Autor Wątek: Czy fobicy są wstrętnymi tchórzami?  (Przeczytany 1066 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline fobka

  • zołza
  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2031
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy fobicy są wstrętnymi tchórzami?
« Odpowiedź #45 dnia: Grudzień 04, 2017, 18:43:18 »
No patrz, jak ton zmieniłaś.
Wyjaśnijcie sobie na pw co się TAM stało i jak to rozwiązać.

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 5967
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Czy fobicy są wstrętnymi tchórzami?
« Odpowiedź #46 dnia: Grudzień 04, 2017, 19:27:36 »
Cytat: JOY OF SATAN

    podaj mi jakis konkretny przyklad bo nie wiem o jakim wypinaniu mowisz...

No dobrze, będzie przykład z życia (niestety). Jest szkoła (albo inne środowisko, nevermind) i nie staniesz w obronie osoby gnojonej, bo boisz sie o wlasna d**e.

Myślałem, że miałeś na myśli jakąś niesprawiedliwość której doświadczyłeś tutaj na forum...

Co do tego przykładu, który dałeś to wynika on z nierozumienia osób z fobią społeczną... często to właśnie gnojenie w młodym wieku przyczynia się do rozwinięcia fobii społecznej. Pomyśl, że taka osoba często boi sie głośno odezwać przy kasie w markecie, żeby nie zwracać na siebie zbytniej uwagi, a co dopiero przeciwstawić się grupie gnębiących kogoś? Fobik z takim doświadczeniem odczuje to tak jakby sam znowu był gnębiony... nazywanie takiej osoby "wstrętnym tchórzem" jest skurwysyństwem... to tak jakbyś nazwał tak żołnierza z Zespołem Stresu Pourazowego, bo boi sie jechać znowu na wojne...

Druga sprawa to skąd wiesz, że to akurat fobik nie stanął w obronie? Czy ty kiedykolwiek to zrobiles?
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline stap!inesekend

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 765
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy fobicy są wstrętnymi tchórzami?
« Odpowiedź #47 dnia: Grudzień 04, 2017, 20:47:37 »
@abcczasamid
Cytat: abcczasamid
Jeżeli lubisz pomagac ludziom, jesteś altruistą to zapisz się do jakiejś organizacji charytatywnej i działaj.
Myślę o tym od długiego czasu. Najbardziej chciałbym pomagać ofiarom mobbingu szkolnego, ale... Nie znalazłem w sieci żadnej instytucji, która by się tym zajmowała (co jest swoją drogą bardzo przerażające i pokazuje podejście do problemu. Tylko nieliczne szkoły próbują przeciwdziałać tej kwestii, a i tak nie wiem jak im się to realnie udaje. Takie ofiary przemocy domowej czy gwałtu mają znacznie więcej miejsc, gdzie mogą się udać, a uważam, że mobbing to problem nie mniejszy...). Mam tylko z tym pomaganiem jeden problem... Mam wrażenie, że ludzie się namęczą, by pomóc, a potem kilku idiotów znów to wszystko koncertowo zepsuje... Poza tym, ww przypadku np. uchodźców/imigrantów (a tu z racji języków bym się nadał) bałbym się, że w ostatecznym rozrachunku znalazłbym się po złej stronie historii...
Cytat: abcczasamid
Zdecydowanie potrzebujesz r kontaktów z ludźmi
No fakt, zdecydowanie potrzebuję kontaktów z ludźmi. Chociaż z drugiej strony czasem mam ich dość.
Cytat: abcczasamid
ale nie za pośrednictwem przeglądarki tylko twarzą w twarz. 
No tak.
Cytat: abcczasamid
Jeżeli ban na forum,  forumowa sprzeczka,  są dla ciebie zarzewiem myśli samobójczych tzn. że masz bardzo poważny problem.
Zdecydowanie nie ukrywam, że mam problem; gdybym nie miał, to bym tu nie siedział. I oczywiście, gdybym miał ogromne poczucie własnej wartości, to bym stwierdził, że "to de*ile i mogą mnie w du*ę pocałować". Tylko moje problemy to jedno, a to, że ktoś traktuje mnie w określony sposób, wiedząc już, jak ja się będę czuć (a po raz kolejny przypomnę - mówimy o specyficznej społeczności, gdzie ludzie, przynajmniej teoretycznie, powinni się nawzajem rozumieć i szanować) - to drugie.
Swoją drogą, poczytałem sobie trochę o mobbingu, niestety tylko o pracowniczym, i są tam takie definicje:
Mobbing w pracy musi polegać na działaniu wywołującym u pracownika zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodującej lub mającej na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników, z działaniem o charakterze mobbingu w pracy można mieć do czynienia również w sytuacji, gdy działanie lub zachowanie dotyczące lub skierowane przeciwko pracownikowi jest nieumyślne, a szczególności wywołało u niego rozstrój zdrowia; spokojnie można by to było zastosować również na innym gruncie.

