Autor Wątek: kiedy czuję się lepiej to zagadałabym cały świat,posprzątała cały dom etc.A wy?  (Przeczytany 187 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Anna-40

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 436
  • Płeć: Kobieta
Tak jak wspomniałam w tytule zrobiłabym tak wiele,wprowadzam do realizacji swoje zamierzenia ...i dup...ni z tego ,ni z owego zmienia mi się samopoczucie pod wpływem jakiejś sytuacji,złego słowa,spojrzenia i zostaję z "bałaganem' tym w głowie i tym w mieszkaniu,rzucam wszystko i zapadam się w sobie.
Piszcie jak to jest u Was,wszystko co ma znaczenie dla Was!!! :) :)

4rt

  • Gość
ja sprzątam, kiedy się źle czuję. Lub kiedy coś muszę zrobić, a mi się nie chce, wtedy dla ukojenia sumienia sprzątam:) Dużo gadam jak mam poziom niepokoju duży. Ale "gadam" to się odnosi tylko tutaj. W życiu nie. Czyli wszystko odwrotnie :)

Offline fifikse

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: świat
  • Wiadomości: 451
  • Płeć: Kobieta
  • cokolwiek
    • fifikse blog
też tak czasami czuję... że wszystko mogę, że wszystko zrobię, że każdy cel osiągnę, że wygram, że wyjdę stąd, z siebie, że za sobą siebie zostawię i nigdy już do siebie nie wrócę. sprzątać nie sprzątam wtedy, ani niewtedy, bo niezbyt często w sumie; mówić też nie mówię zbyt wiele, bo raczej nie mam do kogo, nie mam z kim i gdzie, pomijając sąsiadów, znajomych moich i psa (posiadaczy innych pszyjacieluff-psuff) których właściwie też znieść nie mogę.