Autor Wątek: Czy ojciec alkoholik i awantury mogą być jednym z powodów zaburzenia?  (Przeczytany 2059 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Evelin

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Lublin
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy ojciec alkoholik i awantury mogą być jednym z powodów zaburzenia?
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 17, 2017, 03:06:19 »
Trochę poszperałam i myślę że może tak być. Widzę światełko w tunelu :)
To świetnie, że czujesz, że wpadłaś na właściwy trop wiodący do rozwiązania Twoich problemów :)

Zechciałabyś od czasu do czasu dzielić się tu swoimi spostrzeżeniami z terapii, czy jest to dla Ciebie zbyt osobiste?
Z biegiem czasu gdy będę widzieć postęp w terapii postaram się dzielić wiedzą jaką miejmy nadzieje zdobędę. Na razie mogę tylko powiedzieć że moja sytuacja rodzinna została określona jako kryzysowa i zadowalającego postępu nie będzie dopóki się z nią nie uporam. Czyli po prostu wyprowadzę z domu :)

Offline SuperNick

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy ojciec alkoholik i awantury mogą być jednym z powodów zaburzenia?
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 17, 2017, 19:01:32 »
Jest aż tak źle? :( Masz takie możliwości, by się usamodzielnić? Jeśli nie, może zwróć się do jakiegoś ośrodka interwencji kryzysowej? Może znalazłoby się dla Ciebie miejsce, choć pewnie jak znam życie, wszystko przepełnione i dłużej byś czekała na przydział, niż zdobyła kasę na wynajem pokoju we własnym zakresie...
If we gonna kill each other, how we gonna live forever?
If we gonna live forever, how we gonna kill each other?

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4092
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ojciec alkoholik i awantury mogą być jednym z powodów zaburzenia?
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 17, 2017, 21:47:06 »
SuperNick To nie jest takie proste jak się Tobie wydaje.  W bagnie możesz tkwić latami, atmosfera w domu może wykańczać  i wyniszczać człowieka, a i tak tam zostajesz, bo paradoksalnie przyzwyczajasz się do tej sytuacji i ona staje się czymś normalnym
  No a potem, to wszystko przenosisz do dorosłego życia, normalne zachowania,czyli np. okazywanie uczuć, to jakby bajka. W sumie czasami nie wiadomo co jest normalne, a co już nie, bo to co normalne zazwyczaj jest czymś nieznanym .
Przykładowo piszesz o opuszczeniu domu. No ale przecież tam jest ktoś jeszcze, mama, babcia, może rodzeństwo, oni sami nie mogą tam zostać i zostajesz razem z nimi. W sumie  tak to dział, ale jest to oczywiście opis w dużym skrócie
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2017, 21:58:38 wysłana przez abcczasamid »

Offline SuperNick

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy ojciec alkoholik i awantury mogą być jednym z powodów zaburzenia?
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 17, 2017, 22:30:53 »
Bez obrazy, ale nie pisz proszę tonem autorytatywnym, co mi się wydaje a co nie, bo mnie kompletnie nie znasz, nie siedzisz w mojej głowie, a w szczególności nie znasz moich osobistych przeżyć. Ani tego, co spowodowało, że akurat ten wątek przykuł moją uwagę... Nazbyt dobrze poznałam na własnej skórze, jak trudne jest wyrwanie się z takiej matni emocjonalnej w dysfunkcyjnej rodzinie- mi się to nigdy nie udało w dużej mierze z powodów, które trafnie opisałeś, dlatego widząc u autorki wolę zmian mam nadzieję, że chociaż jej uda się kuć żelazo póki gorące i nie zjebać sobie życia jak ja. Dzięki za uwagę, nie będę się już więcej obnażać z informacjami o sobie, mam nadzieję, że czytelników nie zjadła żenada podczas lektury tego posta. :)
If we gonna kill each other, how we gonna live forever?
If we gonna live forever, how we gonna kill each other?

