Autor Wątek: Hejka nie rozumiem siebie :)  (Przeczytany 749 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Igołomia
  • Wiadomości: 526
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 09, 2018, 19:01:43 »
zdrówko jest ważne a lekarz co ci powie to nie zawsze uda mu się trafić w punkt z diagnozą więc nie ma co się przejmować jednym lekarzem i próbować u innego  :)

Offline IMDEADINSIDE

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Kobieta
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 09, 2018, 19:05:51 »
Wczoraj po powrocie ze szkoły znowu mi odwaliło i zaczęłam mówić że ja już nie chce do żadnych lekarzy bo w sumie na prawdę już mam dosyć, chyba nie było roku w którym by nie było żadnego problemu, a poza tym mój mózg robi teorie spiskowe na podstawie urwanych zdań lekarzy i mi wmawia że sobie wszystko wymyśliłam i się czuję potem jeszcze gorzej eh..

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Igołomia
  • Wiadomości: 526
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 09, 2018, 19:13:14 »
Wczoraj po powrocie ze szkoły znowu mi odwaliło i zaczęłam mówić że ja już nie chce do żadnych lekarzy bo w sumie na prawdę już mam dosyć, chyba nie było roku w którym by nie było żadnego problemu, a poza tym mój mózg robi teorie spiskowe na podstawie urwanych zdań lekarzy i mi wmawia że sobie wszystko wymyśliłam i się czuję potem jeszcze gorzej eh..


nie wiem jak ci pomóc ahh jest taka teoria że nic ci nie jest ale też nie ma lekceważyc objawów a jak masz myśli samobójcze ,nic ci się nie chce i ci nie zależy to jak nic jak stany depresyjne i trza leczyć albo coś ze zaburzeń osoowości tak jak ja mam, fobie nie wykluczam ale to zależy jakie masz lęki.
-zwiększone parcie na pęcherz
- przyspieszone tętno
-uczucie braku oddechu
-ból lub bardziej uciski jeszcze większy niż zwykle w klatce piersiowej
-uczucie oszołomienia i odrealnienie
-widzenie ostrzejszych kolorów, BARDZO duże trudności z formułowaniem myśli, zdań czy ogólna niemożność zrozumienia tekstu –
- Duże drżenie rąk – najczęściej, szczęki , i ogólnie całego ciała
-duży ból głowy lub ucisk w głowie
-szum w uszach –
-ból brzucha i nudności
-duża nad potliwość
-czerwienienie się
-pustka w głowie lub za dużo myśli głównie o tym jak się w tym momencie czuje
- i opisywałaś tez samookalaczanie się i myśli samobójcze  wszystkie te objawy mówią że coś jest nie halo ja jeszcze mam kołotanie serca i kucie albo wątroby albo serca że czasem myślę że mam zawał, tak dodam od siebie oprócz tych co wymieniłaś a drżenie rąk mam nagłe nawet jak robie sobie kolacje w domu .


Nic sobie nie wbiłaś i jest coś na rzeczy i ja ci wierzę :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2018, 19:29:44 wysłana przez Ragnar »

Offline IMDEADINSIDE

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Kobieta
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 09, 2018, 19:41:24 »
Ogólnie tak uważam że jest i że nie powinnam rezygnować z tej pomocy, ale po prostu niekiedy mam tak że no nie wiem jak to napisać że po prostu chce ze wszystkiego zrezygnować ze świadomością nawet że coś mi jest, może to jest spowodowane tym że jak na razie wszystko się pogarsza, a jeżdżę cały czas do lekarzy i mnie strasznie męczy rozmowa z psychologami i z tymi wszystkimi ludźmi, no nic może w końcu mnie jakoś ogarną xd wydaje mi się że mnie po prostu nie ogarniają bo wszystkiego nie mówię i nawet nie wiem dlaczego tego nie chce powiedzieć, a i tak dużo do nich mówię więc uważają że nic nie pomijam  <ei29nuda> albo ogólnie zaburzenia psychiczne są trudne do diagnozy po prostu  :blank: No ale dzięki w każdym razie za rozmowę  ;D

