Autor Wątek: Samotność - nierozłączny towarzysz  (Przeczytany 863 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline anemy

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Samotność - nierozłączny towarzysz
« dnia: Listopad 28, 2016, 22:07:25 »
Czym jest samotnosc? Kazdy odczuwa ja w inny sposob, dla niektorych jest to ciezar, dla innych przyjaciel. Dla mnie jest to ktos kto bedzie ze mna do konca. Ktos kto nie pozwoli mi na blizszy kontakt z druga osoba, ktos kto bedzie bronil mnie przed rozczarowaniem, naiwnoscia, przywiazaniem. A kim dla was jest samotnosc?
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2016, 22:10:29 wysłana przez anemy »

Offline mycha85

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: Myszowo
  • Wiadomości: 394
  • Płeć: Kobieta
Odp: Samotność - nierozłączny towarzysz
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 29, 2016, 01:25:13 »
Długi czas walczyłam nie chciałam być inna ale ostatnim czasem pogodziłam się i jest moja przyjaciółka ,która zrozumie i obroni przed rozczarowaniem i "piekłem" jakie potrafi zafundować człowiek drugiem .
"Jaskółka czarny sztylet, wydarty z piersi wiatru
Nagła smutku kotwica, z niewidzialnego jachtu
Katedra ją złowiła w sklepienia sieć wysoką
Jak śmierć kamienna bryła
Jak wyrok naw prostokąt ...."

Offline anemy

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Samotność - nierozłączny towarzysz
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 29, 2016, 21:06:17 »
Mój towarzysz ma niestety skłonno

Offline Monia0

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 578
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
Odp: Samotność - nierozłączny towarzysz
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 05, 2016, 15:38:02 »
Samotna się czuję, jestem odrealniona i wyobcowana wśród ludzi, to dlatego, że ja jestem bardziej dziecinna, jestem na innym etapie życia, bardziej infantylnym, naiwnym i dziecinnym a ludzie mnie chcą wyprzedzić i rywalizować ze mną, wydają mi się wrogo nastawieni.

Offline fifikse

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: świat
  • Wiadomości: 451
  • Płeć: Kobieta
  • cokolwiek
    • fifikse blog
Odp: Samotność - nierozłączny towarzysz
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 08, 2016, 21:04:41 »
ja też czuję się bardzo samotna, tyle tylko, że nie jestem pewna czy chciałabym to zmienić, tzn. czy bym potrafiła gdybym chciała, czy czułabym się szczęśliwa funkcjonując inaczej - będąc z ludźmi i wśród ludzi, bo faktem niezaprzeczalnym jest, że nie czuję się dobrze będąc "z, pośród i wśród" - z drugiej strony jednak czegoś mi brakuje, po prostu CZEGOŚ (niedookreślone to "coś" - nie wiem, nie mam pewności czym by być to miało). pisałam już gdzieś o tym, pewnie na innym "forumie" lub do siebie (w necie? w zeszycie? gdzieś), brakuje mi przeżywania, doświadczania, emocji, których źródłem najczęściej jest świat zewnętrzny (inni ludzie), ŻYCIE.