Autor Wątek: Czy ktoś z Was poradził sobie z blokadą przed randkami?  (Przeczytany 995 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Norbert

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
Czy ktoś z Was poradził sobie z blokadą przed randkami?
« dnia: Czerwiec 06, 2017, 18:15:14 »
Cześć, chciałbym się was poradzić, zwłaszcza osób które miały kiedyś podobny problem i sobie z nim poradziły. Jak poradziliście sobie z oporami i lękami przed pójściem na pierwszą w swoim życiu randkę? Przyznam się szczerze, że nigdy nie byłem na randce, i gdy myślę o tym że miałbym się na niej znaleźć to jakby było jakieś science-fiction. Mam 24 lata, strasznie się z tym czuje i chciałbym to zmienić, ale na samą tylko myśl o randce od razu mam stres, przerażenie i wpadam w panikę. Macie jakieś swoje sposoby, dzięki którym udało wam się spokojnie pójść na randkę?

Offline SuperNick

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 195
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy ktoś z Was poradził sobie z blokadą przed randkami?
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 06, 2017, 20:29:37 »
............
« Ostatnia zmiana: Październik 06, 2017, 12:43:29 wysłana przez SuperNick »
If we gonna kill each other, how we gonna live forever?
If we gonna live forever, how we gonna kill each other?

mustang

  • Gość
Odp: Czy ktoś z Was poradził sobie z blokadą przed randkami?
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 06, 2017, 22:39:34 »
Przede wszystkim nie wkręcaj się, że idziesz na jakąś "oficjalną" randkę. Po prostu potraktuj to, że idziesz na spotkanie z dziewczyną, gdzie sobie luźno porozmawiacie, czy też zapoznacie się.

Offline Norbert

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś z Was poradził sobie z blokadą przed randkami?
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 07, 2017, 14:37:31 »
Dziękuje Wam za odpowiedź. Myślę, że to co napisaliście to świetne wskazówki i na pewno się przydadzą ;)

Offline Artmedia9

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Podkarpacie
  • Wiadomości: 123
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś z Was poradził sobie z blokadą przed randkami?
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 09, 2017, 10:27:22 »
konkretnie napisane to wszystko powyżej. Chociaż myślę że mało która dziewczyna wprost na randce powie, że nie ma co tego ciągnąć dalej, raczej przestanie potem odpowiadać na wiadomości albo napisze online, co myśli. Bo zakładam że idziesz na randkę z kimś o podobnym charakterze jak ty...albo jak my  8)
Dodatkowo - zapoznaj się wcześniej z miejscem do którego się wybieracie. Jeśli jest tam tłocznawo, to będziesz się czuł pewniej, jak będziesz wiedział np. ile tam jest sal i która fajniej wygląda. Jeśli będziesz mógł coś doradzić z menu, to drugi plus.

Offline x.y.z.

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Czy ktoś z Was poradził sobie z blokadą przed randkami?
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 10, 2017, 23:39:40 »
Poradzić sobie z blokadą przed randkami to jedno, a zdobyć dziewczynę to zupełnie co innego :) Wiem coś o tym. W przypadku fobika przeszkadzają głównie następujące rzeczy: niska samoocena, słabo rozwinięte sołszjal skille, strach/lęk dodatkowo ograniczający powyższe, no i jednak sam fakt posiadania zaburzeń psychicznych. Nie każdą dziewczynę przekona taki zestaw, niektóre zaszufladkują już na starcie, choćbyś nie wiadomo jak się starał. Na pewno będzie Ci łatwiej poznać dziewczynę z fobią, kiedyś sam taką jedną poznałem i była to osoba z którą miałem najlepsze "nadawanie na tych samych falach" w życiu, praktycznie już od pierwszego spotkania. Choć i to do związku nie musi wystarczyć, pomyśl sam co byś robił gdybyś był dziewczyną i miał fobię, a przy okazji choć odrobinę powodzenia. Osobiście raczej bym się rozglądał za zdrowym i silnym facetem, przy którym nie zginę w życiu jeśli ten związek pójdzie dalej. Jeśli dziewczyna zdaje sobie sprawę że z wiekiem może mieć coraz ciężej wyżyć i jakoś się utrzymać, jeśli wie że będzie mieć problemy z samodzielnym życiem, to parcie na silnego faceta będzie imho tym silniejsze. Oprócz wspomnianej dziewczyny poznałem też kilka innych fobiczek i taki sposób myślenia nie był u nich rzadkością. Nie chcę zniechęcać, w końcu ja jestem tylko życiowym fajtłapą i niedorajdą :P Ty możesz poradzić sobie śpiewająco kolego. Ale chcę tylko zwrócić uwagę na pewien istotny szczegół: Nie podchodź do pierwszej randki jakby to było nie wiadomo jakie wydarzenie. Weź dziewczynę na spacer do parku gdzie nie ma tłumów, pogadaj z nią z pół godziny - godzinę i sam szybko wyczujesz czy ma to jakikolwiek sens. Staraj się nie nakręcać (i kto to mówi ;D), jeśli nawet dojdzie do kolejnych spotkań wcale nie musi to oznaczać że coś z tego wyjdzie. Nakręcać się możesz dopiero jak dziewczyna da Ci się dotknąć, a najlepiej pocałować w usta. Przy drugim-trzecim spotkaniu spróbuj zejść na tematy miłosne, spróbuj dotknąć jej dłoni czy cuś takiego, ważne żeby robić to delikatnie. Obserwuj reakcję, jeśli nie będzie się jej to podobało odpuść ją sobie. W gębę za to nie dostaniesz, nie wymaga to aż takiej odwagi jak buziak znienacka (przynajmniej w moim przypadku tak było), szansa że dostaniesz w mordę jest praktycznie zerowa, a od razu będziesz wiedział na czym stoisz. Nie uwieszaj się nigdy na jednej dziewczynie, jeśli widać że to nie ma sensu, poznawaj możliwie dużo w jak najkrótszym czasie, w końcu trafisz na tą która będzie chciała czegoś więcej :) Pozdrawiam.
I look at you now,
and I wanna ask you how.
The boy that you were,
Came the tramp you are now.
But I don't even know,
If you're inside that vagabond...