Autor Wątek: Czuję się niewidzialna  (Przeczytany 1296 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Odrovons

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Gdańsk
  • Wiadomości: 73
  • Płeć: Kobieta
    • Jak Karolina z kotem
Czuję się niewidzialna
« dnia: Marzec 02, 2017, 11:57:55 »
Bardzo często czuję się niewidzialna. W pracy, wśród znajomych, nawet na tym forum. Bardzo często mam wrażenie, że to, co mówię i robię nie ma znaczenia. Że jestem uważana za kogoś z gorszej kategorii. Że wszyscy mają mnie gdzieś i nikogo nie interesuje moje istnienie. Że jestem obok wszystkiego, że jestem wykluczana. Przez to czuję się okropnie samotna i jeszcze bardziej zamykam się w sobie. Mam już dość próbowania. Mam już dość czegokolwiek...
"Rozpoczęło się od przypadku, od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku, który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być" - F. Dostojewski, Zbrodnia i kara

Offline Buka

  • Best Typer
  • *****
  • Wiadomości: 1683
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 02, 2017, 12:10:03 »
Derealizacja. Poczytaj.
Glowa do góry.

<przytul>

Offline Odrovons

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Gdańsk
  • Wiadomości: 73
  • Płeć: Kobieta
    • Jak Karolina z kotem
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 02, 2017, 12:47:42 »
Czekaj, dobrze rozumiem, że mój umysł wymyśla sobie, że rzeczywistość, związana z otaczającymi ludźmi, jest inna? Wybacz pytanie, jestem dzisiaj w okropnym stanie  :(
"Rozpoczęło się od przypadku, od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku, który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być" - F. Dostojewski, Zbrodnia i kara

Offline Buka

  • Best Typer
  • *****
  • Wiadomości: 1683
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 02, 2017, 13:00:56 »
Niekoniecznie, derealizacja to objaw malej ilości serotoniny w mózgu.
Dlatego jest leczona antydepresantem.
Główne objawy dd to pytania :
Ojej, gdzie ja jestem? Mimo ze znasz ta ulice od dziecka.
Patrzysz w lustro i zadajesz sobie pytanie..kurcze jakos inaczej wyglądam.
Ludzie opisują właśnie ze czuja sie niewidzialni .

Pomysl o specjaliście. A tym czasem porób cos co sprawia przyjemność.
Czekolada? ;)

Offline Odrovons

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Gdańsk
  • Wiadomości: 73
  • Płeć: Kobieta
    • Jak Karolina z kotem
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 02, 2017, 13:32:42 »
Pomysl o specjaliście. A tym czasem porób cos co sprawia przyjemność.

Chodzę na terapię do psycholożki od jakiegoś czasu, a do psychiatry od pięciu tygodni - i od wtedy przyjmuję antydepresanty i przeciwlękowe. Stwierdzono u mnie depresję, lęki i nerwicę (i z nią związane nerwobóle, które - przez długotrwałe złe leczenie - zmieniły się w przewlekłe bóle głowy).

Staram się robić coś, co sprawia mi przyjemność. Dużo czytam, oglądam seriale (od zawsze to uwielbiam), bawię się z kotem (serio, zwierzak w domu naprawdę wszystko zmienia), spotykam się z moim chłopakiem (on mi bardzo pomaga), modlę się/uczęszczam na nabożeństwa (Bóg bardzo wiele dla mnie znaczy). Mimo to, nadal czuję się samotna. Nadal mam wrażenie, że wszyscy uważają mnie za idiotkę, nudziarę i w ogóle mają gdzieś to, co mówię  :(
"Rozpoczęło się od przypadku, od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku, który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być" - F. Dostojewski, Zbrodnia i kara

Offline Buka

  • Best Typer
  • *****
  • Wiadomości: 1683
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 02, 2017, 13:41:42 »
A co cie inni obchodzą?

Offline Odrovons

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Gdańsk
  • Wiadomości: 73
  • Płeć: Kobieta
    • Jak Karolina z kotem
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 02, 2017, 14:10:34 »
A nie powinni? Chciałabym mieć jakichś znajomych.
"Rozpoczęło się od przypadku, od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku, który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być" - F. Dostojewski, Zbrodnia i kara

Offline Monia0

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 578
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 02, 2017, 18:19:35 »
może faktycznie jest niewidzialna jak duch, małomówna, są ludzie, którzy od pierwszych chwil znajomości się zaprzyjaźniają a są też ludzie niewidzialni i oni nie mają przyjaciół, są nielubiani

Offline Elfka

  • Miss Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 1554
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 02, 2017, 19:35:44 »
Bardzo często czuję się niewidzialna. W pracy, wśród znajomych, nawet na tym forum. Bardzo często mam wrażenie, że to, co mówię i robię nie ma znaczenia. Że jestem uważana za kogoś z gorszej kategorii. Że wszyscy mają mnie gdzieś i nikogo nie interesuje moje istnienie. Że jestem obok wszystkiego, że jestem wykluczana. Przez to czuję się okropnie samotna i jeszcze bardziej zamykam się w sobie. Mam już dość próbowania. Mam już dość czegokolwiek...
To zaskakujące, jak często czytam tu wypowiedzi, które w 100% odpowiadają temu, co sama czuję. Mam bardzo podobnie.
Ale Ty @Odrovons, nie jesteś niewidzialna - zapewniam Cię. Obserwuję Twoje posty i jesteś jedną z tych osób, które intrygują i ciekawią. Czasem ludzie nie podejmują dyskusji, ale to nie znaczy, że Cię nie zauważają