Poza tym... To nie jest jakieś forum.
To forum, gdzie przez 8 lat byłem całym sercem i duszą. Nie, nie byłem idealny, nikt nie jest. Starałem się jednak pomagać innym, pozytywnie inspirować (zwłaszcza językowo i podróżniczo, gdyż na ten temat mam przynajmniej jakąś skromną wiedzę), być osobą, której zawsze można się wygadać i zwierzyć ze swoich bolączek. Zawsze zależało mi na tym, żeby ludzie tam żyli ze sobą w zgodzie i szanowali się nawzajem. Poza tym, wiele z tych osób poznałem osobiście, o części myślałem nawet, że to dość bliscy znajomi... Niestety, okazało się, że w ostatecznym rozrachunku nic to nie znaczyło. Dostałem po du*ie za to, że miałem odwagę pisać o pewnych sprawach. W, rzekomo, demokratycznym kraju bez cenzury.

@fobka - uważam, że powinniśmy głośno mówić o niesprawiedliwościach, zarówno w naszej społeczności, jak i poza nią. Wszyscy powinni być tego świadomi i powinniśmy temu przeciwdziałać.

Cytat: JOY OF SATAN
Myślałem, że miałeś na myśli jakąś niesprawiedliwość której doświadczyłeś tutaj na forum...
Nie jestem aż tak zaślepiony, by pisać tylko o sprawach forumowych.
Cytat: JOY OF SATAN
nazywanie takiej osoby "wstrętnym tchórzem" jest skurwysyństwem...
A skur****ństwem nie jest patrzenie tępo miesiącamina czyjąś krzywdę?
Cytat: JOY OF SATAN
Czy ty kiedykolwiek to zrobiles?
Na żywo niespecjalnie miałem okazję, bo to ja zazwyczaj byłem ofiarą, nad którą inni się znęcali. Natomiast, pomimo moich sporych już pod koniec szkoły lęków, miałem odwagę powiedzieć głośno pewne rzeczy (raz powiedziałem co myślę o pewnych ludziach z klasy, którzy tylko "chleją, ćpają i się ruchają" - cytat). O ile z perspektywy lat jestem zadowolony ze swojej odwagi, to doraźnie na pewno nie przynosiło mi to żadnych korzyści...
Miałem natomiast kiedyś okazję powiedzieć osobie, która bardziej należała do moich wrogów niż przyjaciół, że planują jej zrobić (nie fizycznie, ale i tak) coś niefajnego.

A na forach fobicznych nierzadko to robiłem, nawet wobec osób, które nie były krystalicznie czyste, ale widziałem, że wykonuje się na nich lincz za nietypowe dla większości poglądy.

P.S.
Cytat: fobka
do napisania xd 1 posta (w temacie o tchórzostwie fobików) trochę rozbraja
Dokładnie.
Cytat: anonim
skoro przecież nieważne kto, ale ważne co
Myślę, że to dość istotne, nasz drogi Kapitanie... Nemo. Jeśli jesteś tą osobą, o której myślę, to pisanie o czyichkolwiek paranojach jest, delikatnie pisząc, nie na miejscu.
Poza tym, dorośli ludzie powinni mieć odwagę przyznawać się do tego, co mówią i piszą.

