Autor Wątek: Wstydzę się ludzi,zwłaszcza mężczyzn [długie]...Help ;[  (Przeczytany 1077 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline onna1

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
Juz zaczynam mieć tego dość,jestem panicznie nieśmiała,co prawda uczęszczam na terapie ale na razie nie widzę poprawy,coraz bardziej dochodzę do wniosku,że jestem takim jedynym beznadziejnym przypadkiem i nic nie jest w stanie mi pomóc..Nigdy nie miałam kolegów,nie mówiąc o związku...Owszem umawiałam się z facetami alee dopiero po alkoholu...Tak brzmi to desperacko,ale jedyny kontakt jaki miałam z facetami to przez neta,tam byłam wyluzowana,z poczuiem humoru,a jak dochodziło do spotania to najpierw musialam sie napić na odwage [nie bylam pijana],alkohol zmienia świadomość i stałaje sie bardziej otwarta,co prawda , nie jestem wyluzowana w 100%,nadal ta nieśmialość jest,np nie patrze w oczy,nie siedzimy tylko spacerujemy [czuje sie swobodniej] itd

...Mam wrazenie,że faceci traktuja kobiety jako obiekt seksualny,że patrzac na mnie myślą ''o ale bym ją bzyknąl'' albo '' nie mój typ , nie chciał bym jej w łozku'' , jak patrzy na mnie facet to zawsze mam wrażenie,że rozbiera mnie wzrokiem,że chiałby sie ze mną kochać,że wyobraża sobie moje narządy płciowe,troche mnie to przeraża,i zawstydza ale w głebi schlebia,że mu się podobam..Dlatego nie mam zbyt dobrego kontaktu z facetami wydaje mi się,ze oni chca tylko zapokojenia, że tak traktuja kobiety....

Paradoksalnie ,łatwiej mi się calowac z facetem niż z nim rozmawiać,czuje sie swobodniej jak się z nim całuje,niż jak z nim gadam itp...Wiem,że to dziwne,i pewnie pomyślicie,że jestsem jakąś desperatką lub jakaś łatwą [nie daje sie wykorzystywać,do tanga trzeba dwojga]..Nie zmuszam sie do niczego,zawsze chcałam być pożadana przez mężczyzn,w podstawówce wszyscy mnie wyśmiewali,wiekszosć chłopaków ze mnie szydziła.

Pamiętam sytuacje ,że kiedys szlam ulicą i jeden facet zagrodził mi drogę i tak wystraszyl, a grupka facetów która z nim szła zaczęła sie smiać,zawsze chciałam sie podobać facetom,dlaego przezywałam każdy ''atak'' na moją osobę..W domu ojciec i brat też czesto mnie krytykowali ...Często czatowałam bo balam sie rozmowy face to face...

W szkole sredniej zaczełam wieksza uwage przywiazywac do wyglądu,zaczelam sie lepiej ubierać,malować,dbać o siebie,,ogólnie lubie być zadbana...Zauwazyłam,że sporo facetów zaczęło na mnie zwracać uwagę,często oglądali się za mną,wodzili wzrokiem,uśmiechali,a ja nie byłam wstanie odwzajemnic tego,przez co wychodziłam na gbura,chowałam sie w swojej skorupie,i tak funkcjonuje do dziś,zyje obok ludzi zamiast z ludźmi,niby jstem świadoma,że mogę sie podobać jakiejś częsci facetom,ale mam dalje przeświadczenie,że nie jesstem zbyt idealna i każdy facet predzej czy pozniej uzna mnie,za nie warta uwagi..