Offline Odrovons

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Gdańsk
  • Wiadomości: 73
  • Płeć: Kobieta
    • Jak Karolina z kotem
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 02, 2017, 20:50:41 »
nie jesteś niewidzialna - zapewniam Cię. Obserwuję Twoje posty i jesteś jedną z tych osób, które intrygują i ciekawią. Czasem ludzie nie podejmują dyskusji, ale to nie znaczy, że Cię nie zauważają

To naprawdę wiele dla mnie znaczy, że tak mówisz  <lovely>

Mi się właśnie wydaje, że moje słowa często trafiają w próżnię. Pewnie dlatego, że nie dostaję informacji zwrotnej. A w mojej głowie od razu pojawiają się myśli: "nie lubią mnie, nie chcą mnie tu, jestem beznadziejna".
"Rozpoczęło się od przypadku, od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku, który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być" - F. Dostojewski, Zbrodnia i kara

Sowa_

  • Gość
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 02, 2017, 20:55:54 »
A może Ty chcesz być za bardzo w centrum zainteresowania, Odrovons?
Trochę mnie dziwi fakt, że udzielając się w tylu miejscach nie masz chociażby znajomych do pogadania. Rozumiem, że o przyjaźń zaraz nie jest łatwo, ale na relacje koleżeńskie chyba raczej możesz liczyć. Poza tym masz chłopaka, więc może to tez by warto było docenić.

Offline mustang

  • Kolorek mustang
  • *****
  • Miejsce pobytu: lubuskie
  • Wiadomości: 1231
  • Płeć: Mężczyzna
  • walczę...
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 02, 2017, 21:45:46 »
\
Mi się właśnie wydaje, że moje słowa często trafiają w próżnię. Pewnie dlatego, że nie dostaję informacji zwrotnej. A w mojej głowie od razu pojawiają się myśli: "nie lubią mnie, nie chcą mnie tu, jestem beznadziejna".

Ja też Cię stalkuję z ukrycia.   :>

Offline Odrovons

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Gdańsk
  • Wiadomości: 73
  • Płeć: Kobieta
    • Jak Karolina z kotem
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 03, 2017, 08:53:52 »
Cytat: Sowa_
A może Ty chcesz być za bardzo w centrum zainteresowania, Odrovons?
Trochę mnie dziwi fakt, że udzielając się w tylu miejscach nie masz chociażby znajomych do pogadania. Rozumiem, że o przyjaźń zaraz nie jest łatwo, ale na relacje koleżeńskie chyba raczej możesz liczyć. Poza tym masz chłopaka, więc może to tez by warto było docenić.

Oczywiście, że doceniam swojego chłopaka. Bez niego, to w ogóle byłabym w o wiele gorszej formie. Znajomych mam, czasem popiszemy coś. Ale żeby się spotkać, to nikt nigdy nie ma czasu.
Ale nie o to chodziło mi w tym temacie, chyba nie zrozumiałaś. Bo nawet w kręgu znajomych czuję się niewidzialna. Czuję, że ok, czasem ze mną rozmawiają, ale że wolą kogoś innego. Że na spotkaniach grupowych jestem obok. A z chłopakiem tego nie czuję, bo jestem tylko ja i on, więc to też inna sprawa.

Ja też Cię stalkuję z ukrycia.   :>

Haha, miło  ;D
"Rozpoczęło się od przypadku, od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku, który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być" - F. Dostojewski, Zbrodnia i kara

Offline Przemo

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: częstochowa
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 03, 2017, 14:21:50 »
mam podobnie od jakiegoś czasu, i też mam nadzieje że mnie moja psycholog troche postawi na nogi w najbliższym czasie, bo czuje jakbym stanął w miejscu i nie czuł kompletnie potrzeby żeby sie ruszyć do przodu :(

Offline Wieszcz Morgl

  • Murlok
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Gdzieś pomiędzy Tamriel, Azeroth i Westeros
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Znany również jako: Gargantuła
Odp: Czuję się niewidzialna
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 03, 2017, 14:59:57 »
Też trochę się tak czuję, wśród znajomych bo się dobrze uczę. Na forum bo nie mam czegoś co niszczy mi życie tylko coś co w porównaniu do FS czy depresji jest nieznaczące. Przynajmniej tak mi się zdaje.
« Ostatnia zmiana: Marzec 03, 2017, 15:39:03 wysłana przez Wieszcz Morgl »
"Jak żelazny grot z zadziorem, utkwiła w niej. Zraniła głęboko. Bolała. Bolała tym dziwnym rodzajem bólu, który kojarzy się z rozkoszą".
       -A.Sapkowski "Krew Elfów"
"Strach tnie głębiej niż miecze"
- George R.R Martin "Pieśń Lodu i Ognia