Cytat: fobka
Wyjaśnijcie sobie wreszcie co się stało na konkurencyjnym forum, dlaczego i jak to wreszcie zakończyć
Cytat: fobka
jak to rozwiązać
Gdyby tylko się dało i niektórzy naprawdę chcieli to rozwiązać... ;)
Ja, pomimo doznanych krzywd, wciąż jestem gotów do rozmowy. Problem w tym, że tylko ja jestem...

P.S. 2 Właściwie to nie powinno być w PS-ie - szkoda, że ten wątek przeszedł na tylko tę jedną konkretną sytuację. Na samych forach fobicznych to nie była jedyna taka sytuacja, a wliczając wszystkie życiowe sytuacje fobików - była ich cała masa. Temat może był pisany pod wpływem konkretnych emocji (ale to chyba naturalne, zazwyczaj piszemy chyba pod wpływem jakichś emocji?), ale miał być mimo wszystko bardziej ogólny.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2017, 01:09:18 wysłana przez stap!inesekend »
Систем те лаже
Не веруј шта ти каже
Овај живот је борба
Од рођења до гроба
Зато устани одмах!


-------------------------------

Yavşak herif bana hakim olmak istiyor

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 5967
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Czy fobicy są wstrętnymi tchórzami?
« Odpowiedź #48 dnia: Grudzień 04, 2017, 21:00:57 »
Cytat: JOY OF SATAN

    nazywanie takiej osoby "wstrętnym tchórzem" jest skurwysyństwem...

A skur****ństwem nie jest patrzenie tępo miesiącamina czyjąś krzywdę?
Jest oczywiście, ale znowu wracam do tego co napisalem...
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline fobka

  • zołza
  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2031
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy fobicy są wstrętnymi tchórzami?
« Odpowiedź #49 dnia: Grudzień 05, 2017, 13:09:32 »
Kurde Stap... zrozum że osiągnąłeś ten cel i całe, naprawdę całe forum wie co się stało i że to nie było sprawiedliwe.
Ale powiedz mi co my mamy zrobić? Czego od nas oczekujesz? Mam tam iść i na nich nawrzeszczeć? Zbanować ich tutaj za to że Ciebie zbanowali tam? Część moderatorów/adminów jest tutaj CZĘSTO aktywna i zapewne to wszystko czytają i wiedzą jak wysyła się pw.

Offline stap!inesekend

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 765
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy fobicy są wstrętnymi tchórzami?
« Odpowiedź #50 dnia: Grudzień 05, 2017, 19:22:38 »
Wszedłem tylko dlatego, iż dostałem powiadomienie na PW.

Cytat: fobka
wiedzą jak wysyła się pw
Jak widać nie wiedzą; wiedzą za to jak sprawić, by ktoś poczuł się jak szmata.

Szkoda mi już strzępić palców, bo to nie ma sensu, niektórzy niestety zachłysnęli się swoją pozycją i zaczęli wykorzystywać ją do kneblowania ust niewygodnym osobom. Niby to ja miałem myśli samobójcze, ale patrząc na zachowania niektórych osób zdaję się być okazem zdrowia. No trudno, możecie się cieszyć - wygraliście. Wypijcie sobie szampana w zwycieskim toaście.

To mój ostatni post w tym roku, a nie zdziwiłbym się, jeśli  i podczas nadchodzącej zimy. W tym momencie potrzebuje swietego spokoju, a przebywanie tutaj jest, jak to ostatnio modnie jest mawiac, "przeciwproduktywne".

P.S. Ja nie mam nic do ukrycia, więc niech sobie czytają co chcą - w przeciwieństwie do niektórych NEMO osób, które nie mają odwagi podpisać się pod swoim prawdziwym nickiem. Czego jak czego, ale tchórzostwa w świecie fobicznym to zarzucić mi nie możecie.
Систем те лаже
Не веруј шта ти каже
Овај живот је борба
Од рођења до гроба
Зато устани одмах!


