Autor Wątek: Nieszczęśliwa miłość...  (Przeczytany 7555 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline farewell

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: z innego świata...
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
Nieszczęśliwa miłość...
« dnia: Grudzień 16, 2010, 21:14:52 »
Zakochałam się bez wzajemności w kimś komu bardzo się podobałam. To On zaczął do mnie zarywać: patrzył na mnie takim wzrokiem że aż ściskało mnie w środku, tak ślicznie się do mnie uśmiechał. Myślałam, że naprawdę Mu na mnie zależy i chce czegoś więcej. Do dziś pamiętam dzień w którym Go poznałam. To była moja pierwsza, wielka, prawdziwa miłość i w dodatku od pierwszego wejrzenia. Miałam wtedy 15 lat, On był starszy. Od tamtej pory minęły już przeszło 2 lata a ja wciąż Go kocham i myślę cały czas. Nie było dnia w którym bym o Nim nie myślała i zastanawiała się dlaczego mnie nie kocha tak jak ja jego. Przez to że zakochałam się bez wzajemności zamknęłam się w sobie i odsunęłam od ludzi. Nie chciałam z nikim rozmawiać i nikogo znać. dopiero dzisiaj wiem że "byłam tylko tą jedną z wielu". Nic dla niego nie znaczyłam, traktował mnie tak jak wszystkie inne, które Mu się podobały. Gdy w końcu to do mnie dotarło bolało jeszcze bardziej. Ja wiem, to wszystko jest takie oczywiste: nie kocha mnie, nie chce ze mną być ale mimo to nie umiem przestać Go kochać. Nawet przez jakiś czas miałam wrażenie że mi już przeszło, ale kiedy Go spotkałam znowu wszystko wróciło: wróciły wspomnienia i ta miłość i to uczucie... Od tamtego czasu pojawiło się tylu innych a ja wszystkich odtrącałam bo wierzyłam że przyjdzie do mnie i powie mi, że mnie kocha. Żałosne to było, teraz wiem.. Tylko dlaczego nie potrafię pozbyć się tego uczucia i zapomnieć o Nim. On już na pewno o mnie zapomniał a ja wciąż nie umiem. Przecież minęło już tyle czasu. To wszystko jest tak cholernie trudne i nie do opisania. Zmarnowałam tyle pięknych dni w swoim życiu, tyle chwil które mogły być piękne gdybym tylko chciała, ale ja nie chciałam bo wciąż myślałam o tym co było. Moje życie dziś wyglądałoby zupełnie inaczej gdybym się nie zakochała. Tak bardzo pragnę Go nienawidzić i zapomnieć o Nim a nie umiem.. Dlaczego kochamy tych którzy nie nas nie chcą, a tych którym na nas zależy odtrącamy?? Tak jak ja zrobiłam odtrącając kogoś komu na mnie zależało bo nie umiałam Mu zaufać i pokochać tak jak Jego.. Już nie wyrabiam i nie wiem co mam zrobić ze sobą i swoim życiem, żeby w końcu było normalnie i dobrze:(
TAK WŁAŚNIE JEST......;[ Nienawidzę siebie za to, że codziennie o nim myślę, NIE UMIEM tak po prostu zapomnieć! Na prawdę choć się staram i czasem się udaje ale co z TEGO jeśli następnego dnia znów te myśli powracają?? Ta miłość jest zakazana. Nie mogę z nim być, bo dla niego
chyba nawet nie istnieje. Jest poza zasięgiem mego wzroku, nawet go nie widuje, dlaczego On jest wyjątkowy, idealny i tak WAŻNY dla mnie?? i dlaczego nie potrafię Go zastąpić nikim innym...

Offline plamka123

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 20, 2010, 22:17:01 »
Powiem tyle lepiej nigdy nie byc zakochanym niz byc zakochanym w kims kto cie nie kocha.

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 968
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 20, 2010, 22:21:39 »
Bo w tym cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline cristompao

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: stolyca :D
  • Wiadomości: 15
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 21, 2010, 15:30:16 »
[...]
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2011, 17:36:16 wysłana przez cristompao »

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4395
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 21, 2010, 15:59:33 »
Na miłość SSRI powinny pomóc ;) Powaga.

Offline farewell

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: z innego świata...
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 21, 2010, 19:59:03 »
Na miłość SSRI powinny pomóc ;) Powaga.
Co masz na myśli???

Offline Laleczka

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 621
  • Płeć: Kobieta
  • ZBUNTOWANY ANIOŁ
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 22, 2010, 22:15:48 »
Powiem tyle lepiej nigdy nie byc zakochanym niz byc zakochanym w kims kto cie nie kocha.
A ja powiem tak: nie być kochanym to pech,nie kochać to kalectwo :P
Z plastikowych rzęs płynie sztuczna łza, tak już czasem jest nawet gdy oczy są ze szkła...