Sowa_

  • Gość
Odp: Czy ojciec alkoholik i awantury mogą być jednym z powodów zaburzenia?
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 17, 2017, 23:15:26 »
...
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2017, 00:08:00 wysłana przez Sowa_ »

Offline Kropkaa

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 265
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy ojciec alkoholik i awantury mogą być jednym z powodów zaburzenia?
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 18, 2017, 12:32:09 »
No to teraz upuszcze z krzyża ;)

Też miałam ojca alkoholika i domowego terrorystę w jednym. Na porządku dziennym były w domu awantury, ucieczki do sąsiadów gdy byłam mała a gdy byłam starsza to ucieczki z domu. W szkole podstawowej co rok odbierałam nagrody, nie za naukę, ale za 100% obecność na lekcjach jako jedyna z całej szkoły. Tak. Szkoła była dla mnie odskocznia od tego co się w domu działo, w szkole odpoczywałam i czułam się bezpiecznie. Z dzieciństwa i trochę później pamiętam prawie ciągły ból żołądka, prawie ciągły stres i prawie ciagly lęk. I wcale się nie dziwię, ze ok 2lata temu, gdy wszelkie problemy się skumulowały plus bardzo krwawe odejście mamy, że dopadło mnie to, co dopaść chyba musiało wcześniej czy później.
Z domu wyjechałam jako 18latka porzucając dalszą naukę. Trafiła się praca z zamieszkaniem więc skorzystałam.
Długo, oj bardzo długo zrywałam się w nocy mając koszmary z ojcem alkoholikiem w roli głównej. Ok 10lat choć na początku bardzo często, później coraz rzadziej, teraz z raz na pół roku.
Zapominam, już prawie nie pamiętam, nie chce rozgrzebywać tego co było np u psychologa. Mam wrażenie, że funkcjonuje normalnie, jak każdy ale jest jedno ale... Zauważyli to bracia ojca-moi wujkowie, czy nawet bracia mamy-nie potrafię utrzymać związku, prób i okazji przez lata było mnóstwo, nie raz zaręczyny.
Po prostu czułam, że czegoś mi brakuje, że nie czuję się 100% bezpiecznie, że nie czuję stabilizacji, zakładałam z gory, że wszystko szlag trafi i najzwyczajniej w świecie odchodziłam od partnera. Tak jest do dziś.
Nie wiem, być może to jakiś uraz z dzieciństwa lub na pewno. Najbezpieczniej czuję się sama w swoim towarzystwie i chce tego zmieniac czy poprawiać swojego myślenia u psychologa. Jest jak jest i niech tak zostanie, pracuje, jakoś funkcjonuje, żyje, bawię się, partnerów mam na raz czy dwa, nie myślę o tym co będzie za 5/10/15lat. To nie jest normalne zachowanie kobiety 30+ ale cóż, dobrze mi z tym i nie zamierzam niczego zmieniać a tym bardziej rozstrząsać tego, co przeżyłam w dzieciństwie :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 18, 2017, 12:52:30 wysłana przez Kropkaa »

Offline Evelin

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Lublin
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy ojciec alkoholik i awantury mogą być jednym z powodów zaburzenia?
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 26, 2017, 16:42:32 »
Jest aż tak źle? :( Masz takie możliwości, by się usamodzielnić? Jeśli nie, może zwróć się do jakiegoś ośrodka interwencji kryzysowej? Może znalazłoby się dla Ciebie miejsce, choć pewnie jak znam życie, wszystko przepełnione i dłużej byś czekała na przydział, niż zdobyła kasę na wynajem pokoju we własnym zakresie...
Nie jest tak źle dlatego napisałam że sytuacja została określona jako kryzysowa, ja tak nie uważam, nie ma u nas jeszcze jako takiej przemocy fizycznej, ale psycholog twierdzi że jestem stale czujna, ze strachem że coś się wydarzy. Chyba dlatego zasugerowała wyprowadzkę. Jestem z mamą zapisana już od dłuższego czasu na przydział mieszkania ale nie do końca wiem skąd i dlaczego. Wiem że wielu ma dużo cięższe życie z alkoholizmem w rodzinie, u mnie nie jest tragicznie dlatego się Was zapytałam czy sam alkoholizm nie uwzględniając w pytaniu przemocy może wpływać w takim stopniu na moje lęki czy cokolwiek to jest :)

Offline Anna-40

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 436
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy ojciec alkoholik i awantury mogą być jednym z powodów zaburzenia?
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 06, 2017, 08:21:34 »
Dziecko w fazie rozwoju doznając długotrwałych emocjonalnych bądź fizycznych "tortur"ze strony najbliższych,rówieśników,nauczycieli utrwala w sobie pewne schematy myślowe ,w moim przypadku skrajnie niską samoocenę ,skutkuje to w dorosłym życiu różnego rodzaju nazwę to "przypadłościami psychicznymi" np,fs,uzależnieniami,depresją etc.

Dlatego Evelin z całą stanowczością moja odpowiedź na zadane przez Ciebie pytanie brzmi:TAK!!!
Trzymaj się dziewczyno,powodzenia <kisses>