Zaczełam przesiadywać wiecej na portalach randkowych,tam umawiam sie czesto z facetami,ale jeszcze sie nie przełamałam,nie jestem w stanie umówic sie całkiem na trzeźwo.,Poznałam chłopaka[rozmawialismy tylo przez neta] podobego do mnie,był starszy o 4 lata [ja mam 22] , on nigdy nie miał dziewczyny,nawet sie nie całował,wydawało mi się,że jest gorszym przypadkiem ode mnie,w koncu sie przelaamał i też umowil sie przez neta z dziewczyną, i na początku sie bal z nią spotykać ale jakoś poszło teraz mówil,że przy nikim nie czuje sie tak swobodnie,a ja ? nadal w mejscu tkwie...Raz poszłam na spotkanie gdzie wypiłam bardz małą ilość alko i denerwowwałam sie , i czułam sie bardzo nerwowo,neswojo,i wstydziłam sie gadać z facetem,ciągle pytał,czemu taka nerwowa itp...wyszła lipa...Wiem,ze alkohol to nie jst rozwiązanie,ale to jedyny moj ratunek,jestem zamknięta na cztery spusty,nikt nie jest w stanie przebic tego grubego pancerzu ,datego wydaje mi się,że dla mnie nie ma ratunku,zwyczajnie nie ma...Leki? też mi nie pomagają,zmieniałam juz z 4 razy i bez rewolucji...

Mam nadzieje ze komuś chcialo się,przeczytac te wypociny...

Pomocy bo juz nie wyrabiam psychicznie ;[
ryczeć mi się chce

Offline Gajver248

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wstydzę się ludzi,zwłaszcza mężczyzn [długie]...Help ;[
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 23, 2017, 16:29:11 »
Mam podobnie tylko w 2 stronę, ja nie podejde do kobiety chyba ze jest malo urodziwa :D Tyczy się to urodziwych kobiet i tych przeciętnych. Natomiast z mężczyznami tez problem jednak po dłuższym czasie zaczyna jakoś strach odchodzić i z nimi gadam. Problem jest wtedy jak duża grupa nie znajmych osob jest, impreza, ognisko, domowka mam ochotę uciec wtedy ogarnia mnie takia nieśmiałość, lek że najlepiej się czuje sam :/

Offline onna1

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wstydzę się ludzi,zwłaszcza mężczyzn [długie]...Help ;[
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 23, 2017, 16:46:34 »
Mam podobnie tylko w 2 stronę, ja nie podejde do kobiety chyba ze jest malo urodziwa :D Tyczy się to urodziwych kobiet i tych przeciętnych. Natomiast z mężczyznami tez problem jednak po dłuższym czasie zaczyna jakoś strach odchodzić i z nimi gadam. Problem jest wtedy jak duża grupa nie znajmych osob jest, impreza, ognisko, domowka mam ochotę uciec wtedy ogarnia mnie takia nieśmiałość, lek że najlepiej się czuje sam :/

To dobrze,że masz choć jakichś znajomych,gdzie zapraszaja cie na roznego typu imprezy,ogniska,ja nie mam znajomych,[mam jedna przyjaciolke]ale pojechała do pracy,wiec jestem sama,siedze w domu całymi dniami,do pracy boje sie iść,paralizuje mnie na myśl  o ludziach,jestem typowym dzikusem społecznym,ja się pesze prze kazdym facetem,chociaż jak jest przystojny to bardziej,ale nawet swojej przyjaciołc nie patrze w oczy..Kontakt wzrokowy to jest dla mnie coś nieosiągalnego,prędzej piekło zamarznie niz ja przełamie się w relacjach międzyludzkich

Offline SuperNick

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 194
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wstydzę się ludzi,zwłaszcza mężczyzn [długie]...Help ;[
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 23, 2017, 21:03:06 »
Gdy to czytam, to wydaje mi się, że sporo sprzeczności w tobie... Z jednej strony czujesz się źle z myślą, że mężczyźni mogą cię postrzegać jako obiekt seksualny, z drugiej strony masz niskie poczucie własnej wartości i cieszy cię, jak się podobasz, bo to cię podbudowuje. No cóż, na to wychodzi że jedynym sposobem na wyjście z tego błędnego koła byłaby solidna praca nad podwyższeniem samooceny. Bo byś się tak nie skupiała intensywnie na tym, czy jesteś dość atrakcyjna i nie doszukiwałabyś się tego w męskim spojrzeniu na ciebie, a tym samym zauważyłabyś, że męska percepcja kobiet jest szersza, niż tylko ocena pod kątem seksualnym. Teraz jesteś po prostu sama mocno zafiksowana na tym jednym temacie, dlatego zwracasz uwagę głównie na to, gdy faceci reagują seksualnie na kobietę - to zaburza twoje postrzeganie relacji damsko-męskich.
If we gonna kill each other, how we gonna live forever?
If we gonna live forever, how we gonna kill each other?

