01, 2016, 18:06:59 »
Dziś miał by trening, pogoda zepsuła zabawę. Schudłem już parę kg. , widzę efekty przy każdym ''skoku'', czuć w końcu tą lekkość. Jeszcze 5 kg i będzie git.
Miałem odpuścić sobie Parkour po sprzeczce z pewną A. Doczepiła się takiej dupereli  :/ Po przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku że nie ma sensu przejmować się jakąś zbuntowaną małolatą, zwyczajnie będę jej unikał.

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4146
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkour
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 01, 2016, 19:43:15 »
Andy, zimą zaproponuj chłopakom ściankę wspinaczkową . Bardzo szybko zgubisz zbędne kilogramy + ogólnorozwojówka + adrenalina.  Polecam.
 Pewnie dla takich "wariatów", to mało, ale  zimą powinno się wam  spodobać
« Ostatnia zmiana: Listopad 01, 2016, 20:41:24 wysłana przez abcczasamid »

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkour
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 05, 2016, 16:15:46 »
Andy, zimą zaproponuj chłopakom ściankę wspinaczkową . Bardzo szybko zgubisz zbędne kilogramy + ogólnorozwojówka + adrenalina.  Polecam.
 Pewnie dla takich "wariatów", to mało, ale  zimą powinno się wam  spodobać
W naszych mieście raczej nie ma takich ścian... :/

U nas każdy ma jakąś ksywkę, mnie po pierwszych treningach nazwano ''handstand'' ze względu na predyspozycje do stania na rękach. Dziś po treningu dostałem nową ksywę - ''fallen, downfall'' czyli upadający  :> Zaliczyłem tyle upadków ile się dało, dziwne że wyszedłem bez żadnych obrażeń  :> Buty, spodnie... na twarz upadłem 2 razy  <glupek2>
Czy są postępy? Głównie wagowe, ręce strasznie mi schudły, reszta też. Co nie zmienia faktu że ważę najwięcej -_-
Oglądał ktoś 13 dzielnicę ? Główny aktor to założyciel Parkoura. Fragment:

« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2016, 16:24:53 wysłana przez andyvdm »

Offline Anna-40

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 436
  • Płeć: Kobieta
Odp: Parkour
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 06, 2017, 14:09:09 »
uwielbiam <nihil>