Autor Wątek: Nasze oceny w szkole.  (Przeczytany 16395 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Nasze oceny w szkole.
« dnia: Styczeń 02, 2011, 12:15:31 »
Nie wiem czy taki temat był, jeśli tak to skasujcie.

Jakie mieliście oceny z poszczególnych przedmiotów w szkole ? Wasze ulubione i znienawidzone przedmioty ? Byliście z czegoś zagrożeni, może ktoś kiblował ?  <old>

Satori

  • Gość
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 02, 2011, 13:11:23 »
 ;) Wiec tak...najlepszy bylem z matematyki, nigdy nie sprawiala mi zadnych klopotow, na maturze 6  :) z angielskiego tez nieraz na koniec roku czy semestru mialem 6. Moja "pieta Achillesowa" byla oczywiscie biologia, historia, fizyka  <szok2> nie przykladalem sie zupelnie do tych przedmiotow...Na I semestrze w LO bylem zagrozony wlasnie z tych 3 przedmiotow, skonczylem na 2 je wszystkie w tym semestrze :] ufffff... <glupek2>

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2257
  • ✝ D△RK ✠ KICZ ✝
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 02, 2011, 13:19:03 »
Ja miałem kiepskie oceny  <szok> powiedzmy od gimnazjum nie miałem średniej wyższej niż 3,5  <nihil> Ogólnie kładłem lachę na szkołę nic mi się nie chciało, prawie nie czytałem lektur, nie odrabiałem zadań, nie lubiłem kujoństwa, uciekałem itd.  <ptak> Byłem z tego co pamiętam 4 razy zagrożony (na koniec roku, nie mówię o semestrze   :D  ). Ale nic, to tak jak kładłem lachę na oceny tak czy to testy w gimnazjum czy maturę zdawałem praktycznie najlepiej z klasy ... co budziło powszechne niedowierzanie u kolegów i koleżanek kujonów <glupek2>

ale moje nieróbstwo i kładzenie na wszystko lachy się w końcu zemściło na mnie   ... na studiach, które olałem zupełnie  <ptak>

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 02, 2011, 13:24:47 »
Podobnie jak trash :P

Juka

  • Gość
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 02, 2011, 13:42:07 »
od początku edukacji świadectwa z wyróżnieniem, potem co roku z paskiem, aż do momentu liceum, które zawaliłam z przyczyn prywatnych. Sytuacja sie uspokoila i ustabilizowała gdy zmienilam szkole, w indeksie mialam glownie piatki, dostawalam stypednia. Nigdy nie bylam kujonem, nigdy sie jakos nadmiernie (hehe) nie przykladalam do nauki, zwykle w czasie klasowek szlam na zywiol, zadania domowe spisywalam na przerwach. Moje ulubione przedmioty to takie, na ktorych mozna siedziec i nic nie robic (religia, godzina wychowawcza <ptak>), lub wrecz przeciwnie (W-F:p). Na j.niemiecki (w szczegolnosci), angielski i polski chodzilam, zeby se pogadac, akurat te przedmioty ogarnialam bez zadnego problemu, nie cierpialam!!! pisac wypracowan, jednak zwykle dostawalam z nich oceny bardzo dobre czy tam celujace;) Jesli chodzi o przedmioty scisle to prze-uwielbialam chemię. Matematyke lubilam, ale za to ona mnie nie, a reszta jakos uszla:)

Satori

  • Gość
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 02, 2011, 13:59:54 »
Ja zawsze mialem duze problemy w pisaniem wypracowan na jezyk polski. Zwlaszcza na poczatku liceum, potem sie troche zmienilo i mature zdalem na 4 :) Po prostu na poczatku liceum hm wpadlem w zle towarzystwo jak to mowia, zwiewalismy z lekcji i chodzilismy do kafejki gdzie spedzalismy cale szkolne dni pykajac w Counter Strike'a...w pozniejszych klasach z wypracowaniami nie szlo mi nadal, po prostu nie czytalem wogole lektur (za te wzialem sie dopiero w 4 klasie i nadrobilem cala klase 3, jakos wczesniejsze lektury nie interesowaly mnie), nie bylem zaintresowany starozytnoscia czy sredniowieczem, wolalem czytac filozofie czy o religiach...