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Igołomia
  • Wiadomości: 526
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 09, 2018, 19:58:06 »
Ogólnie tak uważam że jest i że nie powinnam rezygnować z tej pomocy, ale po prostu niekiedy mam tak że no nie wiem jak to napisać że po prostu chce ze wszystkiego zrezygnować ze świadomością nawet że coś mi jest, może to jest spowodowane tym że jak na razie wszystko się pogarsza, a jeżdżę cały czas do lekarzy i mnie strasznie męczy rozmowa z psychologami i z tymi wszystkimi ludźmi, no nic może w końcu mnie jakoś ogarną xd wydaje mi się że mnie po prostu nie ogarniają bo wszystkiego nie mówię i nawet nie wiem dlaczego tego nie chce powiedzieć, a i tak dużo do nich mówię więc uważają że nic nie pomijam  <ei29nuda> albo ogólnie zaburzenia psychiczne są trudne do diagnozy po prostu  :blank: No ale dzięki w każdym razie za rozmowę  ;D

a mówiłaś im to co tu napisłaś? ja też tak mam że rezygnuje i mając świadomośc że to mnie może dobić.Jestem osobą co mysli o samobójstwie mam od 13 lat i też wszystko rzuciłem prace, pieniądze od izolowałem się od wszystkiego, brak uczucia i przejmowania się innymi i sobą i termin swojej śmierci wyznaczałem.Ale trafiłem tutaj, poznałem ciekawe osoby i zacząłem się leczyć a o samobójstwie na razie nie myślę i walcze z każdym dniem o pozytywny dzień i o najmniejszą rzecz co mogę w danym dniu zrobić. Nie napisałem najistotniejszego też uważam że się mnie nie da wyleczyć i że nie ma takiej osoby jak ja ale obiecałem się nie poddać i chce się wyleczyć i chce lekarzom pomóc żeby nie zrozumieli i dobrze dobrali leczenie. <glupek2>
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2018, 20:00:29 wysłana przez Ragnar »

Offline IMDEADINSIDE

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Kobieta
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 09, 2018, 20:17:25 »
Mówiłam chyba większość, a psychiatrze mówiłam więcej tylko że tak jakby na jednej wizycie skupiałam się na jednych objawach,a na drugiej na innych , a tak na prawdę są naraz tylko że te lękowe biorą zagłuszają te depresyjne bo są bardziej fizyczne, bo właśnie też mam takie ''zawały'', ale też niekiedy powiem a potem wycofuję xd ogólnie można powiedzieć że kilkukrotnie miałam już próby samobójcze, ale się wycofywałam, ogólnie nie chciałam się zabić bo się bólu bałam, a w tym roku chyba tydzień czy dwa tygodnie temu jak już mnie myśli samobójcze i wyobrażenia o śmierci prześladowały chyba od połowy października czy początku listopada,to znów miałam tą próbę podjąć, ale nastąpiła zmiana tym razem już nie bałam się bólu i nic mnie jakby nie trzymało żeby tego nie robić i zmieniłam też sposób bo wcześniej chciałam łyknąć tabletki, a tym razem stwierdziłam że się powieszę bo będzie mniejsze prawdopodobieństwo uratowania i powiedziałam rodzicom (przez to że zadali jakieś pytanie co mi rozwiązało język i powiedziałam, chociaż nie chciałam mówić, chyba po prostu  włączyła się logiczna część mnie dlatego to powiedziałam)więc mnie pilnowali i to ''apogeum'' już zeszło i wróciłam do myślenia ''a no wolałabym nie żyć''

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Igołomia
  • Wiadomości: 526
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 09, 2018, 20:36:18 »
Mówiłam chyba większość, a psychiatrze mówiłam więcej tylko że tak jakby na jednej wizycie skupiałam się na jednych objawach,a na drugiej na innych , a tak na prawdę są naraz tylko że te lękowe biorą zagłuszają te depresyjne bo są bardziej fizyczne, bo właśnie też mam takie ''zawały'', ale też niekiedy powiem a potem wycofuję xd ogólnie można powiedzieć że kilkukrotnie miałam już próby samobójcze, ale się wycofywałam, ogólnie nie chciałam się zabić bo się bólu bałam, a w tym roku chyba tydzień czy dwa tygodnie temu jak już mnie myśli samobójcze i wyobrażenia o śmierci prześladowały chyba od połowy października czy początku listopada,to znów miałam tą próbę podjąć, ale nastąpiła zmiana tym razem już nie bałam się bólu i nic mnie jakby nie trzymało żeby tego nie robić i zmieniłam też sposób bo wcześniej chciałam łyknąć tabletki, a tym razem stwierdziłam że się powieszę bo będzie mniejsze prawdopodobieństwo uratowania i powiedziałam rodzicom (przez to że zadali jakieś pytanie co mi rozwiązało język i powiedziałam, chociaż nie chciałam mówić, chyba po prostu  włączyła się logiczna część mnie dlatego to powiedziałam)więc mnie pilnowali i to ''apogeum'' już zeszło i wróciłam do myślenia ''a no wolałabym nie żyć''