Offline Laleczka

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 621
  • Płeć: Kobieta
  • ZBUNTOWANY ANIOŁ
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 22, 2010, 22:22:34 »
NIE UMIEM tak po prostu zapomnieć! Na prawdę choć się staram i czasem się udaje ale co z TEGO jeśli następnego dnia znów te myśli powracają?? Ta miłość jest zakazana. Nie mogę z nim być, bo dla niego
chyba nawet nie istnieje. Jest poza zasięgiem mego wzroku, nawet go nie widuje, dlaczego On jest wyjątkowy, idealny i tak WAŻNY dla mnie?? i dlaczego nie potrafię Go zastąpić nikim innym...
Rozumiem,co czujesz,bo przeżylam coś podobnego ;) i na pocieszenie Ci powiem,że pewnego pięknego dnia( w moim przypadku to było 6 lat)minie Ci to zakochanie,np. kiedy bedziesz już bardzo zmęczona i psychicznie wykończona tym uczuciem,po prostu bedziesz miala tego dość,pogodzisz sie z losem i zaczniesz nowe życie :)
Z plastikowych rzęs płynie sztuczna łza, tak już czasem jest nawet gdy oczy są ze szkła...

Offline plamka123

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 24, 2010, 13:14:09 »
Głupie prawda

szczerze tak

jak sie tu cytuję...

Offline Kruszynka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 24, 2010, 13:49:41 »
farawell -  widocznie potrzebujesz dużo czasu aby oswoić się z tą sytuacją i z tym żyć. Z czasem Twoje uczucie osłabnie lub całkowicie się wypali, jeżeli poznasz kogoś, kogo pokochasz na nowo. Ja potrzebowałam ponad rok aby stwierdzić, że potrafię żyć bez Niego, co nie oznacza, że zapomniałam i przestałam kochać - po prostu emocje, złość, bezradność wygasły i nauczyłam się podchodzić do życia na trzeźwo czego Tobie życzę :)

Faris

  • Gość
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 24, 2010, 19:18:03 »
Rozumiem,co czujesz,bo przeżylam coś podobnego ;) i na pocieszenie Ci powiem,że pewnego pięknego dnia( w moim przypadku to było 6 lat)minie Ci to zakochanie,np. kiedy bedziesz już bardzo zmęczona i psychicznie wykończona tym uczuciem,po prostu bedziesz miala tego dość,pogodzisz sie z losem i zaczniesz nowe życie :)
O jejku... 6 lat?
Ja ponad rok się z tym zmagam, mam dość, jestem zmęczona, chcę zrobić wszystko by zapomnieć, by zacząć życie na nowo... i to kurka wcale nie takie łatwe. Wszystko wraca jak bumerang... a myśl, że to może trwać 6 lat, i życie ucieknie mi pod nosem zaczęła mnie przerażać...

Offline Sowa

  • zgubiona
  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Sląsk - trochę dolny, trochę górny
  • Wiadomości: 729
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 05, 2011, 18:26:45 »
Cytuj
Zakochałam się bez wzajemności

ja się ciągle zakochuję bez wzajemności ;D
czy to że nie potrafię poprawnie pisać po polsku oznacza, że jestem gorszym człowiekiem?

Offline vovo

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 61
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 10, 2011, 13:25:51 »
To co w tym  wszystkim jest pocieszające,to że po zakochaniu przychodzi taki dzień (u mnie po kilku miesiącach), kiedy człowiekowi przechodzi ta miłosna obstrukcja.

Offline Keisu

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 185
  • Płeć: Kobieta
  • Za drutem kolczastym
    • Opowiadania:P
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 25, 2011, 15:10:18 »
Jak to dobrze że opornie obdarzam ludzi uczuciami,albo nawet nie potrafię.
Żeby jeden mężczyzna tak zniszczył życie dziewczynie i to po prostu tym , że chciał miec następną do kolekcji...
Mało to będzie pocieszające , ale moja siostra została potraktowana podobnie.Trochę czasu potrzebowała żeby się pozbierać ,ale tak samo się później obeszła z tym kolesiem.Dało jej to trochę satysfakcji i odciążyło serce mimo że dalej go kocha i spotyka codziennie w pracy :|.


Offline gosialastfm

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: nad zatoką
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nieszczęśliwa miłość...
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 17, 2011, 11:54:31 »
niestety życie nie jest pełne romantyków.  <przytul> :-*

romantyczna miłość jest piękna gdy jest odwzajemniona

czas nie goi ran tylko przyzwyczaja do cierpienia

mam nadzieje ze niedlugo powiesz temu masochizmowi basta!