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4857
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 02, 2011, 14:48:00 »
W podstawówce dobrze się uczyłem przeważnie średnia 4.0 za wyątkiem klas 1-3 i klasy 8 gdzie miałem 4.5
W szkole średniej to już okolice 3.0 :D a najwyżej to chyba 3.9 w 1 klasie średniej potem mi się już nie chciało.
A lubiłem biologię a nienawidziłem matematyki.
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 02, 2011, 15:48:34 »
Całe swoje życie nienawidziłam i nienawidzę matematyki <rozga>. Ocena z tego przedmiotu zawsze psuła mi średnią <chlip> która i tak była dość zadowalająca <shy>. Dobrze, że na mojej maturze matematyka nie była obowiązkowa <glupek2>
Z matematyką miałam tak, kiedyś w LO, że mało sobie przez ten przedmiot nie repetowałam <glupek2> ale, że miałam bardzo dobre oceny z humanistycznych przedmiotów to mnie przepchnęli <hahaha>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

chwila

  • Gość
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 02, 2011, 16:30:26 »
Hm.. moja średnia zwykle oscylowała w granicach 3.8-4.2,
nie lubiłem ( mam to do dziś ) uczyć się języków obcych.

Offline Jacksons

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2578
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 02, 2011, 16:47:07 »
dc
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2015, 01:13:20 wysłana przez Jacksons »

Offline Treya

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 260
  • Płeć: Kobieta
  • Just a girl
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 02, 2011, 17:13:22 »

 Trash Ty farciarzu... Zawsze mnie to wkurzalo, ze jak ktos wszystko mial gdzies, to jakos mu sie wszystko udawalo. Tez bym tak chciala. ;) Ja w szkole mialam rozne epizody, czasem wkuwalam duuuzo, ale i tak nic z tego nie mialam, bo zawsze moja pamiec byla do dupy. Musze bardzo duzo nad czyms siedziec, zeby zapamietac. Czasem olewalam, bo to nie mialo dla mnie sensu. PO protu tępak ze mnie i tyle. o.O
pocałuj mnie śmiertelnie
wpij się we mnie cały
wydrap swoje imię na moich plecach
wyssij ze mnie życie
zjedz mnie

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4857
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 06, 2011, 10:52:00 »
Trash ma talent i łatwość nauki  :)  Takich uczniów  w szkole nauczyciele nazywali : "Zdolny ale leń " ;)

"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline grotek

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1169
  • Płeć: Mężczyzna
  • Geniusz na kacu :P
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 07, 2011, 21:39:05 »
Podstawówka średnia +/- 4.0
Gim i początek technikum : niestety czarny okres mego życia :P i tu jechało sie na 2 lub wcale...
Teraz średnia 3.8 więc jest ok.
"Nigdy nie dowiesz się jak silny jesteś dopóki bycie silnym nie będzie jedynym wyborem jaki ci pozostanie"

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 07, 2011, 22:13:34 »
Gimnazjum - średnia w granicach 4,0
6 oczywiście z wf, dużo się jeździło na zawody. Jedyną 2 wychodzac z gimnazjum miałem z matmy.
Szkoła średnia - średnia w granicach 3,4 - jedna z najlepszych w klasie  :D
Największy sukces to 2 miejsce szkół średnich w skosu w dal, byłem niższy od wszystkich o głowę  :D
Potem miałem jechać na wojewódzkie ale fobia zwyciężyła.
Pierwszy niedostateczny w życiu na półrocze, oczywiście z matmy  :D

Ulubione przedmioty:
- angielski (jakoś miałem głowę do języków)
- geografia (moja ulubiona mapka)

Matura:
Polski pisemny (coś ponad 50%)
Poslki ustny (100%  :D)
Angielski pisemny (71%)
Angielski ustny (70%)
Geografia (30%)

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nasze oceny w szkole.
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 08, 2011, 09:57:50 »
No dobra, powiem wam ogólnie jak było :P Oceny miałem słabe, traktowałem naukę jako zło konieczne, a słabe oceny jako formę buntu przed nauką. Jedyne czego się obawiałem to kiblowania, więc o tyle starałem się uczyć, by nie mieć buta żadnego na koniec roku. Dobre oceny miałem tylko z historii, która zawsze była moją pasją, i której nie uczyłem się dla szkoły, ale dla siebie. Co do matury, to jest to seria banalnie prostych testów, jak poszedłem na prawo to prawie każdy egzamin jest trudniejszy niż wszystkie egzaminy z matury razem wzięte.