Offline onna1

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wstydzę się ludzi,zwłaszcza mężczyzn [długie]...Help ;[
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 24, 2017, 16:52:46 »
64 osob przeczytało temat a tylko dwie odpowiedzi ;[

Offline pocek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wstydzę się ludzi,zwłaszcza mężczyzn [długie]...Help ;[
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 25, 2017, 08:19:58 »
...Mam wrazenie,że faceci traktuja kobiety jako obiekt seksualny,że patrzac na mnie myślą

Niektórzy się nawet zakochują, tak że się tym za bardzo nie przejmuj.

Offline karolawis

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wstydzę się ludzi,zwłaszcza mężczyzn [długie]...Help ;[
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 25, 2017, 14:52:39 »
Wielokrotnie, wielu facetów dało mi odczuć, że widzą we mnie tylko obiekt seksualny. Wiem, że się podobam facetom i lubię to, ale nie ma u mnie szans żaden napalony koleś, który nie widzi nic poza tyłkiem i cyckami. Dobrze, że jest też trochę całkiem fajnych, którzy potrafią zwrócić uwagę na inne aspekty, z takimi można coś próbować.

Offline pocek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wstydzę się ludzi,zwłaszcza mężczyzn [długie]...Help ;[
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 25, 2017, 15:32:02 »
Niektórzy są na tyle prymitywni, że się ze swoim swoim instynktem nawet nie kryją.

Offline Gajver248

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wstydzę się ludzi,zwłaszcza mężczyzn [długie]...Help ;[
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 27, 2017, 12:44:32 »
Tylko widzisz takich znajomych typowo nie mam. Miałem ze szkoły jednie z 3-4 góra. I dwóch z któymi utrzymuję kontakt telefoniczny bo mieszkają ok. 30 km odemnie. Na początku próbował mnie wyciągnąć kuzyn, wczesniej chodziłem 1km na wieś co weekend do baci jak jeszcze zyła. Kuzyn mnie próbował wyciągać na ogniska ale ja już wtedy wiedziałem że jest coś nie tak, bo bałem się tam pójść. A do tego doszła gra przez internet i swoją fobie zasłaniałem grą. 5 lat ok pozniej czyli dziś w nią nie gram a i tak nie potrafię wyjść do nowych ludzi. To mój cały problem, a do tego kompleks wzrostu 164 cm i objawy nerwicy że jestem gorszy, bo np. nie mogę pić jak się opiję to zawroty głowy przez pare dni, mam zachwiania humórów raz radosny, raz smutek czyli lekka deprecha. Ale zmieniłem lekarza na babkę i zobaczymy co powie we Wrześniu.

Offline NicNieZrobisz

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wstydzę się ludzi,zwłaszcza mężczyzn [długie]...Help ;[
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 23, 2017, 10:31:48 »
Niestety nie ma na to szybkiej i skutecznej recepty, sam też jestem nieśmiały więc doskonale Cię rozumiem.
Potrzeba dużo pracy i determinacji aby przezwyciężyć nieśmiałość.
Najgorzej gdy człowiek jest sam, wszystkie problemy zdają się nabierać na wadze...
Poczucie wsparcia daje ogromne możliwości w walce z taką fobią, musisz wiedzieć że ogromna liczba ludzi ma takie problemy i nie jesteś w tym odosobniona. Nie szukaj na siłę przyjaciół, popracuj najpierw nad swoją pewnością siebie. To jest podstawa, skup się na swoich mocnych stronach, nie analizuj myśli innych osób.

Jakbyś chciała się wygadać kiedyś, porozmawiać to służę pomocą ;)