Autor Wątek: Moja Fobia  (Przeczytany 258 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michal90

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
Moja Fobia
« dnia: Listopad 07, 2017, 20:18:03 »
Cześć Jestem Michał mam 27 lat, jakieś 8 lat temu zdiagnozowano u mnie fobie społeczną, od tego czasu nie byłem ani razu u żadnego specjalisty. Myślę że w moim przypadku wszystko zaczęło się w szkole już w gimnazjum, odkąd pamiętam czułem się gorszy od innych m.in przez to że mi nie szło w szkole i ledwo zdawałem z klasy do klasy. Jak rozpoczęła się szkoła średnia to całkowicie zamknołem się w domu i siedziałem przed kompem lub tv, pojawiły się lęki, myśli samobójcze a z czasem i próby samobójcze, bałem się wyjść do ludzi, była tylko szkoła i dom, moja izolacja sie pogłębiała. Na to wszystko składa się jeszcze bardzo niska wręcz tragiczna samoocena, mimo że teraz już nie boję się tak ludzi jak kiedyś, pracuję jako listonosz więc mam z nimi kontakt codziennie. W ciągu tych kilku lat coś trochę ruszyło, jakaś poprawa jest ale nadal np nie wyobrażam sobie chodzić na jakieś imprezy, a jeśli już to się modlę żeby się jak najszybciej skończyła, raczej staram się unikać miejsc gdzie jest dużo ludzi. Dodam że mam dziewczynę która poznałem przez neta i ona nie bardzo może zrozumieć moją przypadłość, wyciąga mnie na jakieś festyny czy koncerty a mi na samą myśl słabo. Myślę ostatnio żeby pójść do jakiegoś specjalisty bo sam sobie nie dam rady z tym wszystkim, cały czas odczuwam niepokój, lęk przed tym co będzie jutro czy za rok ogólnie czarne wizje o przyszłości. Cały czas mam też myśli samobójcze, juz trzy razy próbowałem to zrobić i jednego razu było już o włos...

Pozdrawiam :)

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4093
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja Fobia
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 07, 2017, 22:40:26 »
Musisz się pogodzić z faktem, że "normalsy społeczne" lubią przeróżne spotkania towarzyskie, imprezy wieloosobowe, inwetny i inne prospołeczne jazdy.  Niestety nie ma sensu nikogo przekonywać, że tego typu imprezy nie są fajne i trzeba na nie chodzić. Tylko słuchaj, nie musisz tego robić na "sucho", bo takim ludziom jak Ty, jak ja, jak my z pomocą przychodzą przeróżne pigułki :)
Przykładowo po takim xanax - ie, nie ma możliwości żebyś nie poszedł na imprezę i spokojnie ją przetrwał.  Jest nawet możliwość, że np. "po którymś koncercie" spędzonym na spokojnie, zapomnisz o tych wszystkich lękach i nawet zacznie sprawiać Tobie to przyjemność.
  Także wiesz,  idź do lekarza, pogadaj z nim, niech Tobie dobierze odpowiednie tabletki i sam ocenisz jak jest. 

Offline Michal90

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja Fobia
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 08, 2017, 06:07:29 »
Właśnie że ja podczas takiej imprezy czuję się jak obcy, pamiętam jak byliśmy na koncercie tłum ludzi a my stoimy prawie pod sceną w strasznym ścisku, dla mnie to koszmar tymczasem moja dziewczyna i ludzie wkoło mnie świetnie się bawili. A co do lekarza to planuję się wybrać tylko bym wolał może jakąś terapie czy coś a tabletki to raczej w ostateczności.

Offline Dzika

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moja Fobia
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 08, 2017, 12:08:37 »
A co do lekarza to planuję się wybrać tylko bym wolał może jakąś terapie czy coś a tabletki to raczej w ostateczności.
Mądrze. Najpierw spróbuj z terapią, bo problem tak czy inaczej trzeba rozwiązać, zwłaszcza że masz myśli samobójcze. Tabletki jak już mają służyć jedynie do krótkotrwałego pomocniczego leczenia, a nie na zasadzie, że gdziekolwiek będziesz się wybierał, cokolwiek robił musisz je zażyć, bo bez nich nie będziesz w stanie nic zdziałać.
Myślę też, ze jeśli nie lubisz tego typu imprez to powinieneś porozmawiać z dziewczyną i jeszcze raz jej to wytłumaczyć. Bez sensu jest zmuszanie się na siłę do czegoś co nie sprawia Ci przyjemności. Nie lubisz - masz prawo i ona powinna to zaakceptować i zrozumieć. Jeżeli nie to lepiej się rozstać niż męczyć.
" Nic nie wiesz, Jonie Snow..."

Offline Michal90

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja Fobia
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 08, 2017, 14:41:52 »
Mądrze. Najpierw spróbuj z terapią, bo problem tak czy inaczej trzeba rozwiązać, zwłaszcza że masz myśli samobójcze. Tabletki jak już mają służyć jedynie do krótkotrwałego pomocniczego leczenia, a nie na zasadzie, że gdziekolwiek będziesz się wybierał, cokolwiek robił musisz je zażyć, bo bez nich nie będziesz w stanie nic zdziałać.
Myślę też, ze jeśli nie lubisz tego typu imprez to powinieneś porozmawiać z dziewczyną i jeszcze raz jej to wytłumaczyć. Bez sensu jest zmuszanie się na siłę do czegoś co nie sprawia Ci przyjemności. Nie lubisz - masz prawo i ona powinna to zaakceptować i zrozumieć. Jeżeli nie to lepiej się rozstać niż męczyć.


Właśnie myślę cały czas ostatnio nad terapią bo teraz to już wiem że sam nie dam rady, coraz bardziej mnie gnębią te myśli i do tego jeszcze są lęki, z którymi nie daje rady. A co do dziewczyny to masz rację muszę z nią o tym poważnie porozmawiać.

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4093
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja Fobia
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 08, 2017, 15:07:37 »
Ty źle się czujesz tylko na koncercie/festynie, czy generalnie  w tłumie ?

Offline Michal90

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja Fobia
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 08, 2017, 15:34:01 »
Ty źle się czujesz tylko na koncercie/festynie, czy generalnie  w tłumie ?

Gorzej się czuje właśnie na koncercie, festynie czy na jakiejś zabawie, ogólnie w miejscu w którym każdy lub większość ludzi jest wyluzowana i się dobrze bawią. W tłumie też się czuje źle ale nie aż tak.
Dla mojej dziewczyny taka forma spędzania czasu to sposób żeby się odstresować i odreagować a u mnie to tylko jeszcze bardziej stresuje.