Autor Wątek: (eX)Fobik a siłownia ?  (Przeczytany 685 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Grotek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1627
  • Płeć: Mężczyzna
(eX)Fobik a siłownia ?
« dnia: Maj 13, 2017, 10:43:47 »
Od jakiegoś czasu ćwiczę sobie siłowo w domu,jakieś hmmm 70 kg obciążenia,i zaczyna raz że brakować obciążenia 2 nie mając stojaków itp zaczyna się robić niebezpiecznie,więc logiczne by było iść na siłownie,ale ...

...no właśnie sam siebie określił bym jako ex fobik albo fobik po resocjalizacji,ale nie ukrywam że jakieś tam objawy FS zostały czasami mniej lub bardziej uciążliwe,oczywiście super dobrze się z tym kryje  :] ,cholernie krępujące jest dla mnie jak coś robię a ktoś na mnie patrzy... no i mam głupie wrażenie że pójdę na tą siłownie i będę się cholernie stresować,robić błędy itp.

Więc tu pytanie  co o tym myślicie Fobik vs Siłownia ? jakieś pomysły jak to przełamać może ktoś miał podobny dylemat ?

Czekam na wasze podpowiedzi i zapraszam do dyskusji. <old>

Online JOY OF SATAN

  • SZATAN ROKU
  • *****
  • Wiadomości: 6626
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: (eX)Fobik a siłownia ?
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 13, 2017, 11:39:37 »
Dobrze by bylo pojsc ale jak sie obawiasz to idz na jakas duza gdzie bedziesz anonimowy... a jesli to jednak cie przerosnie to kup sobie laweczke do domu :)
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline Przemo

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: częstochowa
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: (eX)Fobik a siłownia ?
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 13, 2017, 12:39:07 »
Fobia a siłownia to pewnie jeszcze ujdzie , ale dodam swoje pytanie bo wczesniej sam chodziłem na silke albo ćwiczyłem duzo w domu, ale jak sie to zgrywa z lekami ? czy SSri albo beznzodiazepiny wykluczają siłownie na jakiś czas ze względu na prace układu nerwowego? czy nie z tym zadnych kolizji i można śmiało podczas leczenia uprawiać sporty fizyczne bardziej lub mniej męczące i nic złego sobie nie zrobimy ? teraz mam przerwe od siłowni i nie wiem czy wracać czy jeszcze odpuścić, pozdro

Online JOY OF SATAN

  • SZATAN ROKU
  • *****
  • Wiadomości: 6626
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: (eX)Fobik a siłownia ?
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 13, 2017, 12:54:29 »
Nie widze powodu zeby nie ćwiczyc przy SSRI ale benzo moze solidnie przymulic i wtedy moze byc gorzej...
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline Grotek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1627
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: (eX)Fobik a siłownia ?
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 13, 2017, 13:03:45 »
Na lekach się nie znam,miałem minimalną styczność,ale każda forma aktywności fizycznej jaka by nie była jest wskazana,nikt ci nie karzę od razu nie wiadomo ile kg dźwigać,mnie nauczono tak - zacznij samym gryfem - naucz się ruchu,czas na spore ciężary jeszcze będzie.

pocek

  • Gość
Odp: (eX)Fobik a siłownia ?
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 14, 2017, 19:31:22 »
@grotek zanim poszedłem pierwszy raz na siłownię to przymierzałem się do tego ze trzy lata ;D A jak już się odważyłem to żałowałem, że tak długo z tym zwlekałem.
Chodzę tak od połowy grudnia, lamusuję ostro, źle technicznie wszystko robię i to na słabych obciążeniach, wyciskam na klatę 50 kg ;D Jak wyciskam hantle to ręce mi latają na wszystkie strony świata ;D Robię wszystko na pół gwizdka, itd.
Raz sobie założyłem 70 kg i mnie sztanga przygniotła  <szok> To mnie jeden koleś ratował :D Innym razem kogoś przygniotło to ja mu szybko pomagałem. Ogólnie jest bardzo miło. Nawet byłem zaskoczony, że aż tak, że ci napakowani kolesie są tak mili. Nikt z nikogo się nie nabija, jak trzeba to pomagają. Nie wiem czy tak jest wszędzie, ale nie chodzę do jakiejś wypasionej siłowni z trenerem tylko do miejskiego MOKSiRu

A co do fobii to na początku jak wchodziłem na salę to się krępowałem, ale teraz to tak bardziej na luzie, chociaż wiadomo, czasem stres jest jak pojawia się ktoś nowy.  Ostatnio jak wszedłem to były jakieś dwie dziewczyny i koleś, których wcześniej tam nie widziałem. Nawet napisałem wtedy na fb do Elfki, że się ich qrna krępuję, ale jak wszedłem tam gdzie oni ćwiczyli to miałem wrażenie, że się bardziej krępują ode mnie i zaraz potem z tej salki uciekli do drugiej.

Ogólnie się nie zastanawiaj tylko się zapisuj :P I polecam to każdemu fobikowi.
Ze mnie już żadnego pakera nie będzie, bo chyba nie mam do tego predyspozycji no i mam wyjebane w dietę i wpierdalam te oranżadki w proszku, no ale polubiłem to.

https://www.youtube.com/watch?v=p3ELX-nPeVo

Mnie ta piosenka zmotywowała ;D
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2017, 19:33:21 wysłana przez pocek »

Offline Grotek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1627
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: (eX)Fobik a siłownia ?
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 15, 2017, 21:19:23 »
Hehe ja mam u siebie 2 siłownie jedna bardzo malutka może z 40 m kwadratowych ale tam jest trochę lipa bo praktycznie nic nie ma ścisk jak cholera,a 2 jest taka PRO :P z dobre 1000m kwadratowych,obciążenia olimpijskie itp.
Ten miesiąc jeszcze chyba poczekam najpierw grypsko teraz zapalenie zatok :(  więc raczej nie ma co.
A chyba się  zmuszę i tyle najpierw sobie opłacę karnet na miesiąc i bd chodzić w porach kiedy nie ma ludzi..