Czasem sama rozmowa pomaga i zrozumienie i tego pragniesz najbardziej.Fajnie że sie komuś mogłaś wygadać.Wiem jak to jest jak niby chcesz   żyć a nie chcesz.Pewnie była to bardzo emocjonalna rozmowa zapewne jaką miałaś.Ale takie coś też pomaga,wyżalić się czy tam przytulić  :).Nie mam jak ci pomóc bo sam tak mam ale jak się dowiem to dam ci znać ale myśl że szybciej ty sobie ułożysz to wszystko bo masz taką mozliwość . :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2018, 20:38:59 wysłana przez Ragnar »

Offline IMDEADINSIDE

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Kobieta
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 09, 2018, 20:40:56 »
W sumie mogłam to na priv pisać bo teraz wszyscy to mogą przeczytać i no tak dziwnie  :-X

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Igołomia
  • Wiadomości: 526
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 09, 2018, 20:42:27 »
nikt Ci nic nie zrobi dziewczyno, tu są takie opisy że twoje do jak usłane różami hehe, przeczytaj sobie co ja napisałem na wpisie to się dopiero można przstraszyć <jabol2>

https://fobicy.pl/index.php?topic=9108.0
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2018, 20:46:34 wysłana przez Ragnar »

Offline IMDEADINSIDE

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Kobieta
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #39 dnia: Styczeń 09, 2018, 21:00:28 »
A no trochę można, tylko że wiesz ja tak naprawdę tutaj wszystkiego nie napisałam i nikomu tego nie mówię bo po prostu nie jestem w stanie  :)

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Igołomia
  • Wiadomości: 526
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 09, 2018, 21:02:25 »
A no trochę można, tylko że wiesz ja tak naprawdę tutaj wszystkiego nie napisałam i nikomu tego nie mówię bo po prostu nie jestem w stanie  :)

mi już nie zależało na niczym więc pisałem wszystko

Offline IMDEADINSIDE

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Kobieta
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 09, 2018, 21:11:24 »
Ja chyba po prostu nie chce żeby jak ktoś mnie zna i rozpozna to o tamtych rzeczach też przeczytał bo nikomu tego nie powiedziałam i po prostu nie sądzę żeby to wpływało na to jak się czuję, no chyba że wpływa ale nie chce o tym mówić  <nihil>

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Igołomia
  • Wiadomości: 526
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 09, 2018, 21:15:59 »
jesteś anonimowa a takich opisów co nie miara więc nikt cię nie rozpozna :), ja troche przegiąłem bo dałem adres miejscowości z mojej poczty na szczęście nie swej własnej co jest obok i są dane to już mogą mnie rozpoznać ale mam nadzieje że nikt tam nie włazi

Offline fobka

  • zołza
  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2098
  • Płeć: Kobieta
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 11, 2018, 13:11:26 »
ja troche przegiąłem bo dałem adres miejscowości z mojej poczty na szczęście nie swej własnej co jest obok i są dane to już mogą mnie rozpoznać ale mam nadzieje że nikt tam nie włazi

Nie bardziej niż dając zdjęcia. A adres z profilu zawsze możesz usunąć.

Witaj na forum IMDEADINSIDE!

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Igołomia
  • Wiadomości: 526
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hejka nie rozumiem siebie :)
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 11, 2018, 13:41:08 »
ja troche przegiąłem bo dałem adres miejscowości z mojej poczty na szczęście nie swej własnej co jest obok i są dane to już mogą mnie rozpoznać ale mam nadzieje że nikt tam nie włazi

Nie bardziej niż dając zdjęcia. A adres z profilu zawsze możesz usunąć.

Witaj na forum IMDEADINSIDE!


właśnie zapomniałem o fotkach dzięki @fobka zaprzypomnienie