-------------------------------

Yavşak herif bana hakim olmak istiyor

Offline SuperNick

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 210
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy fobicy są wstrętnymi tchórzami?
« Odpowiedź #51 dnia: Grudzień 05, 2017, 22:14:37 »
Chciałabym odnieść się do pewnego ciekawego wątku poruszonego tutaj, bez angażowania się w personalne potyczki :)
No dobrze, będzie przykład z życia (niestety). Jest szkoła (albo inne środowisko, nevermind) i nie staniesz w obronie osoby gnojonej, bo boisz sie o wlasna d**e.
Taka znieczulica jest powszechna. Sama doświadczyłam jej na własnej skórze, kiedy byłam w sytuacji zagrożenia i nikt, dosłownie nikt nie ruszył tyłka, by mi pomóc, mimo, że było tam sporo młodych osób, w tym młodych silnych mężczyzn wracających z pracy.

Z drugiej strony byłam też w takich sytuacjach, jak np:
Stanęłam w czyjejś obronie narażając się klasowej bandzie, po czym ta osoba po jakimś czasie się skumała z tamtymi, a ja pozostałam na aucie  ;-D i wiele innych sytuacji, w których ofiara/osoba poszkodowana wbijała mi nóż w plecy.

Raz znalazłam telefon, ewidentnie należący do jakiejś staruszki. Zadzwoniłam pod jeden z numerów i od koleżanki tej staruszki dowiedziałam się, gdzie ona mieszka. Odniosłam telefon - babsko wyrwało mi go z ręki i nawet nie podziękowało... o matko, kultury trochę nie zaszkodzi... Ja tu poświęcałam swój czas, a ona nawet najzwyklejszego uśmiechu i słowa "dziękuję" z siebie nie wykrzesała...

Moja sąsiadka znalazła portfel, a w nim był dowód osobisty itp. Zaniosła więc portfel, również nie doczekała się słowa dziękuję, przeciwnie, młoda kobieta (sąsiadka z kolei była tutaj tą starszą) wnet zabrała się do przetrząsania portfela i jeszcze do niej z tekstem "a gdzie pieniądze! Pewnie jeszcze na znaleźne czekasz?"  Znalazczynię potraktowała jak złodziejkę... sąsiadka płakała, jak to opowiadała, tak ją suka upokorzyła... :-X

To, że ktoś jest chwilowo poszkodowany, nie znaczy, że jest automatycznie kimś mega wartościowym albo chociaż wartym splunięcia. Wielu ludzi może zawiodło się wielokrotnie na pomocy innym i teraz ma po prostu wywalone na pomaganie. Staram się pomagać, kiedy mogę, ale czasem widząc ludzkie reakcje, ręce po prostu opadaja...
If we gonna kill each other, how we gonna live forever?
If we gonna live forever, how we gonna kill each other?

Online Lary

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Mężczyzna
  • jutro też jest dzień
Odp: Czy fobicy są wstrętnymi tchórzami?
« Odpowiedź #52 dnia: Dzisiaj o 11:28:54 »
Ja lubię być pomocny i każdej osobie pomogę jak tylko mnie o to poprosi, zawsze tak miałem i tak będze bo sprawia mi to frajde i sobie poprawiam humor.A to że mnie mają gdzieś to inna sprawa ale zmierzam do tego że w pewnym sensie jestem egoistą bo swoimi czynami tak jak teraz siedząc w domu pewnie trochę sprawiam przykrość rodzinie jaka by nie była i raczej dobry nie jestem skoro myślałem o ucieczce z tego świata. Jestem egoistą i w pewnym sensie myślę tylko o sobie i taka jest prawda.

Posty połączone.
I jestem tchórzem zpomniałbym bo szukam ucieczki
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 12:16:23 wysłana przez fobka, Powód: Połączono podwójny post »