Autor Wątek: kiedy czuję się lepiej to zagadałabym cały świat,posprzątała cały dom etc.A wy?  (Przeczytany 339 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Anna-40

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 436
  • Płeć: Kobieta
Tak jak wspomniałam w tytule zrobiłabym tak wiele,wprowadzam do realizacji swoje zamierzenia ...i dup...ni z tego ,ni z owego zmienia mi się samopoczucie pod wpływem jakiejś sytuacji,złego słowa,spojrzenia i zostaję z "bałaganem' tym w głowie i tym w mieszkaniu,rzucam wszystko i zapadam się w sobie.
Piszcie jak to jest u Was,wszystko co ma znaczenie dla Was!!! :) :)

4rt

  • Gość
ja sprzątam, kiedy się źle czuję. Lub kiedy coś muszę zrobić, a mi się nie chce, wtedy dla ukojenia sumienia sprzątam:) Dużo gadam jak mam poziom niepokoju duży. Ale "gadam" to się odnosi tylko tutaj. W życiu nie. Czyli wszystko odwrotnie :)

Offline fifikse

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: świat
  • Wiadomości: 445
  • Płeć: Kobieta
  • cokolwiek
    • fifikse blog
też tak czasami czuję... że wszystko mogę, że wszystko zrobię, że każdy cel osiągnę, że wygram, że wyjdę stąd, z siebie, że za sobą siebie zostawię i nigdy już do siebie nie wrócę. sprzątać nie sprzątam wtedy, ani niewtedy, bo niezbyt często w sumie; mówić też nie mówię zbyt wiele, bo raczej nie mam do kogo, nie mam z kim i gdzie, pomijając sąsiadów, znajomych moich i psa (posiadaczy innych pszyjacieluff-psuff) których właściwie też znieść nie mogę.

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 693
  • Płeć: Mężczyzna
jak się czuję lepiej to czuje się jak nastolatek i nie widzę w sobie ile mam lat.W sumie zawsze mi mówiono że na swoje lata nigdy nie wyglądam a w duchu jak mi jest dobrze to zazwyczaj jestem w dobrej formie kondycyjnej i ogólnie czuje że mam młode kości co nie wiedzą co to ból. :)

faded

  • Gość
Ile masz lat?

Offline sdbx

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 310
  • Płeć: Mężczyzna
Jak to rapował EIS
"Są takie dni, że jestem gościem. I są takie dni, że naprawdę czuję się dobrze!"
Wtedy też zrobiłbym wszystko naraz. Zwykle to pojedyncze dni a nie serie więc ten zapał szybko mija,
ale takie coś nakręca mnie w chwilach największego bagna, że w końcu nadejdzie znów dzień remisji fobio-depresjo-nerwicy  :D